Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Takie różne z życia wzięte... » Co nieco o… codzienności.
Co nieco o… codzienności. wtorek, 22 Maj 2018, godz. 13:55

Okazuje się00000, że znowu na mój wniosek z dnia 17 maja br., najszybciej zareagował Podlaski Oddział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.
Zaledwie trzy doby potrzebował, aby mój wniosek o wyłączenie prokuratur z Małopolski od prowadzenia spraw wymienionych w treści materiału: „Prokuratorowi Okręgowemu w odpowiedzi…”, przesłać do zaakceptowania przez swoich przełożonych…
I chociaż temu Adresatowi przesłałem swój materiał pocztą elektroniczną /a więc w sposób negowany przez Prokuratora Okręgowego w Krakowie/, tylko do wiadomości, nie ma On wątpliwości, że aby wszcząć procedury prawne, nie jest mu potrzebny mój podpis złożony w formie pisemnej, bądź kwalifikowany elektronicznie…
Nie pyta też o adresatów wniosku oraz sprawy w jego treści podniesione…
. . .
00000 - PK VII WZ Ko 33 21-05-br
…………………………………………………………………..

Niestety, Adresat, do którego wniosek skierowano – nadal… czeka.
Może na zapowiadaną przez Prezydenta RP amnestię z okazji 100. lecia Niepodległości Rzeczypospolitej?

* * *

0001 300dpiKorzystając z okazji – aby nie pisać kolejnego 0002 300dpimateriału – ponieważ od października 2017 roku prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej – Zbigniew Jurczak, autor opracowania /co widać obok/, do dnia dzisiejszego nie odpowiedział na moje wezwania m.in. TO – do ugody w sprawie naruszenia moich praw autorskich oraz autorskich praw osobistych, upoważniłem Kancelarię Adwokacką do wyegzekwowania przysługujących mi z związku z tą publikacją praw.
Uważam bowiem, że samo poczucie bezkarności u prezesa Jurczaka, to jednak za mało, abym musiał zrezygnować z dochodzenia praw mi należnych.
A to oznacza, że jeżeli w terminie siedmiu dni od otrzymania z Kancelarii Adwokackiej wezwania do ugodowego załatwienia sprawy nie dostosuje się do swoich obowiązków prawnych, sprawa ta jeszcze w przyszłym tygodniu trafi do sądu.
A to tylko podniesie Jurczakowe… koszty, które już i tak wzrosną o koszty Kancelarii Adwokackiej.
Mam bowiem już dosyć /po dziurki w nosie/ budowania przez Zbyszka Jurczaka jego osobistego kapitału polityczno-„moralnego” na cudzych grzbietach oraz tego jego poczucia bezkarności, budowanego głównie na kłamstwie, szantażu, pomawianiu osób trzecich oraz… łamaniu prawa!
Po prostu dosyć… /ew/.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT