Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » 70 lat od ostatniego zrzutu na Polankach…
70 lat od ostatniego zrzutu na Polankach… wtorek, 30 Grudzień 2014, godz. 14:26

SONY DSCW minioną niedzielę – 28 grudnia, na zrzutowisku „Wilga-311”, na Polankach nad Szczawą, obchodzono 70. rocznicę ostatniego zrzutu dla partyzantów, wykonanego w roku 1944 przez cztery samoloty. Jedna z tamtych maszyn pilotowana była przez zmarłego w ub. roku mjr pil. Antoniego Tomiczka, któremu podczas tych uroczystości poświęcono plenerową wystawę fotograficzną na miejscu rekonstrukcji historycznej.
Podobnie jak w ub. roku, głównym organizatorem uroczystości było Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Krakowski oraz szkoły – podstawowa i gimnazjum w Szczawie i tamtejsza jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, a także grupy rekonstrukcji historycznych i Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego.
W tym roku grono współorganizatorów poszerzyło się o Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, Aeroklub Podhalański z Łososiny, Małopolski Klub Paralotniowy oraz Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Prowadzenie uroczystości oraz nadzór nad bezpieczeństwem uczestników, tak jak w roku ubiegłym przyjął na siebie mjr pil. Stefan Glądys.
W organizację bardzo zaangażował się również kol. Leszek Mańkowski – Prezes KKSL a zarazem członek krakowskiego Oddziału SSLW RP.
Niestety, w tym roku nie pojawiły się na niebie samoloty, które po prostu uziemiły niska podstawa chmur, brak widzialności i opady śniegu. Można więc stwierdzić, że tegoroczne długotrwałe przygotowania i dopięta na „ostatni guzik” uroczystość przegrały z przyrodą. Chociaż piloci czekali do końca. Jeszcze o godz. 8:00, pobierali aktualne prognozy mając nadzieję… Niestety, nie dało się!
Dlatego rekonstrukcja zrzutu odbyła się bez sił powietrznych, chociaż „cukierkowy desant” został zrealizowany w całości. Zasobniki ze słodyczami poszybowały w powietrze dzięki silnym ramionom rekonstruktorów, a ich ładunek przyziemił bezpiecznie na spadochronikach firmy „Dudek”.
Chociaż bardzo zimno, było i w tym roku zarówno historycznie jak i ogólnie fajnie.
Na zakończenie organizatorzy – Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Kraków – wręczyli uczestnikom pamiątkowe certyfikaty.
Dodam jeszcze tylko, że uroczystość oraz jej ponad 300. uczestników zaszczycił swoją obecnością płk dypl. pil. Jacek Łazarczyk, były dowódca 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Balicach, od 12 maja br. wyznaczony do dalszej służby w Centrum Operacji Powietrznych-Dowództwie Komponentu Powietrznego w Warszawie.
Ta więc również Siły Powietrzne były na Polankach też godnie reprezentowane.

Już kończąc – ponieważ z uwagi na stan zdrowia nie było mi dane być w tym roku na Polankach – pragnę serdecznie podziękować kolegom: Januszowi Oraczewskiemu, Leszkowi Mańkowskiemu i Aleksandrowi Gucwie, za materiały, które pozwoliły mi na wykonanie poniższego materiału filmowego, chociaż w części oddającego wręcz rodzinną atmosferę tegorocznych uroczystości.

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT