Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » „Była sobie… RACJA PL!” – suplement.
„Była sobie… RACJA PL!” – suplement. piątek, 4 Kwiecień 2014, godz. 18:07

Jestem niezwykle zaskoczony reakcją na materiał „Była sobie… RACJA PL”, a w zasadzie zainteresowaniem licznej grupy osób przyczynami, które doprowadziły do zaistniałego stanu, a które nie ukrywają, że wiązały ogromne nadzieje z tą partią…
Ale to nie miejsce, a przede wszystkim nie ten czas, aby dzisiaj opisywać w szczegółach przyczyny obecnego stanu, bowiem wszystko wskazuje na to, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy…
Niestety, w sądzie…

Jednak dzisiaj nie mam żadnych wątpliwości, że historia drugiego już zlikwidowania struktur tej partii na wadowickiej ziemi przez ludzi bez wyobraźni, ale za to z wybujałymi i w równej mierze chorymi urojeniami o potędze swojej władzy, na pewno wymaga szerszego opracowania, przynajmniej w formie broszury w komplecie z płytą CD i nad taką dokumentacją już pracuję.

Szczególnie, że znalazłem miejsce w tej partii w zasadzie wbrew swojej woli, wyłącznie za namową osoby, która nalegając abym reprezentował tu swoją osobą RACJA PL, przedstawiała mi siebie i swoją rodzinę w ogromnym zagrożeniu, którego odium mogła zdjąć tylko moja twarz na czele powiatowych struktur partii.
Okazało się jednak, że potrzebny byłem do wcześniej już zaplanowanych celów, jednak jakże odbiegających od tych statutowych celów partii…

Tylko, że nauczony przykrymi doświadczeniami z byłą posłanką – Haliną T., doświadczenia z „wodzem” RACJA PL postanowiłem rejestrować… Zarówno te z bezpośrednich naszych kontaktów jak i z tych telefonicznych…

I dzisiaj wiem, że nie tylko pozwolą mi obnażyć prawdziwe oblicze „wodza”, ale też bardzo dokładnie zweryfikować „przypadkowo” fałszywe zeznania świadków składane przed sądem, oczywiście po wcześniejszym przyjęciu od nich przyrzeczenia.
A lista tych świadków będzie bardzo długa… Od Bałtyku po Tatry…
Chociaż trudno zaprzeczyć, że głównym będzie właśnie ten, który improwizował zagrożenie swoje i rodziny, aby skłonić mnie do wzięcia na swój garb tego partyjnego wrzoda!
A później bezczelnie pokazał, że tylko… improwizował, bo przecież jak sam powiedział: „… przebierać się mu wolno”.

Tak więc wszystkich zainteresowanych proszę o cierpliwość… Obiecuję, że tak jak wcześniej ukazała się publikacja: „Byłem kierownikiem biura poselskiego…”, zaskarżona przez posłankę Halinę T. i wadowickiego prokuratora tylko po to, aby proces ten z kretesem wspólnie przerżnęli przed krakowskim sądem, tak ukaże się podobna tamtej, bogatsza o płytę CD, z roboczym na dzień dzisiejszy tytułem „RACJA na fotografii ciemnych interesów spod… słonecznego panelu”.
Chyląc rąbka tajemnicy mogę tylko dodać, że będą tam m.in. takie perełki jak wskazywanie mnie przez „wodza” – bez mojej zgody – na reprezentanta filii jego firmy w Wadowicach, której nigdy tu nie było, estetyka „wodza” na punkcie szczęki (tak, tak, dobrze rozumiecie – szczęki), którą w nieodległym czasie będzie mógł sobie wsadzić w zadek, aby spożywać posiłki – których, nie powiem, jest „koneserem” /ha, haa, haa/ – zwieraczem, sposoby „wodza” na eliminowanie przeciwników politycznych, a także liczne kłamstwa, w których „wódz” był naprawdę arcymistrzem i to nawet czarnego, a nie żółtego… paska.

Oprócz tego znajdą się tam też perełki dotyczące łgarstwa tego uciśnionego, rzekomo ogromnie zagrożonego wraz z rodziną, który okazał się…
Czym?
Tam napiszę z pełną szczerością, potwierdzając dowodami…

Oj, będzie nie tylko o czym poczytać, do posłuchania też będzie sporo!
No bo… jeżeli miała to być RACJA, racją niechaj będzie!


Bowiem jak na razie jest tylko odzwierciedleniem tego poznańskiego capa z ratuszowej wieży, który w swojej bezsilności wali drugiego w łeb, niestety bez żadnych wymiernych efektów…

Ale tak bywa, kiedy zamiast mózgu ma się jak nie kawał lipy, to „… studnię głębinową”!

:)

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT