Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Co może… STRACH!
Co może… STRACH! piątek, 20 Kwiecień 2012, godz. 23:01

„Edward Wyroba tropi internautów”!
To najnowszy news na… „białorusi”!
Chociaż sam napisałem już o tym chyba tydzień temu…
No i… smród strachu niesie się po całym papalandzie. Zwłaszcza spadł na „posła” Stanisława, który nagle z politycznego komentatora awansował do roli… hakera!  I chyba tego samego, którego prokurator będzie teraz musiał szukać w komputerach „posła” Stanisława?
Widać nie inaczej jest z herosem propagandy podwórkowej i jego zwolennikami…
No cóż, a prokurator Jerzy Utrata – do którego też Maryś od Routersa „pije”?
Będzie miał tylko okazję wykazać, czy faktycznie jest jeszcze prokuratorem?
Czy nadal…

Zastanawia tylko, na kogo wychodzi ów… Maryś od Routersa?
Który cytując (zresztą za mną), to czego nie miałem do ukrycia: „… Niestety, mogę być „brodaczem”, czy „komuchem” i (…) autorzy tego typu wyzwisk, jeżeli tylko sprawia im to przyjemność, mogą nie tylko wyżywać się tego typu wyzwiskami do woli, ale też mogą zagościć w moich skromnych progach, gdzie przyjmę ich z pełnym szacunkiem, aby mogli pocałować mnie w miejsce, na którym akurat siedzę pisząc ten wniosek. Od takowych wymagam tylko zaświadczenia od weterynarza potwierdzającego, że nie zarażają wścieklizną. Nigdy jednak nie pozwolę na bezkarnie, zarazem fałszywie wypowiadanie się o stanie mojego zdrowia oraz na wyżywanie się po mnie i mojej rodzinie, z wykorzystaniem naszego nazwiska oraz mojego wizerunku”… – sam nie pojął!

A nadto nie pochwalił się, że…
Kiedy 14 kwietnia br., około 9:30, zażądałem usunięcia tylko tych komentarzy, którymi w sposób niewybredny wypowiadano się o stanie mojego zdrowia, wyzywając mnie z nazwiska, określając jednocześnie czas dla tej czynności na godzinę 12:00, komentarze zniknęły do… 10:00, a heros swoim mailem już z godz. ok. 10:50, tekstem chyba na trzy strony maszynopisu kajał się jak… zbity pies.
Proszę fragmenty…
„… Wskazane przez Pana w mailu do redakcji komentarze autorów: (…)
Zostały usunięte z systemu komentarzy Wadowice24.pl. (…).
Administrator forum internetowego jest także administratorem danych osobowych, albowiem przez administratora danych rozumie się organ, jednostkę organizacyjną, podmiot lub osobę, które przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych, a nadto decydujące o celach i środkach przetwarzania danych osobowych. Stosownie do art. 29 ust 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych ( tekst jedn.: Dz. U. 2002 r. Nr 101 poz. 926) w przypadku udostępniania danych osobowych w celach innych niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane osobom lub podmiotom uprawnionym do ich otrzymania na mocy przepisów prawa. Przepis ten nakłada na administratora danych obowiązek udostępnienia danych w celach innych niż włączenie do zbioru podmiotom uprawnionym na mocy przepisów prawa. Należą do nich m.in. Policja, Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Służba Wywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak Pan sam rozumie niedostateczne uzasadnienie Pana żądania nie może być podstawą do udostępniania jakichkolwiek danych osobowych zgromadzonych przez nas. (…)
W związku z tym może Pan oczywiście skorzystać z drogi prawnej ustalenia autorów treści przez uprawnione organy. Na każdym etapie takiego postępowania jesteśmy gotowi współpracować z odpowiednimi organami uprawnionymi do uzyskania takiej informacji.”.

No i widzisz Maryś…, skorzystałem tylko z rady!
W tym i z tej, abyście nie mogli wyłgać się brakiem…
Dlatego wystąpiłem, o czym wcześniej wam nie napisałem, aby w terminie 7. dni od dnia opublikowania materiału, Prokuratura zabezpieczyła na serwerze zarówno kopie samego materiału jak i wszystkich „soczystych” komentarzy, w tym i tych, których heros, pomimo moich wskazań, nie usunął… (???).
A wy… macie pełne pory i już sami nie wiecie co by tu zrobić, aby mnie ośmieszyć…
Żebym wreszcie przestał wyciągać na światło dzienne wasze wspólne budżetowe złodziejstwo!
Niestety…

Może więc skorzystajcie z rady, którą za moim materiałem cytujecie i… wpadnijcie w moje skromne progi? Oraz z tej, którą zapowiedziałem monitorowanie wszystkich komentarzy, odnoszących się do mojej osoby! Jednak nie mogę wam już obiecać, że będę nadal uprzejmy i poproszę o ich usuwanie oraz, że będę informował, o ustalenie których autorów będę występował do Prokuratury…

A do tych, co uważają, że publikując kolejne odcinki o w pełni udokumentowanym złodziejstwie na gminnym budżecie
– równie jak wy mnie, ja – „wyzywam” tych budżetowych złodziei, mam jedno pytanie: nie wiecie dlaczego te budżetowe złodzieje nie pędzą do Prokuratury?
Przecież mają takie samo prawo jak ja!
I ile razy ich już sam o to prosiłem!
Ho, hoo, hooo…
Zwłaszcza, że nie piszę anonimowo, mojego numeru IP nie trzeba ustalać i nie trzeba też badać kompów, bom nie… haker!
No i jeszcze słowo tym, co pytają – co mi to da?
Na pewno sporo i o wszystkich korzyściach” w swoim czasie tu przeczytacie…
A tych, co nie podoba się im moja fryzura i broda, odsyłam po odpowiedź do… podpisu pod tym materiałem!

Dlatego już tylko na marginesie…
Zanim następnym razem zaczniecie znowu „pocić” się (i śmierdzieć ze strachu!) nad interpretacją słowa „polityk”, czy inny przez was wydumany „… tyk”, aby szukać usprawiedliwienia dla wykorzystania mojego wizerunku i nazwiska na „białorusi”, może dokładnie przeanalizujcie przepisy, które wyraźnie wam podałem i wskażcie mi ten, co to wam mówi, że będąc członkiem partii, baa…, nawet jej szefem, macie do tego prawo bez uzyskania mojej zgody!?
Macie więc chyba następny materiał dla Marysia do Routersa…
I kolejny… „sensacyjny”!
Nawet podrzucę wam tytuł: Przyjdzie się nam spotkać z Wyrobą w sądzie!

Wasz umiłowany – bardziej od Jana Pawła II – brodacz i komuch!
Z tym wciąż niezmiennym miejscem,
w które… możecie mnie uprzejmie pocałować!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT