Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » A jednak… nie ślepa i nie głucha!
A jednak… nie ślepa i nie głucha! poniedziałek, 23 lipiec 2012, godz. 15:39

Zostawię w spokoju „wizytę” Kaczyńskiego w Chrzanowie, bo piszą o niej inni, w tym polityczne „dziwki”, więc… starczy!

Odniosę się do zachowań szefowej PiS w naszym okręgu wyborczym – Szydło! Beaty!
Do tej pory myślałem, że babsko głuche i ślepe?
Ale okazuje się, że nie jest aż tak źle…
Baba widzi i słyszy… Co dowiodła twierdząc w radiu TOK FM, iż „… Afera taśmowa pokazuje, że Donald Tusk nie panuje nad tym co dzieje się w jego rządzie i toleruje tego typu zachowania”. Broniła też zażarcie „pisowskiego” pomysłu, aby powołać komisję śledczą, która miałaby wyjaśnić okoliczności onej afery…

No cóż, śmiać się czy płakać? Nie wiem!
Bo widzi pierwsza baba PiS… kłos żyta w oku PSL, ale jakoś dziwnie nie widzi całych drzwi od „pisowskiej” stodoły w oczęciu swoim!
Kiedy wadowiccy członkowie partii Kaczyńskiego protestowali przeciwko niegospodarności, bezprawiu i nepotyzmowi w Wadowickim ratuszu, to wylazło Szydło z okręgowego „worka” i… wyrzuciło tych wadowickich działaczy z partii!
Za prawdę!
Bo oni mówili nie dość, że konkretnie, to jeszcze właśnie o wadowickim PiS, rozkradającym gminny budżet na prawo i lewo oraz okupującym nasz rodzimy majątek niczym szarańcza!
Wszak tylko dureń nie zauważy, że familijne, fikcyjne podziały mafijnego kolesiostwa Filipiakowej; stary w PiS, stara w PO, a wszystko w jednym „worku”, z którego wyłazi szydło, pod nazwą… „wspólny dom”!

I co, mam wierzyć, że Beata Szydło tak za frico broni budżetowego złodziejstwa wadowickiej mafii, mafii Filipiakowej, byłej szefowej – czy vice – tutejszego PiS, jej niegospodarności, bezprawia, nepotyzmu i… budżetowego złodziejstwa o rozmiarach, jakiego historia miasta przed rządami Filipakowej nie znała?
Mam wierzyć, ze za frico, akceptuje decyzje Filipiakowej o wyrzuceniu z szeregów partii ludzi jej (partii) oddanych, ale nie zgadzających się z nadużyciami i złodziejstwem lokalnej władzy, kojarzonej w Wadowicach wyłącznie z PiS?

No cóż, nie bądźmy dziećmi!
Takich rzeczy nie robi się za frico!
A już na pewno nie, kiedy kreuje się na uczciwego do bólu człona partii prawicowej! Prokościelnej zamiast prospołecznej! Czego najlepszym dowodem wadowicki, propisowski samorząd, który zamiast wierny wyborcom, wierny jest tylko ukradzionej z gminnego budżetu mamonie i… patronowi pedofilów!

Wiele razy już pisałem, że pytać nie tylko wolno, ale trzeba!
Zwłaszcza o źródła finansowania osób publicznych!
Bo do tej wiedzy mamy prawo przyrodzone i niezbywalne, zagwarantowane Konstytucją, która mówi o pełnej jawności życia publicznego!

Dlatego na koniec zapytam…
Pani Beaty Szydło!
Czy te „drzwi od „pisowskiej” stodoły” w Pani oczęciu, to czasem nie są finansowane z… tej kasy zdefraudowanej przy remoncie II etapu ul. Karmelickiej w Wadowicach?
A może z „rewitalizacji” wadowickiego rynku, „rewitalizowanego”… równe dziesięć lat wcześniej?
Jeżeli nie, to może z tej nieruchomości w Kleczy Dolnej, zakupionej za 230.000,- złotych, chociaż sprzedający oferował ją do sprzedaży już za 170.000,- zł., co to miało być w niej osiem mieszkań komunalnych, a jest jedna rodzina… przewodniczącej Miejskiej Komisji Wyborczej, z taką gracją wywiązującej się „ze zobowiązań” (czytaj: długu wdzięczności / co po ostatnich wyborach potwierdziła nawet Prokuratura!) wobec darczyńcy?
Też nie?
To może z tych działek gminnych, które „papieska” burmistrz, wiedząc, że będą na nich posadowione wjazdy do inwestycji, oddała inwestorowi rzekomo za frico, obłudnie „nakazując” po zakończeniu inwestycji, „… przywrócenie ich do pierwotnego stanu”?
A może pani Poseł wie, ile takie „nakazanie”… kosztuje?

Mógłbym pytać jeszcze długo i nie tylko o finansowanie tych „drzwi od „pisowskiej” stodoły” w Pani oczęciu…
Bo to też o:
– prywatne parkingi finansowane z gminnych podatków,
– asfaltowe drogi do… lasu,
– kupowanie zgniłej oficyny za dom mieszkalny, przy fałszowaniu dokumentów nie tylko w ratuszu, ale nawet przez Wydział Ksiąg Wieczystych tutejszego sądu,
– prowadzenie działalności gospodarczej na majątku gminy przez radnych…
I bardzo wiele innych… przestępstw!
Ale po co?
Kiedy posłanka Beata Szydło, mając pełną wiedzę o nich, w całości je akceptuje, „rżąc” jednocześnie przed wyborcami razem ze swoim prezesem, że walczą o… prawo i sprawiedliwość?!

No cóż, ja też!

Tylko nie wiem dlaczego, tak jakoś dziwnie różnimy się w tej „walce”?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT