Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » „Białoruś” po kalwaryjsku, czyli… Stradomski dał głos!
„Białoruś” po kalwaryjsku, czyli… Stradomski dał głos! niedziela, 1 Styczeń 2012, godz. 01:04

„… W związku z kłamstwami i insynuacjami rozpowszechnianymi przez tzw. „grupę referendalną” oświadczam, że wszystkie zarzuty kierowane pod moim adresem są nieprawdziwe i szkalują moje dobre imię.
Inicjatorzy referendum obarczając mnie winą za błędy poprzedników chcą oszukać mieszkańców i narazić Gminę na bezsensowne koszty referendum. Mając to na uwadze apeluję do wszystkich mieszkańców naszej Gminy o rozwagę i nie uleganie kłamliwej propagandzie moich adwersarzy. Ich działania mają charakter polityczny i mogą narazić naszą Gminę na poważne straty, nie tylko wizerunkowe. Ze swej strony pragnę zapewnić, że wobec tych bezpodstawnych oskarżeń nie będę obojętny i w najbliższych dniach podejmę stosowne kroki prawne w obronie prawdy i dobrego imienia.
Burmistrz Miasta
Zbigniew Stradomski”.
To cytat z kalwaryjskiej, magistrackiej strony, administrowanej przez herosa podwórkowej propagandy, jak mówi Filipiakowa – nijakiego Płaszcycę…

I czytam i… nie wiem? Śmiać się, czy płakać? Nie wiem też czy Stradomski uczniem samej Filipiakowej, czy jeno… Płaszczycy? Może płaci herosowi podwórkowej propagandy nie tylko za administrowanie magistracką stroną internetową, ale też za… „białoruskie”?
Nauki!
O metodach sprawowania władzy!
Które wdraża w życie Kalwarian i Kalwarii Zebrzydowskiej!
Panie Stradomski!
A może tak zamiast edukowania się wedle nauk filipiakowo-płaszczycowych, zajrzałby pan najpierw do… Konstytucji?
Tam dowiedziałby się pan o prawach…
Mieszkańców…
Przyrodzonych i niezbywalnych…
Co oznacza, że nikt ich tych praw pozbawiać nie może…
Nawet Stradomski!
A potem do ustawy o… referendum?
Też lektura godna uwagi!
Zwłaszcza w świetle pańskiego oświadczenia!
Co?
Może byłoby łatwiej?
Przynajmniej zrozumieć!
Żeś pan z woli mieszkańców na samorządowym stołku i z woli mieszkańców możesz pan z tego stołka spaść…
Aż dupa zaboli!
No chyba, żeś pan… analfabeta?
I nie potrafisz pan przeczytać podstawowych ustaw, w których jak byk stoi, że samorząd to… mieszkańcy! A nie burmistrz, przez ten samorząd wybrany! I tylko po to, żeby robił dobre rzeczy dla tego samorządu mieszkańców, dla lokalnej społeczności, dla gminy!
I, że ten samorząd ma nie tylko mprawo do oceny i krytyki pańskich poczynań, ale też prawo do… referendum w sprawie pańskiego odwołania ze stołka!
Do którego może pan już przyrósł?
***
A straszyli to chyba już trzydzieści lat temu…
W Polsce!
Teraz jeszcze straszą tylko na Białorusi, w Korei Północnej, Chinach i na Kubie!
Filipiakowa z Kotarbą też jeszcze nie tak dawno straszyli…
Wydawało się im, że Wadowice, to ich prywatny folwark!
Ale teraz, chociaż nie przestało się im jeszcze wydawać, to odechciało się im już straszyć!
Bo nie tylko nikt ich straszenia się nie boi, ale to oni się… boją!
Że czas rozliczenia białoruskich metod sprawowania władzy: straszenia i złodziejstwa na gminnym budżecie, coraz bliższy! I każde kolejne straszenie może tylko to właśnie rozliczenie… przybliżyć w czasie!
Więc myślę, że to zdanie ze swojego oświadczenia: „… Ze swej strony pragnę zapewnić, że wobec tych bezpodstawnych oskarżeń nie będę obojętny i w najbliższych dniach podejmę stosowne kroki prawne w obronie prawdy i dobrego imienia.” – powinien pan wdrożyć w życie jak najszybciej… Nawet jeszcze w poniedziałek! Bo tylko ono pozwoli kalwaryjskiemu samorządowi, mieszkańcom gminy obronić prawdę o pańskich rządach! Krótkich, ale jakże „owocnych”, m.in. dzieleniem budżetu Gminy Kalwaria Zebrzydowska między… swoich!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT