Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » … bo to jest wolność opinii, wolność debaty!
… bo to jest wolność opinii, wolność debaty! sobota, 17 Marzec 2018, godz. 17:56

0000 - DJeszcze raz wrócę do sprawy Tomasza Komendy, mężczyzny, który po 18. latach, z zasądzonych mu 25. opuścił więzienie, bo okazało się, że nie popełnił zarzucanej mu zbrodni, a nadto wszystko wskazuje, że materiały przeciwko niemu zostały świadomie… spreparowane.
Nadto okazało się, że „prokurator” napisał w jego sprawie akt oskarżenia w oparciu o…
No właśnie, w oparciu o co? – kiedy jak podają media, nawet nie przeczytał tych… spreparowanych akt!
I to jest właśnie obraz prokuratury, niezmienny – i twierdzę to z pełną odpowiedzialnością – od czasu, kiedy obowiązki Prokuratora Generalnego pełnił… Lech Kaczyński.
Bowiem to za jego „prokuratorzenia”, ten niewinny zarzucanej mu zbrodni, Tomasz Komenda trafił do kryminału!
Ale mimo tak brutalnego, wręcz haniebnego obrazu pseudo prokuratury, to nie Tomasz Komenda będzie głównym wątkiem tych moich całkiem prywatnych rozważań…

Bo do tych skłoniły mnie słowa „nadprokuratora” Ziobry, które wypowiedział w Krakowie, na zakończenie konferencji prasowej po zatrzymaniu trzech sprawców zabójstwa Piotra Jaroszewicza i jego małżonki Alicji Solskiej.
Słowa kluczowe dla funkcjonowania demokratycznego państwa…
Bo chociaż dotychczas nie zgadzałem się w zasadzie z ani jednym słowem wypowiadanym przez Ziobrę w kwestiach prawnych, a już na pewno z tymi słowami, którymi jednoznacznie obrażał ustawę Zasadniczą, podczas tej konferencji powiedział coś, czego nie potrafią zrozumieć… osoby publiczne, zwłaszcza z tego galicyjskiego zadupia Europy, jakim są Wadowice oraz przyległe do tego miasta wsie!

Otóż, Ziobro odpowiadając pokrętnie na pytanie dotyczące śledztwa w sprawie krytycznych ocen w sprawie śledztwa dotyczącego wypadku z udziałem premier Szydłowej, powiedział ważne dla obowiązującego prawa słowa, które pozwalam sobie tu zacytować z pamięci: Churchill powiedział kiedyś, że demokracja to najgorszy system, ale nikt dotąd nie wymyślił lepszego, więc musimy to nieść, bo to jest – tu uwaga – wolność opinii, wolność debaty.

I to chyba jedyne słowa „nadprokuratora” Ziobry, z którymi w całości się zgadzam…
0000 - EA zarazem nie przeczę, że stojący w tym momencie obok „nadprokuratora” Ziobry „prokurator” okręgowy – Rafał Babiński, powinien… ze wstydu zapaść się pod ziemię.
Ze wstydu za manipulowanie nie tylko sprawą tamtego wypadku, z której trzech śledczych, nie zgadzając się z jego decyzjami wyłączyło się z dalszego udziału w tym śledztwie, ale też za manipulowanie sprawami lokalnymi w sposób, który pozwala sprawcom czynów wręcz kryminogennych, dzięki przychylności „prokuratorów” rejonowych unikać odpowiedzialności…

Wróćmy jednak do wolności opinii i wolności debaty, które konstytucyjne są nierozerwalne z prawem do oceny i krytyki działalności osób publicznych, negacji tych działań, a także satyrycznego ich obśmiania…
Bo te właśnie prawa najczęściej starają się negować osoby publiczne, bywa, że sprawujące swoje funkcje niezgodnie z zapisami prawa stowarzyszeń i organizacji, które reprezentują.
Tu dodam, że obrażając to prawo nawet Wojewoda legitymizuje takie działania, bo nieświadom manipulacji stosowanych przez jego wydział prawny…

I stąd słyszymy o procesach sądowych, najczęściej wytaczanych za krytyczne oceny przez ludzi, którym wydaje się, że głównie ich status społeczny i finansowy czyni je bezkarnymi w świetle prawa, czy to cywilnego czy karnego.
A więc o procesach z góry skazanych na niepowodzenie dla wywodzącego zarzuty, bo właśnie to prawo do oceny i krytyki działalności osób publicznych, negacji ich działań oraz satyrycznego obśmiania, nie pozwala na wydanie wyroku innego od uniewinniającego…

Dlatego nie bójcie się głośno oceniać, krytykować, obśmiewać pazernych na władzę osób publicznych, którym wydaje się, że w swoich poczynaniach szkodzących gminie i mieszkańcom, a zarazem budujących zawoalowane układy samorządowo-biznesowe, nie rzadko z uzasadnionym podejrzeniem korupcji, mogą bez końca być bezkarne!
Nie bójcie się też, że przed lokalnym czy przed sądem II instancji zostaniecie wbrew obowiązującemu prawu skazani…
Bowiem po zakończeniu drogi prawnej w kraju macie otwartą drogę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu…

A tam, to już obowiązuje orzecznictwo, w tym obowiązujące również  w orzecznictwie polskich sądów, które nie daje żadnych szans do obronienia się wyroku skazującego przez sądy krajowe za… ocenę i krytykę działalności osób publicznych, negację ich działań, a także satyryczne obśmianie „publicznego” delikwenta na forum krajowym, regionalnym oraz lokalnym!
Dlatego, że demokratyczne standardy stanowią w Europie podstawę funkcjonowania państwa wolnego od dyktatorskich nacisków na ocenę oraz krytykę szerzącego się… qrewstwa.

Tu na chwilę odejdę od meritum materiału tylko po to, aby wyjaśnić pewnej osobie, że to właśnie qrewstwo ma szersze znaczenie od jej możliwości… rozumowania!
0000 - FI nie jest winą kogokolwiek, a jedynie samego „znafcy” owego pojęcia, że ujmuje je tyko w myśl bardzo starej, ale być może dla onego „znafcy” bardzo bliskiej zasady? – iż… „głodnemu zawsze chleb na myśli”?
Bo qrewstwo, to nie tylko – jak pewna osoba to pojmuje – „… uprawianie prostytucji czy rozwiązłość seksualna”
Qrewstwo to również, a może przede wszystkim „… niegodziwe postępowanie, zachowanie się”
Zaś „ku… ra domowa”, to nic innego, jak „… wynik przeistoczenia się kobiety niezależnej, dbającej o siebie i swoją karierę, w coś innego” – i w przypadku jednej osoby… z własnej woli i na własne życzenie!
Niestety, tu trudno nie zauważyć, że ów „chleb na myśli”… zaślepia…
Dlaczego?
Tego pewna osoba dowie się na pewno, ale nie z tego bloga!
Wszak nie trudno zaprzeczyć, że kłania się myślenie…
Tyle, że z tym od samego początku niektórzy mają problem!
Ale to tylko tak, na marginesie…

Bo jak napisałem wyżej, nie tylko Konstytucja RP, ale też trudna już do policzenia ilość orzeczeń sądów krajowych oraz Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka poza wszelkimi sporami pozostawia, że ocena i krytyka działalności osób publicznych, negacja ich niegodziwych działań, a także satyryczne ich obśmianie, to niezbywalne prawo każdego obywatela, którego nikt nikogo pozbawić nie może, nawet sądy, a już na pewno samo przekonanie jakiegoś „smutasa”, że… stoi ponad prawem!
Zwłaszcza, kiedy pędzi do sądu po wielu wcześniejszych nieudanych próbach wymuszenia na swoim krytyku określonych zachowań, w tym próbą wprost kupienia tychże zachowań, które sam próbował określać na bliżej nieokreśloną kwotę w gotówce, propozycję zatrudnienia i inne formy „rekompensaty /i wszystko bądź to w formie udokumentowanej na piśmie, bądź w obecności osoby trzeciej, wypełniającej zadanie zlecone przez… – tu chwilowo zmuszony jestem przemilczeć/

A do tego tam, stojąc przed odpowiedzialnością karną zeznaje fałszywie, aby tylko tymi fałszywymi zeznaniami – bo nic innego na uzasadnienie swoich wyimaginowanych zarzutów nie ma – wymusić na sądzie wymarzony przez siebie wyrok.
Tylko, że takie zeznania, to jak ten… kij z dwoma końcami!
Bo fałszywe zeznania, to nie tylko działanie na szkodę oskarżonego…
To także działanie na szkodę… wymiaru sprawiedliwości!

Więc kiedy ten proces z fałszywymi zeznaniami dobiegnie końca, zarówno sąd jak i Wy, kiedy w takiej sprawie występowaliście w charakterze oskarżonego, macie prawo wystąpić z oskarżeniem m.in. z art. 233. § 1. kodeksu karnego, który mówi: „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”.
Takich zapisów jest w kodeksie karnym więcej, jednak nie jest moją intencją wszystkie je tu przywoływać…

Dlatego tu powrócę do wolność wypowiedzi, którą Europejski Trybunał Praw Człowieka uważana za najważniejszą z wolności obywatelskich.
Służy ona bowiem zarówno państwu, jak i poszczególnym jednostkom.
Dla każdego człowieka to ta wolność jest sposobem na samorealizację.
Wolność wypowiedzi stanowi bowiem fundament państwa demokratycznego.

I dlatego właśnie, kiedy uwolniliśmy się już od jarzma władzy słusznie minionej, której cenzura z ul. Mysiej w Warszawie zamykała obywatelom usta i często w sposób zbrodniczy, teraz każdy ma prawo do wolności wyrażania swoich ocen, opinii i poglądów oraz prawo do krytyki.
Prawo to obejmuje przede wszystkim wolność posiadania poglądów, otrzymywania oraz przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych, a także bez względu na granice państwowe.

I nie ma dla tych zasad najmniejszego znaczenia zacietrzewienie i ocena osoby publicznej, krytykowanej za jej działania na niwie społecznej.
Wręcz przeciwnie, taka ocena, krytyka, a nawet satyryczne obśmianie jej działań jest konieczne dla rzetelnej debaty publicznej oraz dla potwierdzenia konstytucyjnych praw obywateli w demokratycznym państwie prawnym.

Stąd też prawie na koniec odniosę się do największego oszusta w wielowiekowej historii naszego miasta, do którego wielokrotnie apelowałem aby podniósł rzuconą mu przeze mnie rękawicę i nie skarżył osób za przypominanie jego hasła wyborczego, które w zasadzie już zrealizował w całości, ale aby wykazał się odwagą i wystąpił z aktem oskarżenia przeciwko mojej skromnej osobie, która już wielokrotnie dowiodła, że swoją działalnością m.in. /bo spraw jest o wiele więcej/ doprowadził do zniszczenia gminy, a zwłaszcza miasta Wadowice i to z premedytacją oraz do rażąco wysokiego uszczuplenia gminnych środków budżetowych…
Sprawy, które uprawniają do domniemania, że działania oszusta mają podłoże korupcyjne podnosiłem już wielokrotnie, więc tutaj je pominę…
Jednak to nie zmienia faktu, że nadal, korzystając z konstytucyjnych praw oraz społecznego obowiązku stoję na stanowisku, iż oszust w zasadzie już w całości zrealizował swoje hasło wyborcze!
Tak!
Twierdzę z pełną odpowiedzialnością, że „… Wadowice padły łupem złodzieja”!
. . .
00000000000000
………………………………………………………………………………………………………………………………

Dlatego również apeluję, abyście Wy nie kradli!
I to zarówno temu, że ów pseudo „burmistrz” nie lubi konkurencji, ale też dlatego, że gmina nie udźwignęłaby już takiego ciężaru!

Cóż, wypada mi już naprawdę na koniec jeszcze raz – i będę to powtarzał  w nieskończoność – wyjaśnić, dlaczego materiał w rubryce satyrycznej?
Ano dlatego, że posiadam już tyle dowodów na fakt równie niesporny, iż ta szerzej opisana wyżej niby „prokuratura”, już nie na niby, ale w 100. procentach sprowadziła prawo w tym mieście właśnie do roli… satyry!
Więc jedyna rubryka tego bloga, do której mogły trafić te moje rozważania, to ta… satyryczna!
Chociaż tak naprawdę, powinna trafić do rubryki, której dla tego bloga nie przewidziałem…
Do… „żałobnej”!
Szczególnie, że niby wadowicki „prokurator” rejonowy, mimo spoczywającego na nim prawnego obowiązku, do dnia dzisiejszego nie udzielił odpowiedzi na wniosek z dnia 13 lipca 2016 roku…
. . .
0001 - A
………………………………………………………………………………………………………………………………

… a niby „komendant” powiatowy Policji, na wręcz identyczny wniosek z dnia 09 sierpnia 2016 roku…
. . .
0000 - A
………………………………………………………………………………………………………………………………

Więc bajdurzenie przez „nadprokuratora” Ziobrę o transparentności i przejrzystości postępowań oraz nadzór nad tutejszym niby „prokuratorem” rejonowym przez „prokuratora” rzekomo okręgowego, możemy sobie wszyscy… między bajki włożyć!
Bo gdyby prawo znaczyło prawo a sprawiedliwość – sprawiedliwość, to już dawno ten okręgowy powinien wszcząć z urzędu i to liczne postępowania z art. 231. § 1. kk.

No ale jak to mówią?
Kruk krukowi…?
Nie!
Raczej Babiński… Kicińskiemu!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT