Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » 1.650,- tu, 1.650,- tam, a komentujące durnie plują… gratis!
1.650,- tu, 1.650,- tam, a komentujące durnie plują… gratis! niedziela, 18 marzec 2012, godz. 10:57

Wczoraj, przy sobocie, tak z nudów, wszedłem sobie na portal, ten „za 1650,- miesięcznie” i przyznam… naprawdę warto!
Co prawda, jeżeli liczycie na rzetelną wiedzę, to z góry oświadczam, że nie ma tam żadnej…
Ale za to kabaretu, że ho, hoo, hooo!
I to takiego, jakiego nie doświadczycie na żadnej scenie kabaretowej w kraju!
Przebijają wszystkich, od Pazury począwszy, poprzez Dańca i Kryszaka, a na dziadku Pietrzaku skończywszy! Zwłaszcza ci, którzy po zaledwie kilku słowach marnego merytorycznie tekstu, przy zaciśniętych do bólu zwieraczach, biorą się za coś, co uznają za komentowanie… rzeczywistości!
I dostaje się wszystkim…
Tylko nie tym, którym tę głupawo opisaną rzeczywistość zawdzięczamy…
No ale trudno oczekiwać, żeby dostało się „pracodawcom” bądź samym komentującym…
Dlatego np. przy idiotycznym opisie sytuacji w wadowickim szpitalu, mocno okraszonym fotografiami, jakie można zrobić w wielu okolicznych szpitalach, nawet w krakowskich i bielskich, dostaje się wszystkim, w tym Staroście i jego Zastępcy, Ordynatorowi oddziału chirurgii, co któryś komentarz również „soczyście” mojej skromnej osobie, ale ani słowa o tych, którym dzisiejszy stan wadowickiej lecznicy zawdzięczamy…
Bo oni z lokalnej sitwy, sowicie opłacającej tylko… takie „występy”!
A 1.650,- herosowi nie śmierdzi…
1.650,- tu, 1.650,- tam, a komentujące durnie plują… gratis!
I ma heros nie tylko ponadprzeciętne w naszym regionie wynagrodzenie, ale i sporo tak cenionej przez niego i jego pryncypałów zabawy… Tylko wcale zabawnie nie będzie, kiedy jego najbliższych dotknie potrzeba skorzystania z pomocy tak opluwanego tam personelu szpitalnego…
Który dzisiaj jest tam gdzie jest tylko dzięki m.in. takim tuzom lokalnej polityki, jak była dyrektor szpitala – Krystyna Grzesiek, „poseł” Stanisław Kotarba, czy „okosowy” pseudo ordynator oddziału wewnętrznego – Bogdan Krupnik (któremu wiedza medyczna nie pozwalała zrozumieć, że zaawansowana „stopa cukrzycowa”, którą osobiście i wielokrotnie wypisywał w kolejnych kartach informacyjnych pacjentki, winna być leczona chirurgicznie… I który, po wymuszonej przez rodzinę konsultacji chirurgicznej /a ta wykazała, że zabieg amputacji stopy jest zabiegiem ratującym życie/, rzekł do pacjentki: „… Chciała pani chirurga, to niech pani tu podpisze, że zgadza się pani na przewiezienie na oddział chirurgiczny, żeby urżnęli pani nogę. I już sobie pani nic koło siebie nie zrobi, tylko wszystko będą musieli koło pani robić”)!
Bo to ich destrukcyjna polityka, wspierana jeszcze przez kilku innych, wobec rzetelnych działań poprzedniego starosty, doprowadziła do obecnego stanu tej placówki, której na pewno żadnymi cudami nie wesprze jej patron – Jan Paweł II.
Dlaczego dzisiaj „poseł” Kotarba… milczy?
Dlaczego pseudo ordynator Krupnik siedzi cichutko na szpitalnym stołeczku?
Panowie „K” już wspólnie nie pyszczą, nie szlajają się po komisjach i sesjach, nie wyprowadzają swoich ogłupianych „okosków” na ulicę…
A przecież jeszcze nie tak dawno z takim rozmachem, protestami i ogromną butą obydwaj… budowali nam 7. kondygnacyjny szpital, lekceważąc stan prawny, unijne wymogi, możliwości finansowe powiatu i mieszkańców – pacjentów!
Więc pora, żeby głośno powiedzieć, że to właśnie dzięki tym politycznym, przedwyborczym wojenkom „posła” Kotarby, wspieranym przez nieudolnego politykiera i ordynatora Krupnika, jesteśmy ze szpitalem tam, gdzie Kotarba po wyborach parlamentarnych, czyli z tą przysłowiową „ręką w nocniku”!
Dlatego dzisiaj lecznicę może postawić „na nogi” tylko ciężka – chociaż na pewno nie popularna trudnymi decyzjami – praca obecnego Zarządu Starostwa i Dyrekcji szpitala, wspierana rozważnymi decyzjami rozsądnych radnych…
A destrukcyjne, jednoznacznie kwalifikowane co najmniej art. 231 Kodeksu karnego, działania przywołanych wyżej „specjalistów” od wadowickiego lecznictwa zamkniętego z poprzedniej kadencji Rady Powiatu, powinny zostać szybko, bardzo stanowczo i skutecznie rozliczone przez organy powołane do ścigania przestępstw na szkodę szpitala, mieszkańców i regionu!
I równie w taki sposób winny zostać rozliczone budżetowe „dotacje” dla herosowego kabaretu, dotacje jak najbardziej… celowe!
Dla płatnika!
Bowiem można by zaakceptować i zrozumieć trwonienie gminnego budżetu na rzetelną informację…
Ale finansowanie z naszego budżetu kabaretu dla wąskiego grona; herosa, jego pryncypałów oraz wulgarnych przydupasów, którym ma się odwrócić uwagę mieszkańców (podatników) od jawnej i w pełni udokumentowanej samorządowej przestępczości, nie mieści się nie tylko w żadnych przepisach obowiązującego prawa, ale też w żadnych realiach demokratycznego państwa!
Ale aby to wszystko doprowadzić do normalnego, prawnego stanu, detektyw Krzysztof Rutkowski będzie musiał jeszcze co najmniej kilka razy „najechać” na Wadowice!
Bo na rzetelność w załatwieniu tych spraw  przez tutejszą prokuraturę na pewno nie możemy liczyć!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT