Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Czy tak wychodzą kolejne „wałki”… oszusta!
Czy tak wychodzą kolejne „wałki”… oszusta! środa, 29 Sierpień 2018, godz. 15:16

Klinowski z ulotkąPytanie dosyć istotne, bo zarządzeniem nr 0050.412.2016.PP, z dnia 22 kwietnia 2016 roku, oszust, którego łupem padły Wadowice utworzył „Wykaz kart adresowych zabytków nieruchomych ujętych w Gminnej Ewidencji Zabytków gminy Wadowice”, w którym wykazał „OBIEKTY WPISANE DO GMINNEJ EWIDENCJI ZABYTKÓW MIASTA I GMINY WADOWICE”.
I pominę fakt, że do ewidencji zabytków wpisał wiele domów jednorodzinnych, nie informując mieszkańców o tym fakcie, co przy próbie remontu budynku bez uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, grozi właścicielowi wysokimi karami finansowymi.

Nie pominę jednak faktu nie wpisania do tego rejestru /na początek/ dwóch obiektów zabytkowych, a wręcz zapytam, dlaczego nie zostały wpisane tam już w roku 2016?
Chociaż dzisiaj jest to już pytanie czysto retoryczne, bowiem…

Mam prawo do domniemania, że było to celowe niedopełnienie obowiązków prawnych, które na największego wadowickiego oszusta nakłada ustawa o ochronie zabytków!
Nadto, mam też prawo do domniemania, że niedopełnienie obowiązków prawnych celowe, wręcz zamierzone!
I co nie jest nowością dla tego oszusta – w układzie z biznesem…
Bo na początek proszę zwrócić uwagę na wpisany do rejestru pod pozycją 144., budynek mieszkalny przy ul. Konstytucji 3 Maja 23.
. . .
Fragment 300dpi
………………………………………………………………………………………………………………………………………

No cóż, zabytkowy ci on, więc wpisany – powiecie…
Tylko, że tuż obok, przy ul. Konstytucji 3 Maja, pod numerem 25, w 2016 roku stał o ponad sto lat starzy od tego spod numeru 23, budynek zabytkowy, drewniany, który dziwnym trafem nie trafił do rejestru sporządzonego przez oszusta, którego łupem padły Wadowice w 2016 roku, chociaż figuruje już na mapie z 1947 roku, wyrysowanej w oparciu o mapę katastralną z wcześniejszego okresu!
I mam prawo podejrzewać, że z dużo wcześniejszego…
. . .
Kopia z 1947 roku - 03
………………………………………………………………………………………………………………………………………

Dlaczego więc nie trafił do rejestru zabytków?
Kiedy jego wartość historyczna po stokroć przekraczała wartość historyczną nie tylko budynku zabytkowego przy ul. Konstytucji 3 Maja 23, ale większości prywatnych miejskich kamienic, które do rejestru trafiły!
Więc dlaczego prawny obowiązek, dotyczący wpisania tego obiektu do rejestru zabytków naszego miasta, został niedopełniony?

Czy tylko dlatego, że już w 2016 roku zaplanowano jego bezkarne wyburzenie?
Bo teren był potrzebny dwóm inwestorom pod budowę budynku usługowego z instalacjami i studnią chłonną, wysokiego na około 8 metrów i długiego na jakieś 30, w terenie zabudowy jednorodzinnej?

By było ciekawiej, w ewidencji zabytków nie ma też budynku przy ul. Konstytucji 3 Maja 21, chociaż też starszy od tego pod numerem 23…
Co potwierdzam tą samą mapą z 1947 roku…
. . .
Kopia z 1947 roku - 03
………………………………………………………………………………………………………………………………………

Czy dlatego, że oszust osobiście zadbał, aby właściciele nie mieli problemów z remontem domu?

To idźmy dalej…
Bo trudno wątpić, że tzw. Koszary Chocimskie wraz ze swoją infrastrukturą, a więc obiekt do niedawna najlepiej zachowanego szpitala wojskowego na terenie Polski Południowej, był kompleksem zabytkowym wraz z terenem do niego przynależnym, uwidocznionym już na mapie katastralnej naszego miasta z 1845 roku.
. . .
Mapa katastralna z 1845 roku
………………………………………………………………………………………………………………………………………

A więc nie tylko to, ale inne dokumenty potwierdzają, iż obiekt ten powstał w latach 1830-1831 /jakby nie patrzył w… XIX wieku/!
Czyli zabytek, który beż wątpienia w stanie nienaruszonym powinien już dawno zostać wpisany do Zasobów Kulturowych Dziedzictwa Narodowego.
Wszak jego wartość historyczna jest trudna do ocenienia…
I na pewno większa od kamienic tych prywatnych nieszczęśników, którym remonty domów oszust tym rejestrem… „uziemił”!
Dlaczego więc nie znalazł się również w rejestrze zabytków już w 2016 roku?
Odpowiem może wprost, będąc przygotowany z… dowodami, nawet na proces sądowy!
Bo znowu układ oszusta, którego łupem padły Wadowice, z lokalnym biznesem zdecydował, że najpierw na wniosek tegoż oszusta zmieniono pod potrzeby inwestora studium oraz mpzp, potem zabytkowy obiekt zniszczono, aby finalnie oszust na koniec 2017 roku mógł wpisać do rejestru sam budynek Koszar Chocimskich, udając zatroskanego o ten zabytek!
. . .
Fragment 01
………………………………………………………………………………………………………………………………………

Ponieważ satyra prawa, aż razi w oczy…
Więc pytam zarówno Starostę Wadowickiego jak też „Prokuratora” Rejonowego w Wadowicach, kto wydał zgodę na wyburzenie budynku zabytkowego przy ul. Konstytucji 3 Maja 25 i czy zgoda ta posiada opinię Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków?
A po przeanalizowaniu faktów z minionych lat i skonfrontowaniu ich z ustawą o ochronie zabytków pytam jak wyżej: dlaczego bez reakcji Starosty oraz „Prokuratora” pozostało zniszczenie zabytkowego kompleksu koszar wojskowych, a więc do niedawna najlepiej zachowanego na terenie Polski Południowej obiektu zabytkowego o charakterze militarnym?
Pytam i oczekuję odpowiedzi w trybie pilnym, w oparciu o art. 61. Konstytucji RP, ustawę o dostępie do informacji oraz prawo do jawności życia publicznego…

I odpowiedzi to ważne, kiedy doręczane są mi pisma z pseudo prokuratury wadowickiej, które potwierdzają, że rutyną jest tam odmawianie wszczęcia śledztw bez jakiegokolwiek badania sprawy, bowiem dowody, którymi dysponuję w całości potwierdzają kryminogenny charakter spraw, w których czynu zabronionego nie widzi „adwokat” w prokuratorskiej todze.
Ale to temat na wniosek do… Prokuratora Generalnego, z pominięciem Prokuratury Okręgowej oraz Apelacyjnej, które w ramach znanej za komuny spychotechniki dowodzą jedynie akceptowania tego… łajdactwa!
Bo niczym innym, jak co najmniej łajdactwem, jest odmowa wszczęcia śledztwa m.in. w sprawie remontu parku bez konsultacji z organami konserwatorskimi, a zarazem niszczenie zabytkowych tam obiektów, z których niektóre towarzyszyły mieszkańcom od 1914 roku, czy odmowa wszczęcia śledztwa w sprawie zamierzonej przez oszusta, którego łupem Pocztapadły Wadowice, kradzieży prywatnej własności /PR Ds. 1867.2018/, co potwierdzają już nie tylko mapy, ale odnalezione przez właścicieli kamienie graniczne!
Ale po co pseudo prokurator ma dochodzić faktów, kiedy za nic nierobienie i tak leci mu comiesięczne pensum z naszych podatków, a złodzieje i oszuści ganiają bezkarnie po wadowickich ulicach, śmiejąc się mieszkańcom w twarz!
Ciekawi mnie tylko – jak długo jeszcze?
Bo mieszkańcy też mają swoją cierpliwość…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT