Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Kropidło 2 » „Czarne”… łajdactwo!
„Czarne”… łajdactwo! sobota, 2 Listopad 2013, godz. 20:15

W ubiegłym roku w dniach naszej pamięci o Zmarłych odbywała się trzecia już wówczas kwesta organizowana przez Stowarzyszenie Absolwentów LO im. Marcina Wadowity… Wolontariusze Stowarzyszenia zbierali ofiarowane przez ludzi o wielkim sercu datki na renowację nagrobków swoich Profesorów. W tej szczytnej inicjatywie wspierali ich Starosta Powiatowy oraz Marszałek Województwa. Sami też włożyli w tę inicjatywę swój wkład finansowy. W latach 2010-2012, z dobrowolnych wpłat swoich członków zebrali 10.448,45 złotych. Nie bez znaczenia był tu też wkład pracy fizycznej członków Stowarzyszenia, Wolontariuszy i ludzi dobrej woli…

Celem tego wolontariatu było odrestaurowanie nagrobków Profesorów wadowickiego Liceum na jubileusz 150. lecia Szkoły, który będą świętować w 2016 roku…

Bardzo krótko podam, że za sumę 78.574,31 zł. przeprowadzono w pełni profesjonalnie renowację trzech nagrobków: prof. Kazimierza Modyczko, dyr. prof. Seweryna Arzta, prof. Juliana Lizaka. Nagrobek prof. Henryka Gawora został odrestaurowany przez wolontariusza, absolwenta Szkoły Rzemiosł Budowlanych w Tychach.
Szczegóły opisanych tu prac poznałem już w ubiegłym roku, kiedy wrzucając przysłowiowy „grosik” do puszki otrzymałem wspaniały informator, który utwierdzał w przekonaniu, iż żaden wrzucony do puszki Stowarzyszenia grosz, nie został zmarnowany…

Niestety, w tym roku z rozczarowaniem stwierdziłem, że Wolontariuszy Stowarzyszenia Absolwentów LO im. Marcina Wadowity już na cmentarzu nie było… Nie było też IV kwesty na odrestaurowanie kolejnych nagrobków wadowickich Profesorów!

Co się stało?

Ano, zawsze „biedne czarnuchy” wsadziły swój nos w nie swoje sprawy, węsząc kolejny dobry interes…
I postawiły z puszkami poskurczanych z zimna uczniów z gimnazjów, może nawet wystraszonych ministrantów – ktrych nie ma na fotografii, ale byli u cmentarnej bramy! – aby to oni nadstawiali swoją dziecięcą twarz za obłudników w czarnych kieckach, żerujących często na ludziach całkowicie nieświadomych, że nie wspomagają już Absolwentów wadowickiego Liceum…

I zbierali na… schody!
Pod kaplicą cmentarną!
Żeby sobie Kasperek nogi nie złamał bądź kałduna nie potłukł?

Na co więc idą pieniądze liczone w tysiącach złotych za… miejsce na parafialnym?
Pieniądze horrendalnie większe od tych, płaconych za miejsce na… komunalnym!
Czy aby nie na wyjazdy np. do… Krakowa?
A na schody… „nima”?

Czy dlatego trzeba było Absolwentów Wadowickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity, z ich kwestą na szczytny cel, z cmentarza powiem to wprost i brutalnie, bo tylko na to ten stan zasługuje wypierdolić, żeby proboszczowi Kasperkowi… nie uciekła żadna cmentarna złotówka?
No to przynajmniej moja uciekła!
Wiem, że to dla Kasperka żadna strata…
Ale wiem też, że na chciwych pasożytów, nie kalających się pracą, nie powinno się płacić!

No, ale pewnie na uroczystościach w 2016 roku, proboszcz Kasperek będzie w… pierwszym rzędzie?
Bo na ile znam niektórych Absolwentów ze Stowarzyszenia
(którzy z tym materiałem nie mają żadnego związku) wiem, że głęboka wiara każe im… wybaczyć.
Zaś wysoka kultura osobista nie pozwoli… nie zaprosić.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT