Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Do… kloacznego smrodu!
Do… kloacznego smrodu! sobota, 31 Październik 2015, godz. 13:29

00000000Że „guziczarnia” przoduje w wazelinowaniu Klinowskiemu, nikt już w tym mieście nie ma wątpliwości. A anonimowe komentarze wazeliniarzy po prostu rozbrajają…
Może więc odpiszę tylko na jeden i tutaj, bo miałem odpowiedzieć na facebook’u, ale „redaktor-wazelina” Guzik się obraził i wzorem waszego guru usunął mnie tam z grona swoich znajomych…
I dobrze zrobił, kiedy jego fejsowa twórczość już po prostu stała się niestrawna, a na dodatek nie mam już u siebie ostatniego bodaj… kapusia.

Wróćmy jednak do komentarza, w którym zadano pytania wymagające odpowiedzi tylko w formie… pytań. Podobnie jak wczoraj, kiedy „enteligencyjom” w treści swojego komentarza błysnęła sama Zofia Siłkowska, która widziała wszystko, chociaż nie było… nic!

Bo gdzie ty anonimowy autorze tego komentarza, którego nie stać na odwagę, aby podpisać się pod swoją twórczością, byłeś i gdzie był twój dzisiaj umiłowany burmistrz razem ze swoim „kombatantem” Koprem, kiedy ja z determinacją starałem się wykazać przestępczy charakter wypadku spowodowanego przez Cholewkę, w którym ucierpiała młoda kobieta?
Wypadku w świetle prawa zagrożonego karą więzienia, dla którego Utrata zamiast prokuratorem był adwokatem?
Wtedy was nie było?

A dzisiaj wydaje się wam, że kiedy ujawniam i zawiadamiam o czynach Klinowskiego, w kodeksie karnym jednoznacznie określonych przestępczymi, broniąc jego dupy macie moralne prawo pytać o coś, co ja robiłem, kiedy wy siedzieliście niczym szczury pod „pokładem” tamtego łajdactwa!

Gdzie byliście ze swoim guru i „kombatantami”, wy kurwa – jak określił to Klinowski: „… jedyna opozycja w tym mieście”, kiedy wszystkie te sprawy podnosiłem w petycji do „prokuratora” Utraty, podczas pikiety pod Prokuraturą Rejonową?
Tam też was nie było, tylko z pełnymi porami strachliwego gówna zaglądaliście zza winkla okolicznej kamienicy!
Tam was tchórze nie było, żeby moje ówczesne działania wesprzeć, a dzisiaj wydaje się wam, że macie moralne prawo zadawać mi tego typu pytania?

To wy po prostu szmaciarze jesteście i nic ponadto!
Szmaciarze, którzy zrobią wszystko, żeby nie narazić się swojemu guru i organom ścigania i jeszcze dobrze na swoim wazeliniarstwie zarobić!
Dlatego, jak jesteś taki ciekawy – odpowiem!

Klinowski w okresie rządów Filipiakowej był pseudo „opozycją”, budującą swój polityczny kapitał przede wszystkim na moich materiałach!
Może przypomnij sobie, jak po objęciu fotela gminnego rajcusia, takiego tyciego, malutkiego…
Fotela, który bodaj za dziewięć stów „kupił” sobie u Staszka K., darł swoją mordkę o… willi w Kleczy!
Pamiętasz?
Tylko, że to było w kadencji 2011-2014!
A ja o willi w Kleczy pisałem już w roku 2000!
Ale wtedy też was nie było, „kombatanty” posrane ze strachu!
Może zapytaj Klinowskiego, co z tą willą udało się mu zdziałać?
Bo z tego co wiem, to… ch*j wielki i bombelki!

Dlatego, kiedy była tamta władza, patrzyłem tamtej władzy na ręce!
Od 1993 roku!

Kiedy tamtej władzy nie ma, kartę jej historii uważam za zamkniętą, a swój wzrok kieruję na ekipę dzisiaj realnie rządzącą tym miastem!
Okazuje się, że ekipę kolesi, układów, zakłamania i pospolitego kurewstwa samorządowego, którym obecna władza doprowadza gminę do ruiny a mieszkańców do totalnego zubożenia!
A więc tego wszystkiego, czego – jak obiecywał nam Klinowski w kampanii wyborczej – miało już po wyborach nie być!

Zresztą tak samo zrobiłem po zamknięciu w historii tego miasta rozdziału pt. „Burmistrz Kazimierz Malczyk”!

0001Dlatego w dupie mam wasze anonimowe komentarze, z których przebija tylko tchórzostwo ociekające wazeliną oraz wydobywa się… kloaczny smród!

Nie pasuje wam, jednemu z drugim, to co ja robię?
Więc nie ma bardziej prostego dla was rozwiązania, jak założenie portalu bądź bloga i pokazywanie tego, co was tak bulwersuje!
Róbcie to nawet tak anonimowo, jak na stronie IWW robi to wasz… guru!

Bo pewnie mogłoby tak być, mogliśmy konsolidować siły, gdyby ten poziom IQ waszego i Klinowskiego nie był poniżej poziomu przydrożnego chodnika, a wasza „odwaga” nie cuchnęła emanującym z galotów… gównem, przerastającym nawet wasze – wyrastające ponad krzyż na Giewoncie – ego!

Ale dobrze, że pytacie, że rzucacie wyzwiskami, bo dla mnie to nie tylko kabaret, ale też okazja, aby w odpowiedzi pokazać tę waszą twórczość, lepszą po wielokroć od twórczości najlepszych światowych kabaretów, a na dodatek mobilizującą mnie do jeszcze intensywniejszego patrzenia na łapska władzy…
Tej realnie dzisiaj gminą rządzącej, a nie tej, która przeszła już do historii!

Dlatego niech Klinowski przede wszystkim podziękuje wam i swoim niewolnikom!
Bo, żeby nie te wasze komentarze, czy groźby, jak te ze strony szefa komisji urbanistyczno-architektonicznej, to na pewno nie byłbym tak pracowity!
Wszak mówiąc szczerze, tak naprawdę już mi się nie chce /23 lata powinno wystarczyć/
Ale to wy dodajecie mi adrenaliny i zapału…
To wy budujecie te „puzzle”, z których ja cierpliwie składam w całość obraz kurewstwa lokalnej władzy…

Całą resztę teraz zrobią organy państwa, dla których – nie jak dotąd dla Utraty – wszyscy będziemy równi wobec prawa!
Włącznie ze mną, z wami no i co najważniejsze… z Klinowskim oraz Utratą też!

Ale aby zaspokoić ciekawość autora komentarza publikowanego powyżej, na koniec dodam, że na jego pytanie odpowiedziałem jednoznacznie w treści TEGO materiału…
11159484_824390774265528_8852465016664160190_nJednak, aby to pojąć, nie wystarczy bezrozumnie przeczytać!
Dlatego rzeczywistą odpowiedź na swoje pytanie tak naprawdę znajdziesz obok i… piszcie więcej!

Bo propozycje z mojej strony, o których piszesz, padały, ale do wyborców, kiedy jako jedyny przewidziałem właśnie to wszystko, czego dzisiaj jesteśmy świadkami i pisałem, że obojętne kto, tylko nie Klinowski, który od samego początku dowodzi, że zamiast być obok wyborców jest tylko blisko ludzi z grubymi portfelami oraz, że przyszedł nażreć siebie i swoje kolesiostwo na… gminnym budżecie.

A co do kolejnych pytań, to tam, na lokalnych portalach ich nie zadajcie, bo od dawna zaglądam na nie tylko dla poprawienia sobie humoru, a nie po to, aby idiotyzmy wazeliniarzy komentować!

Jeżeli macie odwagę, to tu obok jest zakładka „wyślij pytanie…”.
Tylko, że naprawdę potrzebna jest odwaga, bo każda przychodząca do mnie korespondencja ma z automatu podany nr IP komputera, z którego wyszła!

A, że nie mam wątpliwości, iż tej odwagi wam brakuje, to po prostu… pocałujcie mnie w miejsce, na którym akurat siedzę pisząc ten materiał!
Oczywiście świadectwo od weterynarza nadal wymagane, bo czego jak czego, ale waszej wścieklizny nie zamierzam „hodować”!

Zakończę jednak prośbą do „redaktora-wazeliny” Guzika…
Jeżeli Marcinku chcesz brylować w pokazywaniu kierowców źle parkujących swoje samochody, to może sam zapoznaj się m.in. z przepisami dotyczącymi warunków parkowania na drodze osiedlowej! Bo komuś wytykasz łamanie prawa, wyśmiewasz publicznie, a sam łamiesz przepisy ustawy o ruchu drogowym prawie każdego dnia!
Dlatego postanowiłem, iż wzorując się na tobie uruchomię u siebie rubrykę zatytułowaną: Guzik mistrzem parkowania!
Bo to nie tylko droga osiedlowa, m.in. twoje „skosy” na parkingu przy Mickiewicza, czy metody twojego parkowania w innych miejscach tylko do takiej rubryki pasują…
A co mi tam!
Miejsca na blogu wystarczy i na ciebie…

:) 😀 😛

Oczywiście bez dedykacji ani rusz…
Zwłaszcza, kiedy już słychać odgłos „cysorskiej korony”… upadającej na bruk!
. . .

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT