Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Czego mają się nie dowiedzieć mieszkańcy kalwaryjskiej gminy przed niedzielnym referendum?
Czego mają się nie dowiedzieć mieszkańcy kalwaryjskiej gminy przed niedzielnym referendum? czwartek, 10 Maj 2012, godz. 18:55

Będzie o dzisiejszej rozprawie, w procesie z powództwa w trybie wyborczym (w właściwie referendalnym) – wszystko wskazuje, że jeszcze jednodniowego – burmistrza Kalwarii: Stradomskiego przeciwko Pełnomocnikowi – Zofii Jończyk… A w zasadzie jak – co wynika z materiału herosa propagandy podwórkowej – obydwaj; i Stradomski i heros, łżą niczym bure suki, aby ukryć prawdę o przebiegu tej rozprawy przed wyborcami, którzy w najbliższą niedzielę staną przed urną referendalną, żeby… pożegnać Stradomskiego.

Jednak na sam początek poinformuję, że heros strasznie się na mnie obraził i wystąpił przeciwko mnie na drogę sądową… Co prawda, że nie otrzymałem tego czegoś, co heros złożył w sądzie, więc nie wiem na razie nic ponadto, że sąd wzywa mnie do stawienia się w charakterze oskarżonego na… posiedzenie pojednawcze 31 maja, no i, że z… herosem!
A tak trudno było mi się zebrać w sobie, żeby zrobić to samo herosowi, bo nie tylko materiałów mam aż nadto, ale jeszcze ktoś musi mu wytłumaczyć, że to on na równi z autorem komentarzy odpowiada za publikowane treści…
Tak więc już serdecznie dziękuję mu za zmobilizowanie mnie do działań oraz uprzejmie informuję, że kiedy tylko w następnym tygodniu zapoznam się z aktami sprawy, nie tylko złożę wzajemny akt oskarżenia, ale też wniosę o wyznaczenie terminu rozprawy głównej, bo szkoda czasu na posiedzenie pojednawcze, które nic do sprawy nie wniesie…

Dlatego teraz ze spokojem możemy przejść do propagandy, za która herosowi płaci Stradomski, żeby za pieniądze mieszkańców Gminy Kalwaria robił tym mieszkańcom wodę z mózgów…

Więc na sam początek zacytujmy herosa…
„… Przypomnijmy. W poniedziałek (7.05) w Sądzie Okręgowym w Krakowie rozpoczął się proces wyborczy, w którym sąd rozpoznaje pozwy w ciągu 24 godzin Zbigniew Stradomski pozwał pełnomocnik grupy referendalnej Zofię Jończyk. Burmistrz zarzucił swoim przeciwnikom, że w materiałach referendalnych, głównie w przesłanym kilka dni temu do mieszkańców „Biuletynie” opublikowano szereg kłamstw na temat jego działalności i rządów w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Prawo pozwala mi na obronę przed takimi fałszywymi atakami i dlatego chcę, by sąd to rozstrzygnął, czy pani Zofia Jończyk powinna w końcu przeprosić za kampanię opartą na kłamstwach i pomówieniach – mówił nam burmistrz Zbigniew Stradomski. (…)
Jak podkreśla samorządowiec, kolejnym absurdalnym kłamstwem ma być zarzut, o którym piszą autorzy w Biuletynie, że „przedstawiciele najwyższej gminnej władzy zamknięci w czterech ścianach urzędowego molocha wzięli w obroty mieszkankę zbierającą podpisy pod referendum i nakłaniali ją do podpisania specjalnie przygotowanego na tę okazję dokumentu”, a wszystko w zamian za ofertę mieszkania gminnego.
Jak podkreśla samorządowiec, stawiając tak ciężkie zarzuty, o charakterze korupcyjnym, autor tego politycznego science-fiction w ulotce referendalnej nie podał ani wiarygodnego źródła, ani choćby namiastki dowodu.
Jedno jest pewne. Moim przeciwnikom wyobraźni nie brakuje. Ale jak można tak kłamać i jeszcze wierzyć, że ludzie dadzą się na to wszystko nabrać? – pyta burmistrz.”.
Po pierwsze, czy pyta burmistrz, czy heros?
Bo, że łże jak bura suka, to zaraz udowodnię…
Na dodatek jeden i drugi…
Na początek poproszę – przeczytajcie materiał herosa nawet dziesięć razy i spróbujcie znaleźć informację o tym, że ta właśnie mieszkanka i właśnie dzisiaj, zeznawała przed krakowskim sądem…
Oraz o tym, że nie tylko potwierdziła wszystkie wcześniej postawione w swoim oświadczeniu zarzuty, ale też uzupełniła wiedzę Sądu Okręgowego o informację, kto po nią zatelefonował, aby stawiła się przed obliczem nie znoszącej sprzeciwu „kalwaryjskiej samorządności”!
Zapewniam Was,że choćbyście przeczytali ten materiał pięćdziesiąt razy,tej informacji nie znajdziecie… Tak jak i tej, że słowa kobiety potwierdził jej syn, który w korupcyjnym procederze „cioci” Cimerowej, razem ze swoją mamą uczestniczył!
Jak to wyglądało w rzeczywistości: m.in. propozycja kasy, posady i mieszkania, za złożenie fałszywego zeznania, obciążającego panią Zofię Jończyk i byłego burmistrza – opisałem już materiałem, którym pytam wadowickiego Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – kiedy areszt tymczasowy za korupcję w kalwaryjskim ratuszu?
Niestety, prokurator na razie gdzieś mi się znowu… utracił!
A może do niego trzeba zawsze przez Karjowego?
Ale teraz to najmniej ważne, bo…
Tam też opublikowałem fragment oświadczenia kobiety, która będąc w trudnej sytuacji, wyżej jednak ceni sobie prawdę i uczciwość nad pieniądze podatników, swoich współmieszkańców!

Bo nawet nie mamy się co czarować, że za tę korupcyjną propozycję mieli zapłacić wszyscy podatnicy w gminie!
Dlatego dzisiaj daję Wam całość…
A Stradomskiemu… DOWÓD!
Poznajcie mieszkańcy Gminy Kalwaria prawdziwe oblicze Waszych włodarzy…
Poznajcie prawdziwe oblicza kłamców, oszustów, a w konfrontacji z tą korupcyjną propozycją, nie tylko pospolitych złodziei, ale jeszcze do tego bezkompromisowych dyktatorów, zdecydowanych wsadzić za publiczną kasę do kryminału niewinnych ludzi dla utrzymania stołków…
Własnych i tych wszystkich utrzymanków kalwaryjskiego budżetu, godnie pasących się na Waszym publicznym majątku!

Dlatego dodam jeszcze, że – co oczywiste – nic heros nie wspomina też w swoim materiale, iż na podstawie art. 304 kodeksu postępowania karnego, Sąd Okręgowy w Krakowie z urzędu powinien przesłać protokół z dzisiejszej rozprawy Prokuraturze Okręgowej, aby ta równie z urzędu wszczęła śledztwo w dwóch sprawach… Korupcyjnej propozycji (to te sprawy, co miały być finansowane z budżetu za fałszywe zeznanie!) oraz wykorzystania stosunku zależności oraz sytuacji materialnej kobiety i jej rodziny, przy nakłanianiu do złożenia fałszywych zeznań!
No ale jak miał to napisać?
Żeby stracić z kalwaryjskiego budżetu to ostatnie już prawdopodobnie „wazelinowe”?
Zastanawiam się też, jak to herosowe zachowanie oceni Sąd wadowicki, kiedy zażądam konfrontacji dzisiejszych jego wypocin z protokołem dzisiejszej rozprawy?
Czujecie to samo co ja?
Ten ubaw po pachy!
A, że tego skopiowane mam „na hektary”, to jak mam nie być wdzięczny za herosową… mobilizację?
Dlatego już na koniec, żeby Was nie maltretować, ostatni cytat z dzisiejszego herosa…
„… Taka ciekawostka. Na proces przyjechali do sądu, jako publiczność, były burmistrz Kalwarii Augustyn Ormanty oraz radny wadowicki Mateusz Klinowski”.
Prawda, że ogromna?
Ciekawostka!
W porównaniu do tej, że heros gania za swoim płatnikiem od sądu do sądu i na każda rozprawę…
Czy z chusteczkami?
Żeby obetrzeć zapłakane oczęta swojego płatnika?
Niestety, nie pomogły nie tylko chusteczki,lament dyktatora też…
Sąd rozprawę odroczył!
A, że w trybie referendalnym…, to oznacza, iż jest już po sprawie!
Bo tryb referendalny kończy się z niedzieli na poniedziałek, o północy!
No a w trybie zwykłym, najpierw chyba przyjdzie odpowiedzieć za… korupcję?

Więc pomyślcie mieszkańcy Gminy Kalwaria Zebrzydowska!
Czy zasłużyliście na takiego burmistrza?
Wy, znani nie tylko w kraju, ale i na świecie z uczciwości i rzetelności!
Czy zasłużyliście na kłamcę, oszusta, pospolitego złodzieja Waszych podatków, a do tego bezkompromisowego dyktatora, który każdego, kto śmie go krytykować, zdecydowany jest wsadzić do kryminału…
Pomyślcie, bo każdy z Was może być następnym, po Zofii Jończyk!
Tej, która dała Wam szansę na zmiany!
To, czy tą szansę wykorzystacie, czy poczujecie się Gospodarzami własnej gminy, zależy wyłącznie od Waszego zachowania w najbliższą niedzielę!
Bo macie dwa wyjścia!
Albo w myśl demokracji wziąć sprawy w swoje ręce i odwołać dyktatora w konstytucyjnym referendum, albo zostać… niewolnikami białoruskich metod sprawowania władzy w kalwaryjskim ratuszu!
Wybierajcie sami!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT