Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Jakże kosztowna dla budżetów dwóch gmin… propaganda!
Jakże kosztowna dla budżetów dwóch gmin… propaganda! środa, 1 Luty 2012, godz. 20:29

Kiedy poprzedni burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej nie dał się herosowi podwórkowej propagandy rżnąc na budżecie tamtejszych podatników, walił w niego jak w bęben…
Przykładem „Patrzący pies – to on napsuł krwi burmistrzowi”…


Dzisiaj, kiedy heros już kalwaryjski budżet rżnie dzięki „uprzejmości” Stradomskiego, propagandowe peany sypią się jak króliki z kapelusza iluzjonisty… Ostatnim, który rzucił mi się w oczy… „Burmistrz broni swojej uczciwości”, heros wywodzi, że (wszystkie cytaty zgodne z oryginałem, żeby nie spotkać się z zarzutem przekłamania) „… do Sądu Rejonowego w Wadowicach wpłynął akt oskarżenia przeciwko dziesięciu osobom, które chcą zorganizować w Kalwarii referendum w sprawie odwołania burmistrza.”.
I pewnie z „rzetelności” dziennikarskiej stanowczo stwierdza, że „… oskarżonym może grozić nawet do 2 lat pozbawienia wolności.”.
Dalej heros wywodzi, że „… Stradosmki oskarżył grupę o przestępstwo z art 212 Kodeksu Karnego, polegające na publicznym, w tym za pośrednictwem środków masowego przekazu, pomówienia jego osoby jako funkcjonariusza publicznego w sposób narażający go na utratę zaufania publicznego. W akcie oskarżenia pokrzywdzony argumentuje, że podczas składania zawiadomienia przez inicjatorów o zamiarze przeprowadzenia referendum, grupa dziesięciu osób pomówiła go o szereg działań, które podważają jego wiarygodność i narażają do na utratę zaufania w oczach mieszkańców. Przypomnijmy, że inicjatorzy referendum sporządzili listę jedenastu zarzutów pod adresem burmistrza. (…) W swoim akcie oskarżenia burmistrz udowadnia, że wszystkie zarzuty skierowane pod jego adresem przez inicjatorów referendum są fałszywe.”.
Najbardziej heros podwórkowej propagandy, jakże kosztownej dla gminnych budżetów Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej, rozbawił mnie przywołaniem przez – jak zwykła mawiać o innych burmistrz Wadowic – nijakiego Stradomskiego art. 212, w związku z… rozpoczęciem przez grupę mieszkańców, w sposób uprawniony Konstytucją i innymi ustawami, procedury referendalnej, zmierzającej do jedynej możliwej w demokratycznym państwie prawa oceny dotychczasowej pracy Stradomskiego, nazywanego w Kalwarii burmistrzem!
Tyle z peanów…
Teraz kilka pytań…
Czy ten akt oskarżenia, to nie próba pozbawienia mieszkańców prawa do informacji i prawa do referendum? Dodam, że w sprawie odwołania burmistrza, który – co potwierdziła m.in. w treści uzasadnienia do swojej decyzji Inspektor Nowak, ze Starostwa Powiatowego – w sposób zabroniony przez prawo, a tym samym przestępczy (patrz: art. 1. § 1. kk), przekroczył swoje uprawnienia w sposób, jaki opisuje to art. 231. § 1. kk!
I grozi za to nie dwa, ale całe trzy lata paki!
Bo „pan” burmistrz uznał, że wszystko mu wolno i zezwolił kalwaryjskim strażakom na wycinkę pięciu świerków!
Ale o tym już heros, sowicie „wazelinowany” przez Stradomskiego z budżetu kalwaryjskich podatników nie pisze!
Tak jak i o tym, że radni z Komisji Rewizyjnej, a więc też funkcjonariusze publiczni (których „ciężka” praca podlega ocenie przez ten sam kodeks karny), żeby bronić burmistrzowego dupska, pomimo nie dających się podważyć w tej sprawie dowodów na pozaprawną działalność Stradomskiego (co nakładało na onych radnych prawny obowiązek zawiadomienia organów ścigania – patrz: art. 304 kpk), jednogłośnie napisali w swoim protokole, że ten Stradomski wszystko, co po „bandycku” w tej sprawie robił, robił zgodnie ze swoimi kompetencjami i prawem?!
Już za ten zapis zarówno radnym jak i Stradomskiemu powinny siedzieć na karku NIK, Prokuratura, RIO i CBA razem wzięte!
Tym bardziej, że to podobno nie wszystko?
Mówi się na kalwaryjskich salonach, że podobno sprzedał też gminną działkę, pomimo negatywnej opinii przynajmniej jednej z Rad Osiedla (1) i nigdzie nie znalazłem na to uchwały Rady Miejskiej?
Ale to już nie moja sprawa, tylko wadowickiej Prokuratury, pod nadzorem której prowadzone są postępowania, nie tylko w tych opisanych tu sprawach…
Ale co niezaprzeczalne, art. 231. § 1. kk, będzie w tych sprawach kluczowym…
Wszak jest jeszcze kilka innych „perełek” w działalności herosowego płatnika, ale to nie czas, aby je tutaj ujawniać, bo… kiedy tych dziesięciu, z grupy inicjującej referendum otrzyma z sądu ten Stradomskiego akt oskarżenia, nie tylko będzie mogło nimi odeprzeć zarzuty, którymi Stradomski chciał zamknąć ich usta (tak jak mój dotychczasowy blog), ale też będą mogli w spokoju przygotować wzajemny akt oskarżenia, do którego – bardzo skromnie go uzasadniając – załączą tylko dowody z tych dokumentów, które w całości potwierdzające zasadność wszczęcia inicjatywy referendalnej!
I jak już napisałem, to właśnie dzięki Stradomskiemu, referendum – którego wynik zawsze jest dużą zagadką – może okazać się całkowicie zbędne, bo sąd, rozpoznając sprawę z wzajemnego oskarżenia ma prawo dokonać oceny pozaprawnych działań burmistrza i wydać wyrok skazujący!
A przede wszystkim pozbawiający… stołka!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT