Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Co zmieni… zmiana? NIC!
Co zmieni… zmiana? NIC! poniedziałek, 9 Maj 2016, godz. 10:43

0000000000000000000000000000000000000000000000000000-zawiadomienieOtwieram „guziczarnię” z ciekawości, czy zauważyła smród w EKO, a tam… cisza!
Jest jednak informacja, że „… Prokuratura Rejonowa w Wadowicach ma nowego szefa. (…). Dotychczasowy szef, Jerzy Utrata awansował do Prokuratury Regionalnej w Krakowie.”.
Ale czy fakt, że Jerzy się nam… utracił cokolwiek zmieni?

Po otrzymanym dzisiaj o godz. 7:00
/gdybym wiedział, że to goniec z prokuratury, to… dowie się następnym razem, kiedy „przypędzi” przed 8:00/ zawiadomieniu z dnia 29 kwietnia 2016 roku /2 kilometry szło 10 dni?/, którym „… odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez Burmistrza Wadowic w związku z przetargami na sprzedaż nieruchomości położonych w Wadowicach przy ul. Niwy i na os. Pod Skarpą”, nie mam wątpliwości, że… nic!
NIC SIĘ NIE ZMIENI!

1 przetarg - wynikWszak w każdym cywilizowanym kraju, w kraju w którym organy ścigania rzeczywiście wypełniają swoje ustawowe zadania stojąc na straży praworządności i czuwając nad ściganiem przestępstw, w sprawie z tak oczywistymi dowodami działania na szkodę gminnego budżetu, jak m.in. rozstrzygnięcie przetargowe z dnia 12 października 2015 roku, prokurator nie czyniłby siebie sędzią, tylko doprowadziłby skutecznie do jej zgodnego z prawem rozstrzygnięcia przez niezależny, niezawisły i bezstronny sąd.

Nie potrzeba tu bowiem nawet opinii biegłego sądowego aby ustalić, że cena1 przetarg wywoławcza dla tego przetargu została podana w ogłoszeniu o przetargu z dnia 10 sierpnia 2015 roku, po wiedzy burmistrza o wysokości kwoty jaką dysponuje Spółdzielnia Mieszkaniowa /700.000,-/, a także i tego, że kwota uzyskana w tym przetargu: 710.000,- złotych, tylko z jednego przebicia, jest kwotą wielokrotnie zaniżoną, a zarazem daleko różniącą się od rzeczywistej wartości przedmiotu przetargu.
KRS spółkiDla prokuratora czyniącego się sędzią w sprawie normalne jest również, że za tak zaniżoną kwotę majątek gminy – a więc nas wszystkich – bierze podmiot zarejestrowany w KRS zaledwie 18 dni /słownie dni: osiemnaście/ po ogłoszeniu przez burmistrza przetargu i nie zastanawia, że żaden inny z podmiotów w branży deweloperskiej nie startował do przetargu na tak lukratywną propozycję?
I to nawet kiedy wiadomym było, iż po Wadowicach na długo przed przetargiem krążyły informacje /i nie chce mi się szukać, ale chyba z samego ratusza?/, że działka będzie sprzedana Spółdzielni Mieszkaniowej, która gwarantowała tam realizację swoich statutowych zadań?

Zresztą to nie pierwsza sprawa zamieciona pod dywan przez wadowicką prokuraturę!
Jest ich wiele, ale najlepszym przykładem jest nie wszczęcie śledztwa w sprawie uchylenia uchwały na wniosek złożony do Rady Miejskiej w oparciu o… „widzi mi się” – bo żadne prawo takiego wniosku nie dopuszcza – burmistrza!
A więc aktu prawa miejscowego, z klauzulą jego wejścia w życie z dniem podjęcia, którego wykonanie leżało w prawnych obowiązkach burmistrza Wadowic!

Dlatego nie ma wątpliwości, że nic się w tej materii po zmianach w wadowickiej prokuraturze nie zmieni…

Za kilka dni dowiem się zapewne też, że nie warta jest uwagi m.in. sprawa sfałszowania na polecenie burmistrza dokumentu o znaczeniu prawnym, który miał oszustowi dać gwarancję, że radni zwątpią w uczciwość inwestora i przychylą się do jego nieuprawnionego przez żadne prawo wniosku…
Dowiem się zapewne też, że burmistrza Wadowic nie obowiązuje ustawa o podatkach i opłatach lokalnych, a to z kolei czyni go niewinnym przy świadomym uszczupleniu budżetu gminy o podatki należne Gminie Wadowice od PPH FILEX…

I nie dlatego, że prowadzenie wszystkich tych spraw ciągnie się niczym guma od majtek, jak np. sprawa dotycząca naruszenia konstytucyjnego porządku prawnego poprzez podjętą i w pełni udokumentowaną próbę cenzurowania moich materiałów, czy równie potwierdzonej pismem radcowskim współpracy burmistrza i jego zastępcy z lokalnymi przedsiębiorcami…


000Ale m.in. temu, że chociaż reakcja powinna być natychmiastowa, do dzisiaj wadowicka prokuratura nie zrobiła nic i to ani z rażącym naruszeniem prawa zarówno ustawowego jak i miejscowego przy uchwałach przygotowanych
/i też przy naruszeniu konstytucyjnego porządku prawnego!/ oraz zaproponowanych przez burmistrza a podjętych przez Radę 30 grudnia 2015 roku, ani w sprawie zniszczenia zabytku, którego „nie wiedzieć czemu 😀 , burmistrz nie wpisał na listę zabytków gminy, chociaż był to najlepiej zachowany w Polsce Południowej szpital wojskowy, wybudowany w latach 1830-1831 oraz już naprawdę były /bo został wyburzony/ budynek kantyny z tego samego okresu, pięknie wyrysowany /jak sam budynek szpitala/ na mapie katastralnej z 1845 roku?

Dlatego nie będę ukrywał, że otrzymane dzisiaj zawiadomienie bardzo przybliżyło mnie do odpowiedzi na pytanie, które zadałem tytułem tego materiału!
Nie mam bowiem wątpliwości, że kiedy kilka już ze spraw materiałem tym opisanych i z zarzutami w pełni potwierdzonymi materiałami dowodowymi, poszło pod prokuratorski dywan, to pójdą tam pewnie wszystkie?

I nie zmienią tego stanu zmiany na kierowniczych stanowiskach w prokuraturze…

Bo nie od dzisiaj wiadomo, że „… ten ma prawo, kto ma… władzę!”.
I nie jest to moja opinia…
To opinia obiegowa w całej Polsce, a w Wadowicach potwierdzona licznymi dowodami, w tym takimi jak przywołane wyżej zawiadomienie…
No ale to nie ja w uzasadnieniach do postanowień o odmowie wszczęcia śledztwa piszę, że decyzję wydano w oparciu o oświadczenie… sprawcy!

00000000000000000000000000000000000000000000000000000Ot, takiego jak Wasz burmistrz, który do dzisiaj jest na liście – m.in. MSWiA – zawodowych lobbystów, ale twierdzi, że nie prowadzi działalności gospodarczej, bo on lobbuje… społecznie /?/.
Chociaż /jak napisałem wyżej/, nie tylko „wisi” na najbardziej aktualnej liście lobbystów zawodowych Ministra od Policji, ale też /jak poinformowało Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji/, pojęcie społecznego lobbingu w obiegu prawnym Rzeczypospolitej nie funkcjonuje!
Niestety, tu wadowicki prokurator też wiedział lepiej od… ustawy!
Bo… tak oświadczył burmistrz!

Stąd wiecie już, dlaczego ostatnim materiałem wnoszę o wszczęcie postępowania na poziomie Prokuratury Okręgowej w Krakowie, przy całkowitym wyłączeniu od tej sprawy wadowickiej prokuratury!

Zresztą, czy po takiej informacji, na którą zareagował już nawet poseł Brynkus /chociaż to dni wolne od pracy były/, gdyby wadowicka prokuratura rzeczywiście była tą prokuraturą opisaną w ustawie, nie powinna od rana siedzieć na śmietnisku w Choczni aby… zabezpieczać dowody?

Ja pytam…
A Wy odpowiedzcie sobie sami!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT