Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » Abyśmy nigdy historii przodków naszych nie zamienili w histerię nieudaczników…
Abyśmy nigdy historii przodków naszych nie zamienili w histerię nieudaczników… czwartek, 6 Sierpień 2015, godz. 10:00

0-Zaproszenie„ – Na groby Tych, co nigdy już Polski nie zobaczą,
nikt płakać nie przychodzi, jedynie brzozy płaczą…”.

To motto dla organizowanych przez Zygmunta Krausa uroczystości z okazji 71. rocznicy zestrzelenia amerykańskiego Liberatora B-24 – „Hell’s Angel”. Jest to uroczystość, która od lat ’90 ub. wieku na stałe wpisała się zarówno do kalendarza pracy muzealno-wystawienniczej Zygmunta, ale też w kalendarzu dyplomacji Stanów Zjednoczonych A.P.
Od kilku już lat wpisała się ta uroczystość
/i nie tylko/ również w kalendarz Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP – Oddział Krakowski.

Młodym pewnie trudno uwierzyć, ale dla pokolenia II wojny światowej specjalną wymowę ma okres od września 1939 roku do roku 1946… W ich sercach i w pamięci Polaków tamtego pokolenia takie hasła, jak „Katyń”, „Ostaszków”, „Starobielsk”, „Tobruk”, „Narvik”, „Monte Cassino”, „Lenino”, „Bitwa o Anglię”, „Obozy Koncentracyjne”, „Łapanki”, „Przymusowe Roboty”, „Lublin”, „Bitwa o Paliwo” i „Pomoc Lotnictwa Amerykańskiego” – mówią same za siebie.

Zaś młodzi, którzy tych dzisiaj zamkniętych już tylko w patriotycznych hasłach wydarzeń nie pamiętają, wszystko to mogą zobaczyć na wystawach w Prywatnym Muzeum Polsko-Amerykańskim Zygmunta Krausa…
Ale nie tylko…

Bo znajdą tam również materiały mówiące o tym, jak po drugiej wojnie światowej, Polacy, ich Dziadkowie i Ojcowie, pozostawieni sami sobie, bez odszkodowań i reparacji wojennych, odbudowywali Ojczyznę z wojennych ruin i zgliszcz…
Wszak historia naszego kraju, to nie powieść beletrystyczna, nie miłosny romans, czy gra na PlayStation…
Ta historia, to zbieg faktów z przeszłości, do tego niezaprzeczalnie najczęściej bardzo bolesnych dla naszej Ojczyzny i Narodu, a zarazem w dużej mierze faktów dla wielu niewygodnych, wręcz trudnych do zaakceptowania…

Stąd i w Wadowicach mamy – jak w całym kraju – również „historyków”, a raczej histeryków /dobrze, że tylko w grupie jednoosobowo-pomnikowej – vide: doroczne uroczystości pod pomnikiem Żołnierza 12 pp/ , którzy z historii będącej przecież już niezmienną, robią festiwal beletrystyki, pełen fikcji literackiej, nie rzadko okraszonej swoistym poczuciem humoru autora.

Nie należy jednak do tej wąskiej grupy fantastów ani Zygmunt Kraus, ani Jego Prywatne Muzeum, w którym pokazuje On historię /i nie tylko Wadowic/ taką, jaką ona była – brutalnie prawdziwą aż do bólu…

0-DSC_8334I nadarza się kolejna okazja, aby to wszystko zobaczyć na własne oczy, ponieważ Zygmunt Kraus ma zaszczyt zaprosić Was wszystkich na spotkanie, które organizuje w związku z 71. rocznicą zestrzelenia samolotu Liberator B-24 „Hell’s Angel”, w dniu 13 września 2015 roku, o godz. 15:00, w swoim Prywatnym Muzeum, przy ul. Konstytucji 3 Maja 23 A, w Wadowicach.

W programie uroczystości m.in. występ Uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Tadeusza Kościuszki w Ryczowie.

Przyjdź i nie pozwól, aby historię przodków Twoich ktoś inny zamieniał w histerię nieudaczników…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT