Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Czy Wolne Wadowice, coraz dalsze od idei wolności?
Czy Wolne Wadowice, coraz dalsze od idei wolności? piątek, 14 Listopad 2014, godz. 22:04

Teczki w archiwum IPNJak donoszą moje „wiewiórki” z wadowickiej Prokuratury Rejonowej, dzisiaj -14 listopada – zostało złożone tu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 267 kk.

Pokrzywdzony za pozostający poza sporami uznaje fakt, iż w maju 2014 roku w Wadowicach, w domu pana Bolesława K., w jego obecności oraz innych członków Inicjatywy Wolne Wadowice, zostały w sposób kryminogenny przedstawione do publicznej wiadomości materiały operacyjne Służby Bezpieczeństwa PRL, zgromadzone w teczce osobowej pokrzywdzonego, znajdującej się w Instytucie Pamięci Narodowej w Warszawie.
Pokrzywdzony domaga się więc wyjaśnienia, kto i kiedy otrzymał decyzję administracyjną w trybie art. 31. ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku, o Instytucie Pamięci Narodowej, na wgląd i udostępnienie danych zgromadzonych w jego teczce osobowej oraz przesłuchania świadka, pana Bolesława K., celem ustalenia okoliczności w jakich pani Zofia S., ujawniła objęte ochroną prawną dane z teczki osobowej pokrzywdzonego, znajdującej się w IPN w Warszawie.
Z informacji moich „wiewiórek” jednoznacznie wynika, iż dokumenty i fakty z akt osobowych pokrzywdzonego, a zgromadzonych w IPN, przedstawiła zebranym pani Zofia S., członek Inicjatywy Wolne Wadowice, odmawiając jednocześnie pokrzywdzonemu informacji, z jakiego źródła materiały te w drodze przestępstwa pozyskała?
Nie poinformowała też zebranych, czy posiada zgodę pokrzywdzonego bądź uprawnionego organu na ujawnienie przedmiotowych wiadomości.
Dlatego pokrzywdzony domaga się przesłuchania również pani Zofii S., w celu pozyskania wiedzy z jakiego źródła pozyskała ona wiadomości i dokumenty z teczki osobowej IPN, przypisanej do pokrzywdzonego?
Nadto z treści tego samego zawiadomienia wynika, iż w dniu 06 czerwca 2014 roku, na zebraniu Inicjatywy Wolne Wadowice, w domu pani Zofii i Anny S., jego uczestnicy wbrew woli i przy braku zgody pokrzywdzonego, zostali zapoznani z materiałami operacyjnymi z zasobów SB, przechowywanymi w teczce osobowej pokrzywdzonego, zabezpieczonymi przez Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie.
Pani Zofia S., która w tamtym dniu rozpowszechniała dokumenty pokrzywdzonego, kolportując je wśród uczestników tamtego spotkania w formie odbitek kserograficznych, pomimo żądania pokrzywdzonego nie ujawniła uczestnikom ani jego zgody na rozpowszechnianie tych materiałów, ani źródła przestępczego ich pozyskania.
Dlatego pokrzywdzony oczekuje, że Prokuratura ustali z jakiego źródła pani Zofia S. pozyskała dokumenty z jego teczki osobowej, które 06 czerwca br. roku kolportowała podczas zebrania członków Inicjatywy Wolne Wadowice, pomimo iż obecny wówczas pokrzywdzony w sposób kategoryczny nie wyraził zgody na rozpowszechnienie ani pozyskanych nielegalnie wiadomości ani odbitek z jego akt osobowych, zgromadzonych w teczce osobowej i zabezpieczonych przez IPN.
Jak wynika z treści zawiadomienia, w opisanym przez pokrzywdzonego zebraniu obok Anny S., Zofii S., Mariusza W., Pawła K., Kamila Ś., Zbigniewa J., Tadeusza S. Krzysztofa Z. i pokrzywdzonego, brał również udział radny Mateusz K.
W treści zawiadomienia pokrzywdzony poinformował, iż nie dokonał w trybie art. 29. a pkt. 1. ustawy z dnia 18 grudnia 1988 roku, o Instytucie pamięci Narodowej, upoważnienia do wglądu do jego teczki osobowej, a także, iż nie wyraził zgody w trybie art. 30. pkt. 2. tej samej ustawy, na rozpowszechnienie dokumentów i wiadomości wynikających z akt znajdujących się teczce osobowej pokrzywdzonego, przechowywanej w IPN.

Dodam tylko, że przestępstwo z art. 267 kk ma charakter umyślny ze względu na istotę czynności wykonawczych, a jego popełnienie możliwe jest wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Wszak nie można zaprzeczyć, że sprawca miał pełną świadomość faktu uzyskania i rozpowszechniania informacji dla niego nie przeznaczonych, o czym nawet gdyby wcześniej nie wiedział, został poinformowany przez samego pokrzywdzonego.
A sprawcą tego przestępstwa jest osoba, która uzyskuje informacje w sposób określony jednoznacznie art. 267. kodeksu karnego oraz osoba która uzyskuje takie informacje oraz dokumenty w inny kryminogenny sposób, np. od sprawcy przestępstwa uzyskania bez uprawnienia dostępu do informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy.
Nie budzi tu wątpliwości, iż przedmiotem ochrony będzie w tej sprawie tajemnica komunikowania się i związane z nią prawo do prywatności.
Rozpowszechnienie takich wiadomości a także ich pozyskanie jest sprzeczne z postanowieniami ustawy z dnia 18 października 2006 roku, o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów.

Z ustaleń pokrzywdzonego, po rozmowach przeprowadzonych z członkami Inicjatywy Wolne Wadowice, domniemywa on, iż nielegalne pozyskanie dokumentów z IPN Warszawa mogło nastąpić przez osoby publiczne: Józefa B., pełniącego funkcje w Instytucie Historii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, Michała Ś.-C., dyrektora i właściciela wirtualnego Muzeum Czynu Niepodległościowego, bądź Mateusza K., pełniącego funkcje adiunkta na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Pokrzywdzony nie ma wątpliwości, iż bezprawne ujawnienie tych dokumentów oraz wiadomości bez jego zgody i wiedzy, a także ich pozyskanie po tym jak, wyraził swoją opinię nie licującą z oczekiwaniami władz IWW, miało wyłącznie na celu poniżenie jego osoby w opinii publicznej.

I wiecie, że wcale mnie to nie zdziwiło!
Wszak nie od dzisiaj wiem, że co najmniej kilka osób w tej dalekiej od idei wolności grupie, to ludzie o mentalności Jarosława Kaczyńskiego, tolerujący tylko tych, co mają takie samo zdanie jak oni.
A każdego, kto ma zdanie od nich odmienne muszą opluć, obrzucić błotem, bądź zebranym z samego siebie łajnem!

Dlatego o dalszych losach tego zawiadomienia będę Państwa informował za moimi „wiewiórkami” z tutejszej prokuratury…

 

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT