Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » „Cysorz” docenia… wazelinę!
„Cysorz” docenia… wazelinę! niedziela, 1 marzec 2015, godz. 16:34

Kultura KlinowskiegoJaśnie doktor Mateusz „cysorz” Klinowski burmistrz, podzielił kasę m.in. na tę w szerokim pojęciu… „kulturę”. I w zasadzie nie interesują mnie dopłaty z budżetu do strażackich trąbek czy dętego nie wiadomo na ile głosów na rynku „dmuchania”… Nie mam też nic przeciwko dofinansowaniu harcerzy i zuchów, bo uważałem i nadal uważam, że w młodzież należy inwestować!
Ale swoim podziałem „cysorz” dał do zrozumienia, iż nie ma zielonego pojęcia o szumnie ogłoszonych… organizacji imprez kulturalnych oraz upowszechnianiu kultury.

Chociaż nie powiem, iż z uznaniem przyjąłem do wiadomości, że obok potrzeb własnego kolesiostwa dostrzegł również potrzeby zdrowotne ludzi starszych oraz dzieci!

Nie widzę jednak żadnego związku ani w tej „organizacji”, ani w tym „upowszechnianiu” z dotacją 4.500,- złotych dla Towarzystwa Wspólnej Adoracji – o, przepraszam – TMZW, na zadanie: „Wincenty Bałys – zapomniany artysta z Wadowic – wernisaż wystawy prac malarskich Wincentego Bałysa”.

Bo gdzie te prace… „cysorzu”?
W Towarzystwie? Jakoś nie widziałem?
No chyba, że były…
Bo chociaż – jak powiedział prezes – wszystkie zbiory TMZW jeszcze nie „zginęły”, w tych, które pozostały, raczej prac malarskich Bałysa niewiele…
Owszem, są…
Jednak w większości w muzealnych bądź prywatnych zbiorach…
Więc jaka gwarancja, że zostaną udostępnione?

No, chociaż może dla zalegalizowania tego sztandarowego wazeliniarstwa wystarczy pięć, sześć obrazków Artysty (nawet tych w ołówku), gdzieś może poniewierających się w „archiwum TWA”, żeby pozostał… ślad?
I niesmak po kompromitacji…

Bo tylko za takową należy uznać brak wiedzy u „cysorza”, gdzie tak naprawdę znajduje się najwięcej prac Wincentego Bałysa…
Bo wiesz „cysorzu”…
Rzeźbiarskich (o ile jeszcze nie poszły na licytację?) w gorzeńskim Murowańcu, a malarskich i rzeźbiarskich pospołu?
OLYMPUS DIGITAL CAMERAWłaśnie tam – gdzie jak już pisałem – jeden z „najświatlejszych” umysłów tego galicyjskiego zadupia stwierdził, iż „… to tylko złom i makulatura”!

A więc w jedynym takim miejscu w Europie, od początku swego istnienia upowszechniającym kulturę i historię regionu, jednak tak samo „docenianym” przez obecnego „cysorza”, jak doceniane było przez minioną „carycę”!

Ale to też dowód, którego podważyć nie można, że na finansowe wparcie „cysorza” nie zasługuje ciężka i uczciwa praca, a tylko wymuszona szantażem… wazelina!

Ale myślę, iż jeszcze „przyjdą czasy, że te…”
:)

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT