Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Budżetowy „utrzymanek” odmówił publikacji sprostowania!
Budżetowy „utrzymanek” odmówił publikacji sprostowania! piątek, 3 Luty 2012, godz. 06:00

„Utrzymanek” Waszego budżetu odmówił publikacji sprostowania, jakie przesłał do niego radny Klinowski. Oto stwierdzenia, które uznał za nieprawdziwe i postanowił ich „… nie afirmować” swoim nazwiskiem, jak odpisał Klinowskiemu.
W tekście „Odnalazło się 100 tys. zł Klinowskiego”, opublikowanym na łamach portalu „białoruś24.pl” znalazły się informacje nieprawdziwe, godzące w dobre imię radnego Rady Miejskiej Wadowic Mateusza Klinowskiego.
1. Nie jest prawdą, że w sprawie pożyczki pieniężnej, której radny Mateusz Klinowski nie wpisał do swojego oświadczenia majątkowego „interweniował Naczelnik Urzędu Skarbowego”, który „przyłapał radnego” na jej ukrywaniu.
2. Nie jest też prawdą, że „Mateusz Klinowski został zobowiązany przez Naczelnika Urzędu Skarbowego, by ujawnił prawdziwe dane dotyczące swojego majątku i zobowiązań.” Podane przez niego w oświadczeniu dane były prawdziwe, a informacja o pożyczce została dodana do sprostowania oświadczenia majątkowego z inicjatywy samego radnego.
3. Nieprawdą było więc stwierdzenie, że „nieścisłe były również dane dotyczące dochodów radnego Klinowskiego”. Dane te były zgodne ze złożonym zeznaniem podatkowym.
4. Zaznaczyć należy również, że zarówno pożyczka, jak i zarobki radnego były Urzędowi Skarbowemu doskonale znane, ponieważ M. Klinowski zgłosił pożyczkę w Urzędzie Skarbowym oraz wykazał wszystkie zarobki w swoim zeznaniu podatkowym.
5. Urząd Skarbowy w tym samym czasie przesłał grupie kilku radnych prośby o uzupełnienie danych podanych w oświadczeniach zarówno z 2010 jak i 2011 roku. W przypadku oświadczenia M. Klinowskiego chodziło o informacje o aktualnym stanie zadłużenia (nie szacunkowym) na dzień złożenia oświadczenia oraz rozbiciu dochodów zgodnie ze złożonym zeznaniem podatkowym.
6. Swoje oświadczenia majątkowe prostowało kilku radnych, w tym przewodniczący Rady Miejskiej Zdzisław Szczur.
7. Z radnym Mateuszem Klinowskim nie próbowaliśmy się w żaden sposób kontaktować, aby wyjaśnić wątpliwości opisywane w tekście lub poprosić o wypowiedź.

Czy jakikolwiek komentarz jest potrzebny?
Intencje autora tekstu są chyba jasne – chodziło o rzucenie cienia na radnego krytykującego pracodawców onego „utrzymanka”. Rzetelność i sumienność dziennikarska w ustalaniu faktów nie miała najmniejszego znaczenia.

A o czym budżetowy „utrzymanek” nie wspomniał?
W swoim tekście zajmuje się oświadczeniem radnego Klinowskiego, oskarżając go próbę ukrycia dochodów, a w całości zaś pomija rzeczywiste nieprawidłowości, jakie można dojrzeć w oświadczeniach majątkowych innych radnych, o czym już pisałem…
Wynika to zapewne stąd, że to od ich przychylności uzależniona jest grubość portfela onego budżetowego „utrzymanka”…
Oto kilka przykładów, żeby nie szukać daleko:
– radna powiatowa Bożena Flasz, skarbnik Gminy Wadowice, w oświadczeniu majątkowym z dnia 06.12.2010 podaje wartość domu o pow. 170 m2. Dom to jej zdaniem 230 tys. zł, a działka o pow. 0,35 ha warta jest 20 tys. zł. – radny powiatowy Stanisław Kotarba, uczciwy i odważny rzecznik burmistrz (zatrudniony na fikcyjnej umowie – dla przypomnienia), w oświadczeniu majątkowym z dnia 09.12.2010 podaje wartość działki o pow. 0.87 ha – 24 tys. zł. – radny gminny i przewodniczący (różnych gremiów) Zdzisław Szczur w oświadczeniu z dnia 15.02.2011 wycenił wartość mieszkania o pow. 50,06 m2 na 120 tys. zł., a działki o pow. 94,07 m2 na 1500 zł. – Radna gminna Maria Potoczna w oświadczeniu majątkowym z dnia 30.08.2010, w ogóle nie podała wartości domu o pow. 168 m2. Natomiast w oświadczeniu majątkowym z dnia 13.04.2011 podała, że jest on wart 160 tys. zł.
Należy uznać, że wszystkie w/w osoby w swoich oświadczeniach majątkowych w sposób rażący zaniżają wartość deklarowanego majątku?
Dlaczego tak robią?
Czy posiadają majątek, który nie ma pokrycia w oficjalnych dochodach?
Czy po prostu chcą uchodzić w oczach społeczeństwa za biednych?
Są to ważne pytania i z pewnością dziennikarze, nawet podwórkowi, powinni je stawiać.

Niestety, nigdy tych pytań nie postawi polityczna „dziwka”… której takie zainteresowanie groziłoby odcięciem „ryja” od budżetowego „koryta”!

Źródło… i znacznie więcej na stronie „Inicjatywa Wolne Wadowice”!
Skróty oraz zmiany niektórych fragmentów oryginalnego tekstu – ew.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT