Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Bajka – jak każda – życiem pisana… (2).
Bajka – jak każda – życiem pisana… (2). niedziela, 28 Lipiec 2013, godz. 01:04

We dworze wielkim zagrzmiało…
Nadworny krzykacz ogłosił, że dziecię się narodziło… I nie w Betlejem, ale całkiem innym mieście… I wcale nie w ubóstwie, ale po królewsku, jak na przyszłego króla przystało…


Za dni parę w innym mieście ze dworu ciche pierdnięcie dało się usłyszeć… To nadworny kronikarz Stanley Ka’dupek, niecodziennym Kuryjerem głosił, że periodu dostał… Widać boską ręką i za cudownym przyzwoleniem Pały II, w okres zniewieścienia wszedł, dawno już mleczne zęby utraciwszy. Dutków chyba ogromnie na carskim dworze zbywało, że takową transwestytacyje przejść mu w ogóle dano?

Mając w pamięci wydarzenia z niezbyt odległych czasów zagrodnicy dworowi podlegli zastanawiać się zaczęli, jakże to być mogło, że kronikarzowi Ka’dupowi, bez jego wiedzy i w godzinie kiedy Biała Dama pośród dworskich murów pląsa, jakiś nicpoń w księgach grzebał, co dworskie hajduki ponad wszelką wątpliwość ustaliły? A do tego gryzmolił niesmacznie w tych księgach, których strzec Ka’dupek miał przykazane, o woju wielkim, dla Carystanu ogromnie zasłużonym…
I już kat topór gotował by łeb kronikarza Ka’dupka carskim zwyczajem za przewinienia niedbalstwa ściąć, a tu wieść w komunie zagrodników się rozeszła, że kronikarz Ka’dupek bez winy jest, bo nicpoń ów nie tylko w księgach Ka’dupkowych grzebał… Wszak panoszył się po całej Ka’dupkowej zagrodzie i grzebał jeszcze w inszych miejscach…

Ale o tem kronikarz Ka’dupek wiedzę powziął dopiero bladym świtem, przy trzecim pianiu koguta, kiedy obudziwszy się poczuł, że mu się zwieracz nie domknął…

I tym sposobem wyjaśniła się tajemnica cudownej przemiany u kronikarza Stanley’a, która zamiast wzwodem zaowocowała… periodem!

Dlatego wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń przypadkowe, ale nie niemożliwe…
A stąd i pewnie ciąg dalszy bajka mieć będzie…

Foto: znaleziono w sieci.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT