Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Będzie bronił… Tylko czego?
Będzie bronił… Tylko czego? środa, 11 Styczeń 2012, godz. 14:13

Kiedy analizowałem decyzję wydaną w imieniu Starosty Powiatowego, którą niejaka Inspektor Nowak, nie tylko kryła bandytyzm kalwaryjskiego burmistrza – jak pięknie mówi o takich wadowicka Filipiakowa – nijakiego Stradomskiego, ale też nie dopełniła obowiązku zawiadomienia stosownych organów o tej, nawet nie podlegającej dyskusji, przestępczej działalności (kłania się art. 231 kk!) tego „nijakiego”, przeglądając Kodeks postępowania karnego „nadziałem się” na art. 304 i złożyłem do wadowickiego Prokuratora Rejonowego… wniosek, którym – za tymże przywołanym tu artykułem – dopełniłem prawnego, a zarazem obywatelskiego obowiązku, załączając doń – obok innych – one trzy kartki decyzji niejakiej Inspektor Nowak, wydanej z upoważnienia (?)… Starosty!
Ale okazuje się, że ten nijaki Stradomski, ten sam co to straszy inicjatorów kalwaryjskiego referendum… prawnikami, żeby bronić coś, czego widać obronić się nie da, ma na swoim sumieniu nie tylko bezprawną wycinkę drzew…
Grzebiąc w sieci – niczym kura w kupie Stradomskiego gnoju – nadziałem się na zgniliznę nijakiego… parkietu, w „wyremontowanym” tylko z nazwy, za pieniądze Unii Europejskiej budynku „starego kina”, dzisiaj zwanym „wielofunkcyjnym”…
Niestety tam sprawa się skończyła…
Dlaczego?
Czy dlatego, że kiedy to „szambo” parkietu wykonanego ze zgniłego drewna „wypłynęło”, zarówno Stradomski jak i niektórzy radni, chcieli w ten złodziejski „smród” kalwaryjskiej ekipy rządzącej ubrać… byłego Dyrektora Centrum Kultury?
Ale nie poszło, bo jeszcze przed wykonaniem tej inwestycji Stradomski Dyrektora wywalił na „zbity pysk” i… osobiście nadzorował położenie „zgnilizny”!
Panie Stradomski – za ile pan to… „nadzorował”?
No przecież mam trochę lat i wiem, że nawet przepisy mówią, iż żadnego nadzoru nad inwestycją nie prowadzi się za frico! Prawo mówi nawet, że pracownik nie może zrzec się wynagrodzenia za „wykonaną pracę”!
Podobno, aby wyjść z twarzą z tej wiarygodnej informacji medialnej, oświadczyłeś pan, że powołasz pan biegłego, aby stwierdził czy parkiet powstał… ze zgniłego drewna?
Zaś z wiedzy, którą dysponuję wynika, że nie tylko jest taka opinia biegłego, ale też, że jest jednoznacznie niekorzystna dla nijakiego Stradomskiego…
Drewno zgniłe… Nie powinno być wykorzystane na parkiet…
Czy tak?
To zapytam, jak żeś pan ten parkiet… „nadzorował”?
Oraz powtórzę pytanie już zadane – i za ile?
No i muszę też zapytać, dlaczego heros podwórkowej propagandy nijaki Płaszczyca, którego utrzymujesz pan z kalwaryjskiego budżetu gminy, a więc za pieniądze kalwaryjskich podatników, nie opublikował tej „zgniłej” opinii na stronie Urzędu Gminy Kalwaria Zebrzydowska?
Czy to nie jest wiedza dla kalwaryjskich podatników?
No i ile ich ta opinia kosztowała?
Chyba też powinni wiedzieć?
Bo ja wiem na pewno, że to też wiedza dla… prokuratora!
Więc na koniec nie zapomnij pan zapytać tych swoich prawników, którymi chcesz pan bronić czegoś, czego panu brakuje, czy moim prawem jest pytać, a pańskim – nie tylko zasranym, ale przede wszystkim prawnym – obowiązkiem… na pytania te odpowiadać?!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT