Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Czy już nie pytałem – jak długo jeszcze tej wadowickiej satyry z… prawa?
Czy już nie pytałem – jak długo jeszcze tej wadowickiej satyry z… prawa? piątek, 13 Kwiecień 2018, godz. 16:16

000Widzę, że szeroko komentowane ściśle tajne spotkanie organów gminy z przedstawicielem biznesmena, zorganizowane przez jedną z ratuszowych urzędniczek, trafiło już na łamy mediów regionalnych.

I tam już zdążyło…
Ale mnie bardziej interesuje, czy zdążyło trafić do „prokuratora” rejonowego i… co on na to?
Czy nadal nic nie widzi, nie słyszy, nie czyta?
Bo konfrontacja w pełni udokumentowanych wydarzeń z wypowiedziami wadowickiego oszusta, którego łupem padły Wadowice, „złodzieja” uszczuplającego dochody budżetu naszej gminy o podatki tylko z nienawiści do ludzi, a zarazem oszusta układającego się z biznesem
/m.in. FILEX, EMPOL, BONGO INWEST, MASPEX, BARLEDA POLAND/, nie pozostawia żadnych wątpliwości, iż kłamstwa płynące z jego ust nie nadążają za kolejnymi…

Przeanalizujmy tylko to, co ten największy w wielowiekowej historii naszego miasta oszust powiedział dziennikarzowi „Gazety Krakowskiej”, upublicznionymi w treści materiału Wadowice. Skandal w ratuszu. Atak na dziennikarza! Jest nagranie!”
. . .
002a…………………………………………………………………………………………

Przeczytał pan, panie… „prokuratorze” rejonowy?
Jeżeli tak, to zapytam, jak to jest „prokuratorze” Kiciński – ten oszust, którego łupem padły Wadowice, nie ma żadnej wiedzy, aby w Urzędzie Miejskim doszło do ataku na dziennikarza ani kto miał atakować, czy jednak wie, że „… pan Marcin Płaszczyca wdał się w sprzeczkę z jedną z osób prywatnych obecnych na spotkaniu”, chociaż nagranie video o onym „wdaniu się” mówi całkiem coś innego?
. . .

…………………………………………………………………………………………

„Prokuratorze” Kiciński, zapytam jeszcze – czy w Urzędzie Miejskim rzeczywiście nie odbywają się spotkania organów gminy z przedstawicielami biznesu „wyłączone z jawności” /czytaj: ściśle tajne/ i czy to aby na pewno „… radni zawnioskowali o spotkanie z przedstawicielem biura projektowego”, czy zrobiła to… podległa onemu oszustowi urzędniczka?
. . .
Cyckowe zaproszenie
…………………………………………………………………………………………

Na dodatek ta sama, która uzasadniała przeprowadzone w sposób niezgodny z prawem uchylenie uchwały Rady Miejskiej /to mógł zgodnie z ustawą zrobić tylko burmistrz własnym rozporządzeniem/, koniecznością opracowania nowego „… całościowego” miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu Gminy Wadowice, aby kilka tygodni później /a może nawet wcześniej, przed wypowiedzeniem tamtych zarejestrowanych słów?/ przystąpić do zmian w tymże planie, ale… przygotowywanych tylko dla /pod potrzeby i oczekiwania/ jednego inwestora?
. . .

…………………………………………………………………………………………

I zapytam jeszcze „prokuratorze” Kiciński, czym ten /zresztą nie pierwszy/ inwestor, pod potrzeby i oczekiwania którego oszust ze swoją urzędniczką dokonują zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, różni się od pozostałych inwestorów z terenu Gminy Wadowice, że nie może poczekać na ów całościowy, nowy miejscowy plan zagospodarowania dla Gminy Wadowice, podobnie jak nie mogła też czekać… spółka Bongo Invest?
No, c
zym?
Czy tylko tą… „… Tajemnicą „handlową””?
. . .

…………………………………………………………………………………………

Bo co to takiego ta… „tajemnica „handlowa””?
Gdzie jej funkcjonowanie, zwłaszcza podczas ściśle tajnych obrad organów władzy samorządowej, określa ustawa?
A jeżeli nie reguluje tej „tajemnicy „handlowej”” ustawa, to czy nie jest ona, ot tak, przez „przypadek” 😀,  regulowana tylko… grubością biznesowego portfela?

I czy to aby nie to samo, co żmudna praca burmistrza i wiceburmistrza dla… prywatnego biznesu, np. w zamian za odstąpienie od pobierania podatku od obiektów budowlanych, wykorzystywanych do… prowadzonej działalności gospodarczej /biznesowej/?
. . .
Z pisma wniosku biznesmenów do hostingu o usunięcie bloga www.wadowita24.pl z sieci 01 300dpi
…………………………………………………………………………………………

Biznesu, któremu tak nie na rękę była jawność życia publicznego, że posunął się do zamknięcia ust renciście Wyrobie wnioskiem do hostingu prywatnego bloga o fizyczne usunięcie tego – tak nielubianego za prawdę – bloga z sieci!
. . .
Z pisma wniosku biznesmenów do hostingu o usunięcie bloga www.wadowita24.pl z sieci 02 300dpi
…………………………………………………………………………………………

Dodam, że prywatnego bloga, posiadającego wszelkie cechy prywatnego pamiętnika, prywatnych przemyśleń jego właściciela i ani jednej cechy strony internetowej czy portalu społecznościowego, pełnych codziennych informacji z życia gminy, powiatu i szeroko pojętego regionu oraz… reklam!

Chciałbym też wiedzieć, kiedy „prokurator” rejonowy w Wadowicach odmówi wszczęcia śledztwa bądź umorzy postępowanie w sprawie „tajemnicy „handlowej””, jak zrobił to w sprawie tych właśnie przywołanych wyżej współpracowników prywatnego biznesu?

Bo, że nie będzie inaczej – nie mam najmniejszych złudzeń!

Czekam też, kiedy „prokurator” Sebastian Kiciński ustali i prześle mi podstawę prawną dla wydawania na sali sesyjnej poleceń przez przedstawiciela spółki Barleda Poland, włącznie z poleceniem opuszczenia obrad organów władzy samorządowej przez podatników /mieszkańców/ Gminy Wadowice, w celu przedstawienia pozostałym w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Wadowicach przedstawicielom organów władzy samorządowej oraz inicjatorce tego ściśle tajnego spotkania, swojej… „tajemnicy „handlowej””?

I z przyczyn jak wyżej, na koniec zapytam Prokuratora Generalnego, a zarazem Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Okręgowego w Krakowie: jak długo jeszcze „prokurator” rejonowy w Wadowicach, w sprawach układów samorządowo-biznesowych, których funkcjonowanie potwierdzają liczne dowody, będzie… przywdziewał togę adwokata?
I od czego zależy termin zrzucenia tej adwokackiej, a zarazem przywdziania /nie napiszę, że na powrót, bo nie pamiętam, aby kiedykolwiek wcześniej nosił/ togi prokuratorskiej?
Czy też od… „tajemnicy „handlowej””?

Pytam, bo nie tylko wolno, ale należy, w imię jawności życia publicznego oraz społecznego interesu…
Zwłaszcza kiedy dowody dla postawienia wszystkich tych pytań uprawniają do zadania pytania kluczowego w sprawie działań „prokuratora” rejonowego z Wadowic na niwie… układów samorządowo-biznesocwych: ile w/g cennika „prokuratury”, kosztuje – nie tylko w tym „rejonie”, bo w „okręgu” też – bezkarność udziałowców tychże – nawet nie ukrywanych – układów?
. . .

Poczta 01 300dpiO to, jak długo jeszcze polska prokuratura będzie sobie „sędziowała” we własnych sprawach, co również mam potwierdzone bardzo bogatym materiałem dowodowym, zapytam… organy Unii Europejskiej, bowiem mam już dosyć prokuratorskiej spychotechniki /vide: Prokuratura Krajowa do Prokuratury Okręgowej, a ta do „prokuratora” rejonowego, który ma…/, wzorem z epoki słusznie minionej…
Bo skierowanie do rozpatrzenia m.in. wniosku o kontrolę wszystkich decyzji pseudo prokuratora z Wadowic, wydanych w sposób zaprzeczający dowodom w poszczególnych sprawach, do tegoż pseudo prokuratora, nie tylko kompromituje szeroko pojęte organy ścigania, ale przede wszystkim rażąco obraża obowiązujące prawo!
. . .
Wniosek do Ziobry 300dpi
. . .
Pismo z Prokuratury Okręgowej 300dpi
…………………………………………………………………………………………

Wszak jeżeli tak ma to w tym kraju wyglądać, to po co w ogóle ścigać pospolitych przestępców /chociaż akurat „prokurator” rejonowy z Wadowic tu chyba wyprzedził mój wniosek?/, a nawet zabójców, pedofilów czy gwałcicieli, kiedy można tymże przesłać akta sprawy oraz zawarte w nich dowody i uprzejmie poprosić o… wydanie decyzji w ich własnej sprawie?

Tylko usprawniłoby to działania tych jedynie z nazwy „prokuratorów”, z taką determinacją „niańczonych” przez swoich przełożonych, od Prokuratora Okręgowego wzwyż?

Dlatego na tytułowe pytanie można odpowiedzieć tylko… twierdząco!
Tak – pytałem!
Niestety, bez reakcji władzy zwierzchniej, co sprawia, że… satyra z prawa ma się w Wadowicach całkiem dobrze!

Edward „Scorpion” Wyroba

 

P.S.
Wszystkim, którzy w korespondencji mailowej, rozmowach telefonicznych, czy bezpośrednich pytają mnie, czy nie boję się, iż ujawnianie tej brutalnej prawdy może mieć dla mnie opłakane skutki, odpowiadam – NIE!
Wszak ewentualnych sprawców – działających wspólnie i w porozumieniu – będziecie mieli wówczas w tych właśnie materiałach podanych – niczym w restauracji kaczkę z jabłkami – na srebrnej „tacy”!

 

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT