Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Dajcie nam Kota, żeby obronić… „Kocicho”!
Dajcie nam Kota, żeby obronić… „Kocicho”! sobota, 28 lipiec 2012, godz. 21:06

Na sam początek przypomnę, że zadawanie pytań w sprawach o działalności organów państwa i osób publicznych, jest nie tylko obywatelskim przywilejem, ale prawem, należnym obywatelowi każdego demokratycznego państwa!
Dlatego…

Od czasu, kiedy to coś, co niektórzy jeszcze nazywają w Wadowicach „prokuraturą” ustaliło, że na jednym z wadowickich portali obrażający starszego Pana komentarz został napisany z komputera Kotarby, nie tylko upłynęło już sporo śmierdzącej wody w Skawie, podobno inspektorzy Sanepidu też sporo „próbek” wynieśli z tutejszych lokali handlowych i gastronomicznych do… „zbadania”.

 A w sprawie „Kocicha”… cisza?
Czy dlatego, że to też tylko kolejne… repliki?
Replika Prokuratury? Replika „Kocicha”? Replika rzecznika prasowego?

Czy może tylko dlatego, że z uwagi na wysoko cenioną przez oną „prokuraturę” nietykalność „Kocicha” (vel Kotarby), ta sama „prokuratura” zajmuje się… pokrzywdzonym?
Bo, że odstąpiła od ścigania sprawcy i przestępstwa oraz umorzyła postępowanie – wiem! I to z decyzji podrzuconej mi do skrzynki na listy! – prawdopodobnie przez kogoś z tej samej… „prokuratury”?
Ale czy odstąpiła i umorzyła tylko na podstawie samego oświadczenia Kotarby vel „Kocicha”, że to sprawa… polityczna i ktoś się mu do komputera włamał?
Czy może „doskoczyła” do tego jeszcze jakaś inna… „motywacja”?

Wszak o ile dobrze pamiętam, komentarz obrażający pana Bolesława Kota, napisany został późną nocą i z komputera z numerem IP należącym do samego… Kotarby!
I nawet nie chce mi się myśleć, że „prokuratura” tego dokładnie nie sprawdziła w sposób, jaki wskazywał
(dla dalszego rzetelnego przebiegu postępowania)… informatyk z Krakowa – Krzysztof Paszyński!
A może sprawdziła i wyszło, że do „Kocichowego”… „laptopa” ktoś po nocach „zagląda”?
Ale czy tylko po to, żeby pisać w imieniu okradającego gminny budżet – bo branie wypłaty z gminnego budżetu za nic nie robienie, to nic innego jak okradanie tego budżetu – rzecznika prasowego jaśnie pani Filipiakowej, obraźliwe komentarze?

No to zastanawia mnie, gdzie w takim razie sypia sam… Kotarba?

Że „kocichowego”… „laptopa” musi zaspakajać… haker?
Tu muszę też zapytać, czy aby sypianie jednego z andrychowskich rajców nie było i to nie tak dawno przedmiotem jakiegoś kretyńskiego postępowania?

Wiem, winny musi być!

I jak za komuny! Dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie!

Czy to wedle tej zasady winnym napisania obraźliwego komentarza na szkodę pana Bolesława Kota przez hakera-Kotarbę vel „Kocicho”, jest… pan Bolesław Kot?

Bo widzę, że gania co rusz po budynku Policji (i „prokuratury”), a pytani o to zabieganie starszego Pana na korytarzu policjanci twierdzą (oczywiście nieoficjalnie), że to za „ujawnienie”… jawnego postanowienia o odstąpieniu od ścigania sprawcy przestępstwa i umorzeniu sprawy!

Czy więc chodzi tu o art. 241. § 1. kodeksu karnego?

Ale on mówi, że „kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”.
Tylko, że tu (patrz: obok) „prokuratura” chyba nigdy nie zamierzała ujawnić materiału z postępowania przygotowawczego – którego w mojej ocenie w ogóle nie prowadziła! – w postępowaniu sądowym?
Wszak uznała i to nie pierwszy raz, że autor komentarza jest nietykalny, a nadto, że nie należy do interesu społecznego ściganie sprawcy przestępstwa określonego art. 212 kk, który będąc osobą publiczną – a więc wzorem, zwłaszcza dla młodego społeczeństwa! – repliką rzecznika prasowego, powiatowym rajcą a nawet „posłem 2700” na Sejm RP, bluzga starszemu człowiekowi, również… na forum publicznym!
Ciekawa to teza?

Bo ta sama pseudo „prokuratura”, kiedy kilka lat wstecz pytałem na lamach „Nad SKAWĄ”, kto pokrył koszty wycieczkowego wyjazdu wadowickich włodarzy z całymi rodzinnymi tabunami z ziemi polskiej do włoskiej, nie tylko uznała, że z urzędu będzie mnie ścigała w… interesie społecznym! Z tego właśnie art. 212 kk! Ale jeszcze też w interesie społecznym, na mój wniosek o przyjęcie dowodu z rachunków realizowanych podczas tej podróży
(m.in. koszty paliwa, koszty noclegów, koszty przejazdu autostradami) oraz zeznań świadków uznała, że – powiem to wprost! – w dupie ma wnioski oskarżonego i nie przyjmie dowodu nawet z tych rachunków finansowanych z gminnego budżetu!
Mało tego, ona „prokuratura” uznała wówczas za wystarczające wyjaśnienie Filipiakowej – która była zawiadamiającą o „przestępstwie” popełnionym… pytaniem o środki budżetowe, kradzione z budżetu, iż nie ma rachunków bo je wyrzuciła „… porządkując atlas samochodowy”!
Nie zabawne? Że ten największy złodziej na gminnym budżecie w historii naszego miasta, tak sobie wyrzucił rachunki mające stanowić dowód prawdy dla oskarżyciela prywatnego oraz publicznego?
No ale co miała bidula zrobić jak nie wyrzucić? Wszak te rachunki za noclegi całej tej watahy w Domu Pielgrzyma w Rzymie, zapłacił… skarbnik wadowickiej gminy z naszego wspólnego budżetu… I nie tylko przy tej jednej wycieczce!

Dlatego zrobię wszystko, aby sprawa ta została wznowiona, nie tylko na podstawie będących w moim posiadaniu dowodów, w tym z rachunków zapłaconych z gminnego budżetu oraz z zeznań dwóch świadków, których to dowodów nie przyjęła wadowicka „prokuratura”, a później „sędzia” Jerzy Bakunowicz (za to przyjął dowód ze sfałszowanego wydruku komputerowego, „przerabianego” długopisem w drodze z ratusza do sądu!), ale też na podstawie… samej podstawy do wszczęcia tej sprawy, przypomnę, że z urzędu oraz… samego skazania, opartego nie o obowiązujące prawo, a tylko o żądania złodziejskiej mafii, okradającej przez lata nasz gminny budżet!
Myślę, że zabawa będzie to przednia!
Przynajmniej dla mnie!
Podobnie, jaką obecnie jest dla „Kocicha” i „prokuratury” zabawa z… panem Bolesławem Kotem!

Mają tylko szczęście, że człowiek to nie tylko starszy, ale i z wysoką kulturą!
Bo dyby sprawa dotyczyła mnie, to uprzejmie poprosiłbym „prokuraturę” – której tak jakoś dziwnie „utracają” się przestępstwa złodziejstwa na gminnym budżecie i inne, o ważnym interesie społecznym tyle, że popełniane przez członków wadowickiej „zawszonej wiernością” mafii, ale z całą surowością prawa ściga pokrzywdzonych przez te mafię – aby… pocałowała mnie w miejsce, na którym zwykłem siadać, m.in. pisząc w interesie społecznym oraz w imię gwarantowanej Wam jawności życia publicznego, swoje materiały do tego bloga!

Bo to replika prokuratury nie dopełniła obowiązków i tylko dlatego, aby ze z góry powziętym zamiarem legalizować przestępcze działanie repliki rzecznika prasowego i ta sama replika zakończyła
– nie napiszę, że postępowanie przygotowawcze, bo takiego w mojej cenie nie było, podobnie jak w przypadku remontu II etapu ul. Karmelickiej, co właśnie potwierdziła Prokuratura Okręgowa – sprawę, potwierdzając swoją decyzję stosownym dokumentem…
Tak więc oceniam to działanie wyłącznie jako kontynuowanie działania sprawcy przestępstwa, celem dalszego nękania starszego Pana, któremu ani „Kocicho” ani „prokurator” podpisany pod decyzją bez klauzuli tajności, do pięt nie dorastają!

I by wszystko było jasne, jest tu, w tym materiale pierwsza, najważniejsza strona tej „prokuratorskiej” decyzji (na drugiej tak naprawdę są już tylko „odchody”) oraz dla lepszej „czytelności” jej fragmenty!… I zapewniam, że nie otrzymałem jej od pana Bolesława Kota…
No i co oczywiste, z niecierpliwością czekam na… zarzuty!

Zwłaszcza, że właśnie jestem w trakcie kompletowania większej liczby barbarzyńskich decyzji wadowickiej „prokuratury”, celem wystąpienia z pytaniami w sprawach tymi decyzjami umarzanymi, do Komisji Praw Człowieka i Komisji Sprawiedliwości, przy Parlamencie Europejskim!
I nie będę ukrywał, że pośród wielu pytań, znajdzie się również pytanie do obydwu tych Komisji o stosunek europejskiego prawa karnego oraz finansowego, do akceptowania przez wadowicką „prokuraturę” tych zachowań opisanych w minioną środę, a także tych, o których piszę dzisiaj…
Zwłaszcza, że za tą nie tylko złodziejską, ale w całości realizowaną ze szkodą dla budżetu, miasta i mieszkańców inwestycję na replice wadowickiego Placu Kim Ir Sena, płacą podatnicy… wszystkich państw członków Unii Europejskiej!

Nadto nie tylko będę… pytał!

Będę też wnosił o szczegółową kontrolę wszystkich inwestycji realizowanych ze środków Unii Europejskiej przez replikę „papieskiego” burmistrza oraz równie o szczegółową kontrolę wszystkich „prokuratorskich” decyzji, którymi wadowickim prokuratorom „utraciła” się droga do ścigania sprawców licznych przestępstw na gminnym budżecie!
Bo nie mam wątpliwości, że do Wadowic komuna wracać nie musi!
Ona tu przyszła dopiero po 1991 roku!
Razem z… wiernymi uczniami totalitarnego systemu!

Nie będę tego zarzutu szeroko uzasadniał, a tylko poproszę, abyście w tym miejscu zwrócili szczególną uwagę na kompromitującą organy ścigania podstawę wydania tej decyzji!
Art. 17. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.
Art. 60. § 3. Jeżeli prokurator, który wstąpił do postępowania, odstąpił potem od oskarżenia, pokrzywdzony powraca w dalszym postępowaniu do praw oskarżyciela prywatnego.

Całkowicie pominięto § 4 art. 212 kk, będący w rzeczywistości podstawą dla jej wydania, ale za to mocno podkreślono, że… przestępczego czynu nie popełniono! Jak więc ma się podstawa wydania decyzji o odstąpieniu od ścigania i umorzeniu sprawy do stwierdzenia, że… czyn zawiera znamiona przestępstwa?

Resztę sobie dopowiedzcie…
Bo w tym miejscu ciśnie się na usta już naprawdę ostatnie pytanie: za ile, wydane zostało postanowienie, w którego treści jedna teza zaprzecza każdej kolejnej?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT