Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Czytała poezję, której… nie ma!
Czytała poezję, której… nie ma! środa, 1 Maj 2013, godz. 22:33

Pisałem wcześniej, że papieska Ewa Filipiak zorganizowała na cześć i z okazji imienin mojego Przyjaciela „Festiwal JP2”… Miałem nadzieję, że będzie to może festiwal wiedzy o papieżu-Polaku dotąd przed społeczeństwem ukrywanej? Np. o tym ile dzięki pobłażaniu dla bandytyzmu podległych Wojtyle boskich urzędników i chronieniu księży pedofilów, tenże Wojtyła wyrządził krzywdy małym dzieciom na całym świecie…
Ale okazuje się, że nic z tego…
Ta jakże bolesna dla „… braci Chrystusa najmniejszych” prawda, nadal owiana jest kultem moherowego milczenia…
Ale nie tylko ta prawda…

Bo plakaty rozwieszone w oknach ratusza
(i nie tylko), aż biły w oczy informacją o… czytaniu, m.in. przez papieską Filipiakową „… poezji Jana Pawła II”!
Czyli kolejne łgarstwo, albo tylko totalna niewiedza „zawsze wiernej” papieskiej burmistrz?
Chociaż?
Może Filipiakowa nie wie, że… papież Jan Paweł II nigdy nie zajmował się tworzeniem… poezji?
Tę, tak jak miłość do literatury i teatru, wpoił Karolowi Józefowi Wojtyle wspaniały polonista wadowickiego gimnazjum, a zarazem jego dyrektor – pan Kazimierz Foryś. I pierwszą poezję tworzył on pod czujnym okiem swojego mentora. Nadto Wojtyła bardzo rzadko podpisywał swoją twórczość literacką własnym nazwiskiem… Najczęściej Lolek Wojtyła pisał zarówno swoje wiersze jak i sztuki teatralne, których również popełnił kilka, ukryty za pseudonimem… Andrzej Jawień.
I tak w roku 1940, śladem przeżyć z roku 1939, napisał dwie sztuki teatralne „Hiob” oraz „Jeremiasz”. Na kolejną inspirowaną postacią Alberta Chmielowskiego: „Brat naszego Boga”, potrzebował aż sześć lat, bowiem pisał ją od 1944 roku do roku 1950. W międzyczasie, w roku 1946, wydrukowano Wojtyłową „Pieśń o Bogu ukrytym”. Kolejne poematy Andrzeja Jawienia, w latach 1950-1952 opublikował na swoich łamach „Tygodnik Powszechny”. Do najczęściej wystawianych sztuk teatralnych zalicza się… „Przed sklepem jubilera”, napisaną w roku 1960. Do wyboru na watykański tron „skrobnął” jeszcze kilka… „wierszówek”.
Potem tylko kolejne wiersze oraz sztuki teatralne jedynie… drukowano!
Bowiem poezja już nigdy nie zagościła w twórczości Karola Józefa Wojtyły…

Wszak polski Papież, w czasie trwania swojego pontyfikatu, napisał tylko cztery… książki.
Jak na prawie 27. letni okres watykańskich rządów, to straszne lenistwo tak dobrze zapowiadającego się przecież poety i literata…
Latem 1996 roku, podczas wypoczynku w Dolomitach
(może nawet z nudów i samotności, bo ile można z Dziwiszem?) napisał „Dar i Tajemnica”, autobiografię na jubileusz 50. lecia swojego kapłaństwa. W 2003 popełnił „Tryptyk Rzymski”, będący syntezą literackiej twórczości Karola Wojtyły. „Wstańcie, chodźmy!”, poemat który powstał w 2004, jest wyłącznie kontynuacją myśli zawartej w tej autobiografii Karola Wojtyły z 1966 roku. Treść swojej ostatniej książki, ukończonej w 2005 roku, a zatytułowanej „Pamięć i Tożsamość”, papież oparł na treściach rozmów, jakie prowadził z założycielami „Instytutu Nauk o Człowieku” w Wiedniu, prof. Krzysztofem Michalskim oraz księdzem Józefem Tischnerem.

Czy więc festiwal „… czytania poezji Jana Pawła II”, poezji, której po prostu nie ma! – nie jest dowodem nieuctwa, niewiedzy oraz kompromitacją tej obnoszonej przez papieską Filipiakową „wierności” Janowi Pawłowi II?

Jeżeli nie, to czym?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT