Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Ad vocem… (2).
Ad vocem… (2). piątek, 4 Lipiec 2014, godz. 13:47

W jakże szacownym miejscu i przynajmniej jak dla mnie w sam raz, bo pod materiałem u „redaktora” Płaszczycy opisującym barny korowód z wadowickiego dnia bożego ciała, ukazał się komentarz, odnoszący do mojego ostatniego materiału (komentarz mam na myśli ten obok)

A, że nie zwykłem tam odpowiadać, bo z kolei moje komentarze okazały się już dosyć dawno dla pana „redaktora” niewygodne, mogące znacznie ograniczyć jego dochody z naszych podatków za uchylanie się od „prostytucji” politycznej, odpowiem anonimowemu, cuchnącemu na hektary tchórzem tutaj…
Po prostu u siebie…

Anonimowy „bochater”, tak, tak, przez „ch” i mam prawo domniemywać, że nie tylko z lokalnego „kremla”, ale do tego jeszcze z tchórzostwa, dodał ten komentarz, napisany zapewne za niego przez godnie opłacanego hakera, do tego pewnie długo jeszcze myśląc, jak to zrobić, żeby tym swoim komentarzem doprowadzić „kudłatego” do… „piany”.

Niestety, nie udało się, bowiem już dawno takie komentarze nie zwykły wywierać na mnie żadnego wrażenia, a tylko i wyłącznie…. poczucie dobrze spełnionego obowiązku!

Zresztą nie jeden już raz napisałem, co Tuwim wyraził w swoim wierszu, od którego w zasadzie powinienem zacząć ten tekst… Więc może chociaż, żeby zrozumiał (w co i tak wątpię!), przywołam maleńki fragment…
(…)
„… Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
(…)
I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że nie chciałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…”.

Bowiem materiałem, który upubliczniłem, ani nie zamierzałem czynić z siebie bohatera, a tym bardziej patrioty, bo patriotyzmu we mnie na pewno więcej niż w anonimowych, a już szczególnie „kremlowych” głupcach, którzy z pełnym ze strachu i z dala cuchnącym już pampersem, piszą wulgarne komentarze licząc na…
Naprawdę… nie wiem na co?

Chciałem tym materiałem tylko pokazać – w kontekście materiałów IPN ujawnionych przez redakcję „PressMIX” – i przede wszystkim ludziom młodym, którzy tamtych czasów nie pamiętają, jak w tych minionych czasach traktowano ludzi uczciwych, pracowitych i nie zaangażowanych politycznie, w kontekście przywilejów, jakimi obdarowywano zawsze wiernych, oddanych i zasłużonych dla władzy komunistycznej…
I tylko taki był cel tego materiału…

Świadomie pominąłem w nim m.in. opis naprawdę bohaterskiego wówczas bojkotu pracownic wadowickiego oddziału Narodowego Banku Polskiego, które pomimo najpierw próśb, a kiedy te nie odniosły rezultatu – gróźb, odmówiły wstąpienia do PZPR, chociaż konsekwencje tych decyzji mogły być dla tych kobiet bardzo bolesne, ze zwolnieniem i „wilczym biletem” na drogę…

Nie przywołałem też innych znanych mi przykładów prawdziwego bohaterstwa mieszkańców Wadowic w tamtych latach, chociaż znam ich wiele, podobnie jak ludzi, którzy nigdy nie dali złamać się mocodawcom ówczesnych kapusiów i konfidentów…

Przykro tylko, że nie mogę napisać, iż tamto wszystko już minęło…
I nawet nie dlatego, że „… Policja będzie was tropić!”

Bo choćby sam fakt, że ten dla mnie już tylko pseudo „premier”, z rządzącej tym chorym państwem Platformy Obywatelskiej, nasyła na krytykujących go internautów Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oznacza, iż… wraca stare!
Metody UB sprawdzają się tu doskonale!

Co nie oznacza żadnych uprzedzeń akurat do tego ugrupowania…
Bo czy za rządów PiS, przez młode pokolenie już doskonale pamiętanych, było inaczej?
Wszyscy pamiętamy śmierć Barbary Blidy, wobec której nie potwierdziły się żadne zarzuty w tzw. „aferze węglowej” i chociaż była niewinna, wolała odebrać sobie życie niż oddać honor, którego chciały pozbawić jej watahy ministra Ziobry…
Z czego można wysnuć wniosek, iż w przeciwieństwie do wielu wadowiczan populacji męskiej, ta kobieta po prostu miała jaja…

Pamiętamy też aresztowanie w świetle jupiterów i kamer lekarza, którego Ziobro musiał już przeprosić i konsekwencje tego aresztowania, zwłaszcza dla tych pacjentów, którzy dzięki tym perfidnym działaniom organów państwa – dzisiaj wykorzystywanych przez Tuska przeciwko internautom – nie doczekali przeszczepu serca czy innych organów…

To tylko tak na marginesie tego, że podobno „… kudłaty nie ma o czym pisać”

Bo nie tylko jest o czym pisać i to nie sięgając nawet poza wadowickie podwórko, ale należy…
Bowiem należy obnażyć każdą prawdę, a już przede wszystkim tę ukrywaną przed wyborcami za łajdactwem, kłamstwem i obłudą, przekazywanymi wadowickiemu społeczeństwu m.in. w… politycznie poprawnych życiorysach!

I tego jednego żadna łajza czy haker od „redaktora” Płaszczycy, a nawet ten pseudo „premier” mi nie zabiorą!

:)

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT