Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Twarde prawo, ale prawo…
Twarde prawo, ale prawo… piątek, 5 Luty 2016, godz. 17:57

CBASzanowni Państwo.
Z autopsji wiem, że organy ścigania w prowadzonych postępowaniach rzadko kierują się obowiązującym prawem, a częściej uznaniowym charakterem wydawanych decyzji, będących sutkiem bądź to z góry założonych decyzji końcowych, wydawanych w parciu o roszczeniowy charakter żądań stron bardziej uznanych dla danego postępowania bądź pospolitym… lenistwem! Stałym elementem „pracy” policjantów i prokuratorów jest również… niczym nieuzasadniona przewlekłość kolejnych postępowań, czego najlepszym dowodem jest m.in. w pełni udokumentowana sprawa podjętej przez burmistrza Mateusza K., próby wyłudzenia na korzyść swojego kolesia kwoty 3,7 mln złotych z gminnego budżetu. Sprawa prosta niczym kilo gwoździ, od roku nie może doczekać się końcowej decyzji Prokuratury.
Podobnie rzecz ma się w sprawach wniosków i zapytań kierowanych do wadowickiej, utraconej Prokuratury…
I właśnie z takim przypadkiem miałem dzisiaj do czynienia…
Otrzymałem od z-cy Prokuratora Rejonowego – Janusza Cieśli, rzekomą odpowiedź na mój materiał zatytułowany „Jak długie łapy ma ten układ?” oraz pytania materiałem tym zadane…
Niestety, fikcja literacka, z którą dane było mi się zmierzyć, pozwoliła na zrozumienie, iż dalsza iluzja i łamanie prawa nie mają już sensu…
Dlatego postanowiłem, że złożę do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach…

W N I O S E K
o wyłącznie organów Policji i Prokuratury /na wszystkich ich szczeblach/
od prowadzenia postępowań i śledztw i przekazania tychże
do prowadzenia
przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Odpowiedź z-cy PR - Janusza Cieśli z 01-02-2016 - do blogaW związku z otrzymaną w dniu dzisiejszym odpowiedzią z-cy prokuratora Rejonowego w Wadowicach Janusza Cieśli z dnia 01 lutego 2016 roku, znak: PR Ko 39.2016, na podstawie art. 47. ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku, Kodeks postępowania karnego, wnoszę o:
1. Wyłączenie organów Policji i Prokuratury /na wszystkich ich szczeblach/ od prowadzenia spraw /również tych już wszczętych/, w których sprawcą czynów zabronionych przez ustawę są burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, wiceburmistrz Wadowic Ewa Całus oraz prezes Wadowickiej Izby Gospodarczej Zofia Filek, zamieszkała w Kleczy Dolnej.
2. Przekazanie prowadzenia wszystkich tych spraw do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Ponadto będę wnosił o ustalenie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne podstaw zarówno dla umorzeń czy odmów wszczęcia śledztw, w których popełnienie czynu karalnego zostało potwierdzone dowodami, jak również o ustalenie troski prokuratora Janusza Cieśli przy wydaniu zarządzenia, którym stwierdza, że podatnik, mieszkaniec gminy nie jest stroną postępowania w sprawie uchylenia uchwały w sposób sprzeczny z ustawą o samorządzie gminnym oraz ze szkodą dla gminy i jej podatników.

U Z A S A D N I E N I E

Pismem jak wyżej z-ca Prokuratora Rejonowego Janusz Cieśla rzekomo odpowiada na mój materiał opublikowany na blogu www.wadowita24.pl w dniu 19 stycznia 2016 roku, a zatytułowany: „Jak długie łapy ma ten układ?”.

Niestety, może w zamyśle prokuratora Janusza Cieśli miała być to odpowiedź, ale wyszła z tego tylko nieudolna próba wytłumaczenia się ze spraw, w których wadowicka Policja i nadzorująca jej postępowania Prokuratura, świadomie chronią sprawców czynów karalnych, kwalifikowanych przez kodeks karny oraz inne ustawy przy rażącej obrazie prawa oraz materiału dowodowego.
A zarazem próba wskazania, w których jeszcze sprawach burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, wiceburmistrz Ewa Całus oraz prezes Wadowickiej Izby Gospodarczej, której „patronuje” wadowicka Policja, taką ochronę będą mieli zapewnioną.

Bo czymże innym jest ta pusta, nie podparta żadną podstawą prawną informacja o umorzeniu śledztwa w sprawie uchylenia na wniosek burmistrza Wadowic uchwały podjętej przez Radę Miejską w Wadowicach jeszcze w poprzedniej kadencji, obowiązującej z dniem podjęcia i podlegającej z mocy ustawy wykonaniu przez organ wykonawczy Gminy Wadowice?
Pusta, bo nie znajduję w odpowiedzi prokuratora Janusza Cieśli podstawy prawnej, która daje burmistrzowi możliwość uchylenia się od wykonania uchwały poprzez złożenie wniosku do Rady Miejskiej o jej uchylenie?
Tak, wiem, że ustawa takiej formy nie przewiduje, a niewykonanie uchwały Rady Miejskiej jest kryminogennym niedopełnieniem przez burmistrza ustawowego obowiązku, kwalifikowanym przez art. 231. kodeksu karnego!
Nadto w opisanym tu przypadku wadowickie organy ścigania nie ustaliły nawet, iż ten prawny obowiązek nie został przez burmistrza Mateusza Klinowskiego dopełniony w stosunku do dwóch uchwał Rady Miejskiej pomimo, że wniósł on o uchylenie tylko jednej z nich oraz i tego, że ustawa o samorządzie gminnym przewiduje możliwość nie realizowania przez burmistrza prawa miejscowego, ale tylko po wydaniu określonego przez tę ustawę zarządzenia i nie przez radę miejską, ale właśnie przez samego burmistrza, o czym również swoim materiałem poinformowałem tutejszą Prokuraturę!

Ale wcale mnie to nie dziwi, bowiem zauważenie tych dwóch faktów musiałoby skutkować śledztwem zakończonym aktem oskarżenia, a przecież nie taki efekt finalny zakładała policyjna i prokuratorska ochrona interesów Mateusza Klinowskiego oraz układu niszczącego Gminę Wadowice od ostatnich wyborów samorządowych.

Następnie prokurator Cieśla informuje mnie, że „… sprawa ujawnienia chronionych przez ustawę danych oraz przedłożenia na posiedzeniu Rady Miejskiej dokumentu zawierającego stan zadłużenia jednego z inwestorów jest aktualnie przedmiotem postępowania”.
Dziwne to stwierdzenie prokuratora Janusza Cieśli, kiedy ja przede wszystkim zarzucam sfałszowanie tego dokumentu o znaczeniu prawnym na polecenie burmistrza Mateusza Klinowskiego, przez Wydział Podatkowy Urzędu Miejskiego, a pan Prokurator do sprawy fałszowania dokumentu o znaczeniu prawnym na polecenie burmistrza w ogóle się nie odniósł!?
Dlaczego?

Czy dlatego, że sprawa samego „… ujawnienia chronionych przez ustawę danych”, jest już w zasadzie umorzona i czeka tylko na odpowiedni moment dla wydania takiej decyzji?

A zajęcie się fałszowaniem dokumentu o znaczeniu prawnym stanowiłoby przeszkodę do tego założonego już przez wadowickie organy ścigania umorzenia?

Jednak wcale mnie to nie dziwi, kiedy prokurator Janusz Cieśla nie raczył nawet zauważyć, że ten fałszywy w swej treści dokument o znaczeniu prawnym, burmistrz przekazał radnym nie na posiedzeniu Rady Miejskiej, jakim jest sesja rady /o czym informuje autor pisma z dnia 01 lutego 2016 roku/, a tylko podczas posiedzenia… zaledwie dwóch połączonych Komisji tejże Rady!

Teraz wypada mi zapytać, zwłaszcza po postanowieniu o umorzeniu śledztwa w sprawie uchylenia uchwały na wniosek burmistrza Mateusza Klinowskiego, kiedy taka sama decyzja /o umorzeniu śledztwa/ zostanie wydana w sprawie zrealizowanego uchwałą odrolnienia ponad 20. hektarów gruntu na terenie wsi Chocznia?
Wszak nie oczekuję, że prokurator Janusz Cieśla zauważy, iż za „prawną” podstawę dla wniosku burmistrza Mateusza Klinowskiego o uchylenie uchwały /o której wyżej/, stanowiła uchwała Rady Miejskiej o objęciu Gminy Wadowice w pełnych jej granicach przygotowaniem stosownego „… studium”, które miało określić przyszłe podstawy dla miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naszej gminy we wszystkich jej granicach!

O czym /zresztą podczas posiedzenia tych samych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach, którym burmistrz przekazał fałszywy w treści dokument o znaczeniu prawnym/ z taką atencją informowała, przy aplauzie m.in. Zofii Filek, dla której burmistrz oraz wiceburmistrz Wadowic są współpracownikami, kierowniczka jednego z gminnych wydziałów Teresa Radwan-Cycoń!
Nie oczekuję również, że pan prokurator Janusz Cieśla dostrzeże akurat w tym przypadku /że o innych na razie nie wspomnę/, iż uchwała o odrolnieniu gruntu na terenie wsi Chocznia ma nie tylko podłoże korupcyjne, ale przede wszystkim burzy konstytucyjny porządek prawny, w opisanym tu przypadku ten, mówiący art. 32. ustawy zasadniczej o równości obywateli wobec prawa!
O tej równości obywateli wobec prawa, o której przecież też tym materiałem informowałem Prokuraturę Rejonową w Wadowicach!

No bo jak to jest z tą równością obywateli wobec prawa, panie prokuratorze Cieśla?

Uchwałę z listopada 2014 roku, o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego należało uchylić na niedopuszczony przez ustawę o samorządzie gminnym wniosek burmistrza, bo… trzeba najpierw zrobić „… studium”, które ma nakreślić m.in. przyszłe perspektywy inwestycyjne dla terenów gminy, ale kiedy koło prezes Wadowickiej Izby Gospodarczej – rencistki Zofii Filek /której współpracownikami są m.in. burmistrz i wiceburmistrz Wadowic/ „zakręcił się” potężny inwestor z kapitałem zagranicznym /100 % kapitału holenderskiego/, już nie trzeba najpierw zrobić „… studium”, które ma nakreślić m.in. przyszłe perspektywy inwestycyjne dla terenów gminy?
Ale nie oczekuję odpowiedzi na to pytanie, bo jak można oczekiwać rzetelności i uczciwości od kogoś, kto w kolejnym akapicie swojej rzekomej odpowiedzi na mój materiał podnosi sprawę świadomego umorzenia sprawy, dotyczącej potwierdzonym a zarazem najnowszym, opublikowanym w dniu 17 grudnia 2015 roku na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, rejestrem osób prowadzących zawodową działalność lobbingową /społecznej nie dopuszcza polskie prawo/, prowadzenia przez burmistrza Mateusza Klinowskiego zabronionej przez ustawę działalności gospodarczej na własny rachunek.

Do tego umorzenia jej w oparciu o fałszywe zeznania samego sprawcy przestępstwa, który w treści złożonych zeznań oświadczył, iż taką działalność zakończył, kiedy został radnym Gminy Wadowice, a więc jesienią 2010 roku!

Ale tutaj znowu prokurator Janusz Cieśla nie zauważył, że burmistrz Mateusz Klinowski jesienią 2010 roku, a konkretnie 28 września 2010 roku swoją zawodową działalność lobbingową dopiero rozpoczął i nadal ją kontynuuje, co potwierdza rejestr z dnia 17 grudnia 2015 roku, przywołany wyżej.

Do faktu samomianowania się do udziału w działalności gospodarczej w spółce prawa handlowego nie będę się tutaj odnosił, bowiem szeroko informowały o tym fakcie samomianowania się Klinowskiego media, w tym nawet ogólnopolskie!

Kolejnym akapitem prokurator Janusz Cieśla bezczelnie informuje mnie pismem z dnia 01 lutego 2016 roku, że na przywołaną wyżej decyzję prokuratury złożyłem zażalenie „… jak i na decyzję merytoryczną w sprawie Ds. 927/15/Spc”.

Dlaczego bezczelnie?

Bo sprawa o sygnaturze akt: Ds. 927/15/Spc, to sprawa kryminogennego uchylenia uchwały, w której to właśnie prokurator Janusz Cieśla wydał zarządzenia z dnia 29 stycznia 2016 roku, którym w sposób równie kryminogenny, naruszający w sposób rażący moje prawa określone w Konstytucji oraz w ustawie o samorządzie gminnym, odmówił przyjęcia mojego zażalenia z uwagi „… na wniesienie go przez osobę nieuprawnioną”.

Prokurator Janusz Cieśla, w swoim ślepym pędzie do ochrony przed odpowiedzialnością karną burmistrza Mateusza Klinowskiego i tutaj nie zauważył, że we wszystkich sprawach samorządowych stroną postępowania karnego jest każdy mieszkaniec tej gminy – i to nie tylko na mocy ustawy konstytucyjnej oraz innych ustaw, w tym o samorządzie gminnym – sprawujący władzę w tym kraju!

Na koniec swojej niby odpowiedzi prokurator Janusz Cieśla zauważył jednak, że kwestia jedynie podnoszonych w moim materiale przetargów nie była przedmiotem postępowania.

Ale kazał sprawdzić…
Po co – panie Prokuratorze?
Żeby ustalić podstawę do odmowy wszczęcia śledztwa?
Bo ich korupcyjny charakter nie daje się podważyć!
Dlatego już nie oczekuję wszczęcia oraz odmowy wszczęcia śledztw w tych sprawach przez Policję i Prokuraturę!

Zwłaszcza, że prokurator Janusz Cieśla ani jednym zdaniem nie odniósł się w tej swojej niby odpowiedzi do spraw istotnych, jakie materiałem „Jak długie łapy ma ten układ?” podniosłem, istotnych z uwagi na interes społeczny, ale widać bardzo niewygodnych dla utraconej wadowickiej prokuratury?

M.in. nie odnosi się prokurator Janusz Cieśla do sprawy niewykonania przez burmistrza Wadowic uchwały, o co pytam już w szóstym akapitem przywołanego wyżej materiału!
Dlaczego nie ma ani słowa w tej niby odpowiedzi na mój materiał o fałszowaniu, na polecenie burmistrza Mateusza Klinowskiego, dokumentu o znaczeniu prawnym /o czym w akapicie siódmym/, już nawet nie zapytam!
Nie zapytam też o „… studium”, Teresę Radwan-Cycoń oraz nijakiego Boryczkę, którym poświęciłem sporą część swojej relacji z korupcyjnych działań burmistrza Mateusza Klinowskiego i innych osób, ale do których prokurator Janusz Cieśla również się nie odniósł!
Na uwagę prokuratora Janusza Cieśli nie zasłużyły również kryminogenne działania Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, którym poświęciłem też niemały fragment swojej relacji.
Nic prokurator Janusz Cieśla nie pisze też o dyskryminacji uznaniowej, tej wzorowanej na naukach Hitlera?

Czy dlatego, że tak bliska również dyskryminacji uznaniowej, stosowanej przez wadowickie organy ścigania w celu ochrony przed odpowiedzialnością karną burmistrza Mateusza Klinowskiego oraz układu samorządowo-biznesowego, który ów zbudował wspólnie z Zofią Filek?

Nie bez znaczenia jest dla mnie brak odpowiedzi prokuratora Janusza Cieśli na moje pytania o czynności podjęte przez organy ścigania w sprawie działania burmistrza Mateusza Klinowskiego na szkodę funkcjonariuszy wadowickiej Policji! – o czym oficjalnie poinformowałem wadowicką Prokuraturę materiałem „ZAWIADOMIENIE o przestępstwach…”, a materiałem, na który rzekomo odpowiada prokurator Janusz Cieśla jednoznacznie pytałem!
Czy i tutaj odpowiedź jest bardzo nie na rękę organom ścigania?
Dlaczego?
Czyżby burmistrz jednak podjął przeciwko policjantom kroki prawne, o których w oficjalnym zawiadomieniu o przestępstwie napisałem?
No i kiedy, jako zawiadamiający o podejrzeniu popełnienia przez burmistrza Mateusza Klinowskiego przestępstwa, zostałem zawiadomiony o wynikach tego postępowania?Dodam, że również postępowania w ocenie prawa samorządowego, a więc takiego, którego każdy mieszkaniec tego kraju jest stroną!

Dlatego na te pytania, których w moim materiale nie dostrzegł prokurator Janusz Cieśla, nadal oczekuję rzetelnej odpowiedzi od tegoż Prokuratora!

Podobnie jak oczekuję odpowiedzi na pytanie „… za ile?”, które chociaż w moim materiale kluczowe, też nie doczekało się odpowiedzi ze strony prokuratora Janusza Cieśli!

Ale nie oczekuję prowadzenia już żadnych postępowań w sprawach i to nawet tych już rzekomo wszczętych, w których sprawcami czynów zabronionych są burmistrz Mateusz Klinowski, wiceburmistrz Ewa Całus oraz prezes Wadowickiej Izby Gospodarczej Zofia Filek.

Dlatego wnoszę jak wyżej.

Na podstawie art. 47. ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku, Kodeks postępowania karnego, o:

1. Wyłączenie organów Policji i Prokuratury /na wszystkich ich szczeblach/ od prowadzenia spraw /również tych już wszczętych/, w których sprawcą czynów zabronionych przez ustawę są burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, wiceburmistrz Wadowic Ewa Całus oraz prezes Wadowickiej Izby Gospodarczej Zofia Filek, zamieszkała w Kleczy Dolnej.
2. Przekazanie prowadzenia wszystkich tych spraw do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Wniosek przesłałem pocztą elektroniczną, bo i tak nie wymaga własnoręcznego podpisu.
A załączyłem do niego w plikach *pdf:
– oryginał wniosku z własnoręcznym podpisem wnioskodawcy.
– materiał: „Jak długie łapy ma ten układ?”.
– materiał: „ZAWIADOMIENIE o przestępstwach…”.

Do wiadomości wniosek przesłałem m.in. Prokuratorowi Generalnemu, Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz… pani Premier.

Zastanawiacie się zapewne, dlaczego to zrobiłem?
Ano dlatego, że nie zamierzam dłużej tolerować samowoli policyjno-prokuratorskiej, pozoranctwa i lenistwa, które w sposób dostateczny wykazałem w przywołanym wyżej wniosku!
Nie zamierza również tolerować dalszej przewlekłości w postępowaniach oraz decyzji /o odmowach wszczęcia kolejnych śledztw/, które rażąco obrażają nie tylko prawo ale też materiał dowodowy.

A spraw szykuje się znacznie więcej.
Bo m.in. samo odrolnienie gruntu w sposób wprost korupcyjny, to jeszcze nie koniec kryminogennej sprawy odnośnie terenów położonych w Choczni.
Wszak dysponuję już też twardym materiałem dowodowym, który wskazuje, iż układ samorządowo-biznesowy, stworzony wręcz perfekcyjnie przez Zofię Filkową i jej współpracowników, których krąg dzisiaj wykracza już daleko ponad ten ujawniony przez katowicką kancelarię radcowską, dawno wiedział o zmianach w planie zagospodarowania przestrzennego na tych terenach i poczynił daleko idące kroki, które mają przynieść krociowe zyski na deal’u tego układu z holenderskim kapitałem.

Ale z tymi materiałami nie zamierzam już dzielić się ani z policjantami ani z prokuratorami.
Wszystkie udostępnię funkcjonariuszom CBA.

Nie zamierzam również tracić cennego czasu na składanie zeznań w kolejnych sprawach, m.in. łamania praw konstytucyjnych, szantażu i korupcji przy przetargach, w tym już i tej namacalnej, w tym „na jednego busa”, przed funkcjonariuszami tutejszej Komendy Powiatowej Policji, którzy już podczas „tworzenia” protokołu zawiadomienia o przestępstwie oraz zeznań składanych w charakterze świadka pozwalają mi jednoznacznie odczuć, że to i tak „psu na budę”, bo sprawa… zostanie umorzona.

Mam już tego po prostu po dziurki w nosie.
Nadto w świetle informacji medialnych o działaniach CBA nie mam wątpliwości, że materiał dowodowy, którym dysponuję, doprowadzi wszystkie te sprawy do sądowego finału.

A teraz zapytacie, po co Wam to wszystko wiedzieć?
Cóż, po to, abyście wiedzieli co robić, kiedy policjant czy prokurator postanowił w Waszych sprawach albo nie robić nic, albo robić ale opieszale i „pod sprawcę”!
Kumacie?
Podejrzewam, że tak…

Nadto na pierwszej fotografii zamieszczonej do tego materiału macie podany nie tylko numer telefonu: 800 808 808, dodam, że bezpłatny, ale też kontakt e-mail do Centralnego Biura Antykorupcyjnego – sygnal@cba.gov.pl, pod który możecie zgłosić każde podejrzenie działań korupcyjnych , omijając Policję i Prokuraturę…
Bo nie może pustosłowiem pozostawać łacińska maksyma – dura lex sed lex…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT