Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » 70. rocznica zwycięstwa nad faszyzmem…
70. rocznica zwycięstwa nad faszyzmem… piątek, 8 Maj 2015, godz. 22:25

0001Wczoraj, 07 maja, dokładnie w dwudziestą rocznicę wystawy poświęconej 50. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem, Zygmunt Kraus otworzył wystawę upamiętniającą 70 lat od tamtego historycznego wydarzenia.
Uroczystości rozpoczął patriotyczny występ uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Tadeusza Kościuszki w Ryczowie. W plenerowym repertuarze słowno-muzycznym młodzież przybliżyła zebranym historię naszego Narodu od kolejnych rozbiorów po zwycięstwo nad faszyzmem. Jak przejmujące było to przedstawienie, świadczyły spływające po policzkach słuchaczy łzy wzruszenia.

Swoją obecnością uroczystości w Prywatnym Muzeum Polsko-Amerykańskim „Hell’s Angel” zaszczycili jak zawsze niezawodni członkowie krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP, Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, Związku Hutników Polskich, Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, TMZW oraz wadowiccy Przyjaciele Zygmunta…
Reprezentujący Muzeum Armii Krajowej Robert Springwald, nie tylko przekazał list od swojego Dyrektora, zapowiadający współpracę obydwu placówek muzealnych, ale też poinformował o wpisaniu – przez Komisję Turystyki Górskiej PTTK – Prywatnego Muzeum Zygmunta Krausa do Lotniczego Szlaku Turystycznego Małopolski, bo jak bardzo trafnie zauważył, „… zgrozą jest to, że ludzie przyjeżdżający do Wadowic nie wiedzą, że muzeum Zygmunta Krausa, muzeum „Hell’s Angel” jest w Wadowicach”.

No ale czy możemy się dziwić, kiedy największy krytyk zaniechań swojej poprzedniczki – Ewy Filipiakowej, obecny burmistrz Wadowic – Mateusz Klinowski, ma w mojej ocenie jeszcze gorszy stosunek do tego Prywatnego Muzeum Polsko-Amerykańskiego od Ewy Filipiakowej, która była w Zygmuntem Krausem w sporze.
Bowiem jak zdążyli zauważyć zebrani, żaden z samorządów, czy to gminny, czy to powiatowy, nie był podczas tych uroczystości reprezentowany.
Jednak to też nikogo nie powinno zaskakiwać?
Przecież to nie ja – po obejrzeniu bogactwa oryginalnych zbiorów tego Muzeum, zbiorów pokazujących nie tylko historię amerykańskich i polskich lotników, amerykańskich Indian, życie Karola Wojtyły, historię i bohaterów Konfederacji Barskiej, Błękitnej Armii gen. Hallera, Sokolników Paderewskiego, ofiary Katynia i Smoleńska oraz życie i los wadowickich Żydów – powiedziałem, że „… to złom i makulatura”
Nie ja też napisałem, iż Muzeum Zygmunta Krausa, to… nie placówka kultury!

Jednak jest wielu ludzi dobrej woli, którzy podobnie jak Dyrektor Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, czy członkowie Komisji Turystyki Górskiej PTTK, deklarują wsparcie dla tej placówki muzealnej… Wszak deklarację znaczącej pomocy tej placówce złożył również Prezes SSLW RP – kol. Stanisław Wojdyła oraz inni uczestnicy tego spotkania.

Dlatego nie tylko „… zgrozą jest to, że ludzie przyjeżdżający do Wadowic nie wiedzą, że muzeum Zygmunta Krausa, muzeum „Hell’s Angel” jest w Wadowicach”, ale przede wszystkim wstydem jest, że dotąd pamiętał o tej placówce tylko były Starosta Powiatu Wadowickiego – Jacek Jończyk.
Nie będę też ukrywał, iż z ogromnym zaskoczeniem słuchałem przedstawiciela TMZW, który publicznie raczył zauważyć „… jak niedoceniane przez lokalny samorząd oraz społeczeństwo” są zasługi Zygmunta Krausa w upowszechnianiu wiedzy historycznej i popularyzacji naszego regionu. Naprawdę gratuluję tej odważnej tezy akurat w okresie, kiedy pozostający jeszcze nie tak dawno w opozycji do takich działań lokalnych władz prezes TMZW – Zbigniew Jurczak, dzisiaj hołubi bierność, obojętność i bezczynność burmistrza Mateusza Klinowskiego!

Ale nie zaprzątajmy sobie dzisiaj tym głowy, kiedy Zygmunt Kraus otworzył przed uczestnikami tego czwartkowego spotkania kolejne karty historii II wojny światowej oraz czasu wyzwolenia spod faszyzmu. Ci, co byli mieli okazję obejrzeć naprawdę „Białe Kruki” z okresu okupacji hitlerowskiej oraz te z okresu zdławienia faszyzmu w Polsce i w Europie…
Ci co nie byli, niech żałują tego, co stracili…

0002 0003 0004 0005 0006 0007 0008 0009

 

 

 

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT