Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Do posła Józefa Brynkusa… raz jeszcze!
Do posła Józefa Brynkusa… raz jeszcze! środa, 14 Wrzesień 2016, godz. 02:07

najwiekszy-zlodziej-i-oszustPanie Pośle, nawet nie wyobraża sobie Pan, jakie łzy „wzruszenia” wzbudziła we mnie informacja na portalu pressmania.pl, którą Autor informuje, iż „…Prokurator Rejonowy w Wadowicach Sebastian Kiciński potwierdził, że zostały podjęte działania ws pisma skierowanego przez posła Kukiz’15.”.
A wręcz „krokodyle” lałem, kiedy doczytałem, że „…Prokuratura Rejonowa rozważa podjęcie wszelkich działań i nie wyklucza żadnych możliwości prawnych w celu zabezpieczenia żywotnego interesu gminy.”.
Ale dosyć żartów panie Pośle…

Nie będę bowiem ukrywał, że nie wierzę prokuratorowi Kicińskiemu w ani jedno jego słowo…
A już na pewno wypowiadane, kiedy poczuł, że po Pańskiej interwencji nie tylko „rejonowy” stołek wyślizguje się mu spod zadka, ale jeszcze może pod tym stołkiem… zaśmierdzieć!

I nie będę też ukrywał, że najbardziej niepokoi mnie informacja tegoż samego Kicińskiego, z której ma wynikać, iż „… sprawę prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach.”!

Bo dlaczego to wszystko teraz?
Aaa, bo poseł Kukiz’14 – dr hab. Józef Brynkus… zainterweniował!

To ja się pytam, gdzie prokurator Kiciński i komendant Dziekanowski byli, kiedy właśnie ten dzisiaj grany na naszych oczach mafijny spektakl układu Klinowski-Koper i rodzinna spółka EMPOL, opisałem wręcz z detalami w treści materiału: „Burmistrz mówił Wam prawdę – w EKO ŚMIRDZI! Wyjaśni Wam to wiceprezes… Koper!”.

A gdzie prokurator Kiciński i komendant – Dziekanowski byli, kiedy materiałem: „Orły, sokoły, bażanty, gdzie… śmietnisko? Gdzie?”, zadałem 13 /trzynaście/ najważniejszych dla tej sprawy pytań, na które do dnia dzisiejszego od żadnego z adresatów nie otrzymałem odpowiedzi, bo… konkluzji, która w tym samym materiale zastąpiła pytanie 14. /czternaste/, dzisiaj nie da się już w żaden sposób obalić?

Wtedy nie było ani prokuratora Kicińskiego, ani komendanta Dziekanowskiego, bo o przestępstwie zawiadomił… Wyroba?

A gdzie byli, chociaż dostatecznie wcześniej miasto i portale społecznościowe  obiegła informacja o wczorajszym nocnym spotkaniu największego złodzieja na gminnym budżecie, którą jakże krótko, ale jakże celnie opisał Zbyszek Targosz?
. . .
komentarz-zbyszka-targosza
……………………………………………………

Temu pytam m.in. tego samego Kicińskiego, u którego na „audiencję” trzeba oczekiwać dłużej niż u… Papieża!
Mam nagraną tą rozmowę z Kicińskim /zresztą nie tylko tą/, więc mogę panu Posłowi udostępnić!
Naprawdę ciekawa to… „lektura”!

Wiem, że już przeczytał pan Poseł mój wczorajszy materiał!
Materiał, który pokazuje, ile trudu wadowicka Policja wkłada, aby sprawca przestępstw o charakterze ciągłym mógł uniknąć odpowiedzialności!
Sprawca, z którym wierchuszka tutejszej Policji współpracuje tak starannie, że nawet nie wie, co pisze w kolejnych przesyłanych mi pismach…

Bo widzi pan Poseł, właśnie dzisiaj otrzymałem kolejne policyjne „bajkopisarstwo”, z którego ma wynikać, że na mój wniosek z 09 sierpnia 2016 roku, nie mogą odpowiedzieć, bo… akt sprawy nie mają!

To ja uprzejmie proszę, aby pan Poseł zapytał, jak bez tych akt, których podobno nie mają, prowadzili czynności procesowe w dniu… 07 września br.?

A, niech Pan również zapyta, czy prokurator Kiciński też nie ma akt?
I to aż od 11 lipca 2016 roku?
Bo właśnie od 11 lipca 2016 roku, oczekuję od Kicińskiego na kserokopię oryginału faktury VAT, potwierdzoną za… zgodność z oryginałem!
I tak sobie czekam i czekam i… czekam!
Nie wie pan Poseł dlaczego tak w… nieskończoność?

Więc nie będę pana Posła dłużej utrzymywał w niewiedzy i dodam, że się… nie doczekam!
I to z jakże prostej przyczyny!
Ani od prokuratora Kicińskiego, ani od komendanta Dziekanowskiego!
Bo żaden z nich nie dysponuje oryginałem tego dokumentu!

Ale za to obydwaj robią wszystko, aby oszust, który tym dokumentem powinien dysponować, mógł uniknąć odpowiedzialności karnej za przestępstwa, które – działając czynem ciągłym – popełnia do dzisiaj!
To dlatego – co pokazałem we wczorajszym materiale i też adresowanym do pana Posła – z ogromną starannością dbają, aby oszust zdążył usunąć dowody przestępstw popełnianych od października 2013 roku do dzisiaj /właśnie sprawdziłem, że kryminogenną działalność sprawca ten kontynuuje – dysponuję też potwierdzeniem/!

Dlatego też dzisiaj nic już nie zamierzam domniemywać, tylko wprost pytam pana Posła: kto policjantom prowadzącym te czynności rzekomo procesowe wydaje dyspozycje – prokurator Sebastian Kiciński, komendant Piotr Dziekanowski, czy Kierownik Wydziału Kryminalnego – aby przy zawiadomieniach Wyroby o przestępstwach popełnionych – i w pełni przeze mnie potwierdzonych materiałami dowodowymi – przez ulubieńców w/w, policjanci ci albo udawali analfabetów, albo od razu odkładali te zawiadomienia ad acta z adnotacją „… z uwagi na brak znamion czynu zabronionego”?

Bo, kto robił to wcześniej, wiemy…

……………………………………………………

Po części też odpowiedź na to pytanie dała już wczorajsza decyzja Sądu Rejonowego w Wadowicach, którą Sąd ten uznał moje zażalenie na postanowienie prokuratora Kicińskiego i czynności prowadzone przez policjantów podległych Kierownikowi Wydziału Kryminalnego oraz komendantowi Dziekanowskiemu, za zasadne

I wiem, że na resztę nurtujących mnie pytań też odpowie… Sąd!
Nadto z nieukrywaną satysfakcją dodam, że w zasadzie tylko dzięki… prokuratorowi Kicińskiemu!

A póki co informuję pana Posła, iż w całości podtrzymuję swoje wnioski – ten z 11 lipca 2016 roku, do prokuratora Kicińskiego i ten z 09 sierpnia 2016 roku, do komendanta Dziekanowskiego!
I to nawet, kiedy wiem, że nie będą zrealizowane!
Bo potwierdzenie za zgodność z oryginałem makulatury, którą obydwaj dysponują, mogłoby mieć opłakane skutki…

Więc nie będę nawet ukrywał, że nie tylko  pytanie o makulaturę będzie w Sądzie zasadniczym…
Te liczne, o… niedopełnienie prawnych obowiązków – również!

P.S. A „przewodniczący” Robert Malik, niech nadal „szlifuje” chodnik pod ratuszem…
Niech się przyzwyczaja…
Zresztą nie tylko on…
Radni, którzy wejdą guru bez wazeliny również powinni…
Bo…

Spacerniaki też już kostką wykładają…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT