Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Czym motywowana ta… „kreatywność”?
Czym motywowana ta… „kreatywność”? niedziela, 25 Luty 2018, godz. 13:58

Obwieszczenie - pastiszWraca sprawa hipermarketów w Choczni.
Oszust wyłożył we dworze pełną dokumentację do publicznego wglądu…
Możecie się więc dowiedzieć, kto miał rację?
Czy ten, który mówił, że będą to w zasadzie tereny przemysłowe, które w żaden sposób nie zagrożą drobnym handlowcom i przedsiębiorcom w naszej gminie, czy ci, którzy głośno mówili, że będzie to w zasadzie ponad trzydzieści hektarów gruntów dotychczas rolnych, zabudowanych hipermarketami o powierzchni ponad dwa tysiące metrów kwadratowych każdy…
Jednak, że w tym temacie w zasadzie napisałem już chyba wszystko, na te pytania odpowiedzcie sobie sami, bowiem ja odpowiedź znam już dawno…

Dlatego interesuje mnie co innego…
Zresztą też nie od dzisiaj i nawet nie od dnia wyłożenia tego… pospolitego oszustwa!
Bowiem od początku interesują mnie odpowiedzi na zasadnicze nie tylko dla tej sprawy pytania…
Więc może po kolei…

Czym motywowana była zmiana stanowiska tego największego w prawie osiemsetletniej historii naszego miasta oszusta, który bodaj pięć tygodni po tym, kiedy bezczelnie pytał: „… chcecie hiermarketów?” /kiedy chodziło o jedną małą galerię w mieście, do tego z zapleczem rekreacyjnym oraz potężnym parkingiem/, zaczął zabiegać o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego około cztery, no może sześć kilometrów dalej, przy ul. Kościuszki w Choczni, aby inwestor mógł budować tam hipermarkety wielkopowierzchniowe, które już – w ocenie tego oszusta – zagrożenia dla lokalnego drobnego handlu oraz dla lokalnych przedsiębiorców nie będą stanowiły?
. . .

…………………………………………………………………………………….

Tu przypomnę, że aby uzyskać prawdopodobnie dużo wcześniej zaplanowane uchylenie jednej uchwały, oszust bezkarnie posługiwał się fałszywym dokumentem, który osobiście – co sam przyznał – polecił sfałszować dworskiemu urzędnikowi!

I przypomnę też, że drugiej uchwały z końca kadencji poprzedniej Rady Miejskiej , mającej istotne znaczenie dla budowy tzw. obwodnicy południowej – nie uchylił, ale też w sposób kryminogenny do dnia dzisiejszego nie zrealizował, co w zasadzie zamknęło już drogę do realizacji tej inwestycji!

A dlaczego pytam o motywację?

Bo nikt mi nie wmówi, że bezinteresownie można najpierw grozić zniszczeniem dorobku życia drobnych handlowców i przedsiębiorców jedną małą galerią z zapleczem sportowo-rekreacyjnym oraz parkingiem docelowo na sześćset samochodów i zaledwie około pięć tygodni później /za/biegać za zabudowaniem ponad trzydziestu hektarów gruntów rolnych hipermarketami o powierzchni ponad dwa tysiące metrów kwadratowych każdy!

A już na pewno nie wmówi mi tego oszust, który na rozpoczęcie kadencji twierdził, że pensja /dotąd wystarczająca włodarzowi gminy/ jest o co najmniej dziesięć tysięcy za niska, aby nowy włodarz mógł być… kreatywny, a zarazem przez trzy i pół roku pierdoli mieszkańcom gminy o nowych inwestycjach, pozostawiając za sobą tylko… fikcję literacką!

Co?
Oburza Państwa język?
Wulgarny?
A może powiecie, że knajacki?

Nie Drodzy Państwo!
On qrwa jest taki sam, jakie od ponad trzech lat rządy w tym mieście!
Rządy oparte wyłącznie na układach gminnej władzy z biznesem!
Twierdzicie inaczej?
To dajcie jeden przykład, który zaprzeczyłby postawionej wyżej tezie!
Bo ja przykładów na owe układy mogę przywoływać długo!
Dać kilka, ot tak na szybkiego?
Proszę!

Próba odsprzedania gminnej spółki za bezcen spółce prywatnej, do tego przy zleceniu zaniżenia wyceny ponad jedenastu hektarów gruntów przemysłowych do wartości około połowy jednego hektara gruntów rolnych w tej samej lokalizacji!
Niszczenie zabytków!
Podjęcie próby zabezpieczenia interesów prywatnej spółki środkami z budżetu Gminy Wadowice!
Nie wykonanie uchwał Rady Miejskiej w Wadowicach, przy świadomym działaniu na szkodę gminy i jej mieszkańców!
I jak wszystko wyżej, też potwierdzone materiałem dowodowym bycie oszusta i jego zastępcy współpracownikami biznesmena i jego małżonki!
. . .
współpracownicy 300dpi
…………………………………………………………………………………….

Może na początek tyle…
Bo chociaż wszystko uprawnia do domniemania podłoża korupcyjnego, żaden z lokalnych organów zobowiązanych do zbadania motywów takiej działalności oszusta, którego łupem padły Wadowice, nie podjął kroków prawnych, które winien podjąć z urzędu!
. . .
00000000000000
…………………………………………………………………………………….

I co ciekawe?
Ano weźmy „najświeższy” przypadek…
Media na okrągło /wręcz do znudzenia/, od kilku dni informują, że „Prezydent Tarnobrzega został zatrzymany w swoim gabinecie chwilę po tym, jak przyjął 20 tys. zł łapówki w zamian za pozytywną decyzję ws. planu zagospodarowania przestrzennego”, a w Wadowicach nikt nie pokusił się aby zbadać, co motywowało zmianę tak kategorycznego stanowiska naszego lokalnego oszusta w zaledwie… około pięć tygodni?
Nawet ci, którzy powinni to zbadać z urzędu?

Bo co?
Bo przyjęli, że…
Ot tak, frajer, któremu na początku kadencji pensji było za mało o co najmniej dziesięć tysięcy złotych, aby być kreatywnym, nagle – pomimo braku podwyżki – odzyskuje nie tylko kreatywność, ale też „rozum” i „rozumie”, że co prawda ta jedna mała galeria z zapleczem sportowo-rekreacyjnym i parkingiem zagrozi dorobkowi drobnych handlowców i przedsiębiorców w gminie, ale nie zagrożą już temu dorobkowi… potężne hipermarkety?

I wiecie Państwo, można zgodzić się na każde qrewstwo, ale żeby aż tak bezczelnie, tak bezpardonowo i tak… bezkarnie?
To już chyba lekka przesada?

E-mail 300dpiNo, ale /i znowu… ale/ czy możemy się dziwić?
U nas przecież nie ma swojej siedziby Centralne Biuro Antykorupcyjne…
U nas tylko sami… „adwokaci” /przepraszam tych z palestry, ale to ani nie do nich, ani nie o nich/!
Więc może jakiś Oddział Zamiejscowy CBA /czytaj: spoza Wadowic/ odpowie mi nie tylko na tytułowe pytanie?
Może odpowie mi też, co w Wadowicach pozostało poza… „adwokatami”?

A wy zajrzyjcie do dworu aby sobie sprawdzić, ile w tej Choczni będzie przemysłu, ile zieleni, ile innych dupereli, a ile tylko… hipermarketów?
. . .
0000 300dpi
…………………………………………………………………………………….

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT