Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Do roboty… „prokuratorze”!
Do roboty… „prokuratorze”! piątek, 20 Marzec 2015, godz. 10:44

0000Nie tak dawno opisałem, potwierdzając dokumentami „szczytną” działalność bliskiego przyjaciela naszego „umiłowanego” burmistrza Klinowskiego – a wcześniej komorniczego asystenta Mariusza Witkowskiego. Zresztą na jego osobista prośbę…
Zapowiedziałem też kolejne materiały o legitymizowaniu przez wadowicki „sąd” (co prawda wstyd sądem to nazwać, ale…), działalności kryminogennej.
No i dzisiaj ten kolejny kwiatek…
I też do komorniczego, złodziejskiego ogródka, tego samego, który skutkował kradzieżą 5.000,- złotych na moją niekorzyść.

Otóż, co widać na załączonym tu tylko jednym dokumencie, w dniu 08 marca 2006 roku, dobrowolnie oddałem do egzekucji komorniczej „malucha”… Nie sposób ukryć, że ów „… komornik przy sądzie rejonowym”, więc trudno zaprzeczyć, że „przedmiot” oddałem do egzekucji przełożonemu tego złodziejskiego komornika – prezesowi wadowickiego „sądu”.
I co?
Ano, 08 marca minęło dziewięć lat i… „czeski film”!
Nie tylko w okresie jednego miesiąca komornik – chociaż należało to do jego prawnych obowiązków – nie powołał biegłego do wyceny przedmiotu przekazanego do licytacji, ale też nigdy takiej licytacji nie przeprowadził!

Mam więc prawo już nie tylko do domniemania, ale do postawienia w pełni uprawnionej tezy, iż wadowicki komornik – nijaki Urbanowicz, po prostu zajebał mojego malucha, do tego wspólnie i w porozumieniu ze swoim przełożonym – ówczesnym prezesem tego wadowickiego kabaretu, zwanego nie wiedzieć dlaczego – „sądem”!

I co „adwokacie” Utrato? O przepraszam – „prokuratorze”!
Uważasz, że jest OK?
Tak jak z tą kradzieżą gotówki?
Ale ja nie…
0001Dlatego, abyś uczciwie zapracował na swoją pensję, płaconą ci z pieniędzy społeczeństwa, przesyłam ten materiał, wraz z odnośnikiem do materiału: Witkowskiegmu… do sztambucha”, zarzucając tu publicznie:
– asystentowi komorniczemu Mariuszowi Witkowskiego składanie fałszywych zeznań zarówno w śledztwie jak i w postępowaniu sądowym.
– „komornikowi” Arturowi Urbanowiczowi składanie fałszywych zeznań zarówno w śledztwie jak i w postępowaniu sądowym, a także kradzież z premedytacją gotówki w wysokości 5.000,- złotych oraz samochodu Fiat 125P.
– ówczesnemu prezesowi wadowickiego sądu – Halne Almert, działanie wspólnie i w porozumieniu z komornikiem Arturem Urbanowiczem w celu chronienia tych kryminogennych czynów komornika przy wadowickim „sądzie”.
– byłemu SSR w miejscu – Jerzemu Bakunowiczowi, że w toczącym się postępowaniu o kradzież 5.000,- złotych, legalizował w pełni potwierdzony materiałem dowodowym czyn kryminogenny, orzekając na korzyść złodzieja ponad obowiązującym prawem, wyłącznie w oparciu o roszczeniowy charakter żądań sprawcy kradzieży.
I wnoszę o ściganie sprawców tych czynów z urzędu.

Jednocześnie informuję, iż po ostatnich doniesieniach medialnych o podobnych czynach karalnych z udziałem komorników, link do niniejszego materiału przesyłam do mediów ogólnopolskich w/g oddzielnego rozdzielnika.
Niech bowiem dowie się cała Polska, jak dzielnie wadowicki prokurator „walczy” z przestępczością!
Wszak jawność w poszczególnych sprawach to podstawa demokracji, nawet tej fikcyjnej, budowanej na kolesiostwie prokuratury z lokalną władzą samorządową, sadowniczą oraz… komornikiem!

Co więc pozostało?
Bierz się roboty Jerzy Utrato!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT