Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Czy to tak się robi, żeby lokalna sitwa żyła godnie i w dostatku?
Czy to tak się robi, żeby lokalna sitwa żyła godnie i w dostatku? wtorek, 17 Styczeń 2012, godz. 15:12

Czyżby do jaśnie Ewy dwórki Filipiakowej zaczęło docierać, że tak naprawdę nie ma czym dowieźć za co płaci…. „posłowi” Kotarbie z gminnego budżetu? Bo, że rzecznikiem prasowym nie jest, to już nawet gołębie na miejscowej farze gruchają, tak jak i o tym, że Filipiakowa z „posłem” Kotarbą do spóły, od kilkunastu (o ile nie kilkudziesięciu?) lat ruchają gminny budżet z tytułu nie wykonywania, nawet niedo… rzecznikowych (bo rzecznikowe one na bank nie są!) obowiązków przez tego drugiego!
I podobno mają w tej materii zajść zmiany?
Podobno – ale głowy nie dam! – jaśnie Ewa dwórka Filipiakowa, szykuje – jak sama mówi – nijakiemu „posłowi” Kotarbie (no bo jaki on poseł, to pokazali mu wyborcy?), kolejną ciepłą i nie wymagającą wysiłku (żadnego)… posadkę? I nie uwierzycie, ale mówi się w murach wadowickiego ratusza, że to podobno ma być Staszkowi ciepło i bez wysiłku w gminnej spółce od… wody i kanalizacji?
Ma tam podobno zostać fachowcem od… ruchu?
Nie mówili tylko, czy… wody, czy… fekaliów?
Ale padły domniemania, że będą musiały w spółce znowu wzrosnąć ceny usług?
Żeby zarobiła na wynagrodzenie dla „fachowca”…
I na pewno zwiększą się kolejki do źródełka pod… Dzwonkiem!
Bo jeżeli to prawda, że ruchem wody czy fekaliów zajmie się w wadowickiej spółce wodociągowo-kanalizacyjnej – jak zwykła o innych mówić Filipiakowa – nijaki „poseł” Kotarba, na dodatek w identyczny sposób, w jaki zajmował się dotychczas Filipiakowo-magistrackim rzecznikowaniem, to…
Albo sraczka, albo nawet… zejście?

P.S. Ponieważ to informacje niesprawdzone, a tylko zasłyszane w murach wadowickiego magistratu… sprawę będę śledził z ogromna uwagą…
Wszak – przynajmniej ja – nie mam ochoty na… zasranie!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT