Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Cud… Utracony poradzi dla burmistrza w… tydzień?
Cud… Utracony poradzi dla burmistrza w… tydzień? wtorek, 9 Luty 2016, godz. 15:23

Cud - utracony pordzi w tydzieńMateusz K., jeszcze burmistrz Wadowic, znowu „produkuje” się na swoim burmistrzowym blogu, pytając, czy uchwała budżetowa jest… nieważna? Zarzuca radnym fałszerstwo w sprawie zapisania środków budżetowych gminy na tzw. południową obwodnicę miasta?
A więc na inwestycję, przed którą Mateusz K., ucieka od dawna aby chronić interesy wyborczych sponsorów, a zwłaszcza jednego!
Mnie jednak interesuje reakcja utraconego wadowickiego prokuratora…
Prokuratora, którego ochrony interesów układu skupionego wokół współpracowników Zofii Filkoweji nadzorowanego przez wadowicką Policję już w żaden sposób ukryć się nie da…
A interesuje mnie ta reakcja utraconego m.in. dlatego, że „produkujący” się na portalu społecznościowym ten przywołany wyżej autor pytania twierdzi, iż „W tym tygodniu rozstrzygną się losy uchwały budżetowej Gminy Wadowice. Przyjęto ją w atmosferze awantury, a 11 radnych pod przewodnictwem Cholewki i Janasa złamało prawo i prawdopodobnie popełniło przestępstwo. Uchwałę budżetową zaskarżyłem, zrobili to również pozostali radni.”.

Dziwne, bo Mateuszowi K., sprawa ma się rozstrzygnąć w tym tygodniu, a sprawy Mateusza K., ciągnie utracony prokurator niczym gumę od majtek…

Bodaj od roku nie mogę doczekać się na decyzję w sprawie podjętej przez Klinowskiego wspólnie i w porozumieniu z Koprem, kwoty 3,7 mln złotych z naszego wspólnego budżetu…
A fałszowanie dokumentu o znaczeniu prawnym na polecenie burmistrza i posługiwanie się nim, aby wymusić na radnych decyzję mająca zabezpieczać interesy przedsiębiorcy z Dobczyc?

Pomimo, że nie wykonanie uchwały przez organ wykonawczy gminy jest przestępstwem kwalifikowanym przez art. 231. kk, do dnia dzisiejszego utracony nie zrobił nic, aby ustalić nie tylko niedopełnienie obowiązków przez Mateusza K., poprzez niewykonanie co najmniej dwóch uchwał Rady Miejskiej w Wadowicach, ale też aby wyliczyć i podsumować straty, jakie to niedopełnienie obowiązków przyniosło gminnemu budżetowi i inwestorom…

Z kolei przekroczeniem uprawnień przez burmistrza i też kwalifikowanym przez przywołany wyżej artykuł kk, jest składanie niedopuszczonego przez ustawę wniosku do rady o uchylenie uchwały, którą burmistrz ma nie psi, ale prawny, ustawowy obowiązek wykonać!

I co?
Nic!
Utracony uznał, że mu z kodeksu karnego gdzieś zajebało art. 231.!
A sprawa nienaliczonych podatków od obiektów budowlanych, w których prowadzona jest działalność gospodarcza?
Jakoś nie spieszno utraconemu było, aby się nią zająć?
Podobnie sprawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek przez Mateusza K., jeszcze burmistrza…
Wystarczyło utraconemu, że ten bajki opowiadał, iż kiedy na jesieni 2010 roku został radnym, to przestał zawodowo lobbować /bo pierdolenia o lobbingu społecznym nie dopuszcza polskie prawo!/, chociaż zaczął we wrześniu 2010 roku /może to nie jesień?/ i zawodowo lobbuje nadal, bo wisi w najnowszym, opublikowanym na stronie Ministra Spraw Wewnętrznych, w dniu 17 grudnia 2015 roku. rejestrze!
Nadto rzekomo nie mianował się sam do spółki prawa handlowego, tylko go… przegłosowali?

A naruszenie konstytucyjnego porządku prawnego, w tym konstytucyjnego prawa obywateli do równości, poprzez zablokowanie jednej uchwały zapowiedzią przygotowania „studium”, a nawet podjęciem w sprawie „studium” stosownej uchwały i złamanie tej samej uchwały o przystąpieniu do „studium”, żeby zaspokoić oczekiwania dosyć ciekawego inwestora z kapitałem holenderskim?
Nawet już nie warto pytać – za ile?
Bo korupcją śmierdzi tu na hektary, co najmniej na 22, ale utracony udaje, że nic o takich praktykach nie wie!

Podobnie jak „nie wie” nic o przetargu na grunty warte kilka milionów złotych, zbyte przez tego jeszcze burmistrza „swoim”, za… 710.000,- złotych!

I mógłbym tak jeszcze długo, jednak…
Po co?
Kiedy nie interesuje mnie już ani bierność, ani przewlekłość, ani „adwokatura” utraconego…
Po prostu nie oczekuję już żadnych postępowań, nawet tych prawnych, ze strony prokuratury i Policji!

Całość materiałów zostawiam sobie już tylko dla funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego…
W tym i tych, które potwierdzają realną ochronę współpracowników Zofii Filkowej i sponsorów wyborczych burmistrza, przed odpowiedzialnością przez… adwokaturę lokalnej mafii.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT