Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » „Brylanty… kompetencji”! Twórczej!
„Brylanty… kompetencji”! Twórczej! sobota, 9 Luty 2019, godz. 15:36

00 - życie na trzeźwo jest nie do znisieniaMotto: „… w istocie każdy z nas może być Prokuratorem”.

I chociaż w zaczerpniętym tu z jednej ze stron internetowych cytacie mowa jest o byciu prokuratorem, osobiście  uważam, iż każdy z nas może być przedstawicielem szeroko pojętych organów ścigania…
Skąd ta teza?

Otóż, bardzo dużo zaczyna się ostatnio dziać wokół spraw, które już dawno winny być na tzw. „biegu”, ale nie wiedzieć dlaczego /chociaż i to teza, którą należałoby poddać rzetelnej weryfikacji/ dotąd „zamiatanych pod dywan”
Niestety, sposób ich prowadzenia pozostawia wiele do życzenia…
Co prawda, z uwagi na prowadzone postępowania o sprawach tych na razie nie można pisać, jednak żadnej ochronie prawnej nie podlegają krytyczne oceny zachowań przedstawicieli /wręcz wybranych, wszak na pewno nie wszystkich/ przywołanych tu tych szeroko pojętych… organów.

No bo… jak nie pisać, do tego ze szczerym uśmiechem na ustach, np. o wprost satyrycznych pytaniach, zadawanych podczas przesłuchań, które dla samej sprawy nie mają żadnego znaczenia?

I nie ważne gdzie, kiedy i kto pytał…
Ważne, że zamiast pytać mnie np. sedno sprawy, jakim bez wątpienia dla każdej z takich spraw są m.in. twarde dowody, czy np. o okres w jakim wedle mojej wiedzy trwał pozaprawny proceder, będący rzekomo w zainteresowaniu organów ścigania, pytany byłem… ot, np. o miejsce? – z którego wykonano materiał, ów pozaprawny proceder dokumentujący.

Nie wiecie dlaczego, przez chwilę nie czułem się autorem dużej już przecież liczby materiałów video dokumentujących różne wydarzenia /w tym dzisiaj już o charakterze historycznym/, ale jako jeden z twórców… filmów animowanych?
Tylko jak czuć się inaczej, kiedy podczas przesłuchania odnosi się wrażenie, że dla organów ścigania nie mają wręcz żadnego znaczenia informacje o sprawcach czynów karalnych, wyrządzonych przez tych sprawców szkodach, czy jak napisałem wyżej – wiedza o okresie, w jakim ów proceder miał miejsce bądź, czy trwa nadal, ale jednym z najważniejszych było np. pytanie o… kąt, z jakiego zarejestrowany został dany materiał video.
Czujecie wenę?
Bo ja tak!
Wenę twórczą do… satyry prawa!

Dlatego we wszystkich tych pytaniach, które podczas owego przesłuchania padły, zabrakło mi jednego i myślę, że dla tych wprost wybranych przedstawicieli organów ścigania, chyba kluczowego: czy i kiedy to drzewo, ten budynek, ten płot, ten trawnik i ten…, ten…, ten…, na tym dokumentującym dane zdarzenia obrazie video… dorysowałem?

Stąd trudno nie stwierdzić, że jest to satyra prawa z najwyższej półki tego gatunku, jednak tragizm „profesjonalizmu” bohaterów takiego postępowania bije tę satyrę… „na głowę”.

I dokąd w tak uporczywy sposób będzie się chroniło rzeczywistych sprawców przestępstw bądź wykroczeń, dotąd stale aktualne będzie motto tego materiału.
Takim prokuratorem, takim przedstawicielem szeroko pojętych organów ścigania może być… każdy z nas.
A już na pewno za te „pare groszy” pensum, które przedstawiciele tych organów – bez żadnych wyrzutów własnego sumienia – biorą w każdy miesiąc z pieniędzy podatników…

Na koniec dodam tylko, że chociaż na dzisiaj to wszystko…
Jednak zapewniam Państwa, że kiedy będzie już można, dowiecie się nie tylko, gdzie i kiedy, ale też, kto… pytał?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT