Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Z kart historii » 70 lat po hitlerowskiej okupacji…
70 lat po hitlerowskiej okupacji… poniedziałek, 26 Styczeń 2015, godz. 00:27

Rynek Listopad 1944rDzisiaj mija 70 lat, od dnia, w którym młodzi, niektórzy jeszcze niepełnoletni chłopcy z czerwoną gwiazdą na swojej żołnierskiej czapce, przynieśli temu miastu i jego mieszkańcom wolność spod okupacji hitlerowskiej na swoich bagnetach. Około półtora tysiąca z nich nigdy w swoje rodzinne strony nie wróciło. To tu, naszym Dziadom, Ojcom i nam samym oddali to, co mieli najcenniejsze – życie!
Pochowani w pośpiechu na wadowickim rynku, później bardzo pobieżnie ekshumowani, ale tylko na… „Cmentarz Narodów”, chociaż chyba rzetelniej będzie powiedzieć to wprost – Cmentarz Zapomnienia!

Nikt z nas nie wie ilu ich szczątki – chociaż faktem jest – do dzisiaj spoczywają pod granitem w centrum miasta.
Ale i o tym zapomniano w minionych 25. latach…

Czy w tym roku „nowa” władza samorządowa zrobi cokolwiek w dniu 26 stycznia, aby nie była godna jedynie, żeby… napluć jej w twarz? Bo społeczności, które nie pamiętają swojej historii, nie są godne nazywać siebie… Narodem!

Tym, którzy być może nie wiedzą, o czym piszę, pozwolę sobie przypomnieć za wspomnieniami z tamtych dni:
„… Mimo braku prądu, wody, żywności, a w zniszczonych budynkach szyb w oknach, wśród powracających masowo do swych domów wadowiczan panowała atmosfera podniecenia i radości. 28 stycznia, w sali kinowej zorganizowano pierwszy od ponad sześciu lat, masowy wiec ludności. Przebiegał spontanicznie, sala nie pomieściła wszystkich chętnych. Ludzie zgromadzili się na podwórku i ulicy, aby wysłuchać przemówienia Władysława Sadowskiego, który po wyjaśnieniach dotyczących aktualnej sytuacji w kraju wezwał wadowiczan do odbudowy miasta ze zniszczeń wojennych oraz tworzenia nowego życia społecznego i kulturalnego. Po przemówieniu ktoś z tłumu zaintonował „Rotę”, którą wszyscy przybyli na wiec odśpiewali ze łzami w oczach. Tą pierwszą w wolnej Polsce manifestację mieszkańców Wadowic zakończono, równie chóralnym odśpiewaniem Hymnu Narodowego. Lecz nie zakończył się dzień. Po wiecu, przez długie godziny trwały dyskusje mieszkańców z przybyłymi do miasta przedstawicielami władzy. Nie było wówczas tematu, którego by nie poruszono. Wspominając atmosferę tych rozmów, Władysław Sadowski mówił: „… Zaskakujące były pytania kobiet, uczestniczek pierwszego po okupacji wiecu. Pytały, czy będą otwarte polskie szkoły i czy dzieci będą się uczyć po polsku. Po usłyszeniu odpowiedzi twierdzącej ze wzruszeniem płakały (…). Przeżywaliśmy wówczas wspólnie z uczestnikami wiecu chwile rozrzewnienia i radości…””.

Reszty komentował nie będę…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT