Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » „Doktorze, burmistrzu” Klinowski… Ciekaw jestem twoich rzeczywistych dochodów oraz źródeł ich pochodzenia?
„Doktorze, burmistrzu” Klinowski… Ciekaw jestem twoich rzeczywistych dochodów oraz źródeł ich pochodzenia? niedziela, 23 Sierpień 2015, godz. 16:25

W-ce24 - 01Po opublikowaniu poprzedniego materiału jeszcze raz z uwagą przeczytałem ów materiał o zaangażowaniu Klinowskiego w udupienie BDI… Ten sam, którego fragmenty u siebie za portalem www.wadowice24.pl opublikowałem. I nie ukrywam, że dopiero wówczas zwróciła mogą uwagę ta bardzo krótka informacja, którą publikuję obok…
A zarazem skłoniła do analizy…
Ta analiza z kolei… zrodziła cały zestaw pytań, głównie tych mających bezpośredni związek z jawnością życia publicznego!

A więc pytań, do zadania których mnie daje prawo nie tylko Konstytucja, zaś na funkcjonariusza publicznego, jakim jest burmistrz Klinowski, nakłada prawny obowiązek udzielenia odpowiedzi, popartych nie – jak trwa to dotychczas – urojeniami włodarza Wadowic, ale materiałem dowodowym, który niezaprzeczalnie do każdego z tych pytań się znajdzie. Jeżeli nie u samego Klinowskiego, czy jego „sponsorów” to w dokumentacji np. banków, do których dostęp może bez żadnego problemu uzyskać czy to prokuratura, czy to sąd…

A, że pytać nie tylko wolno, ale wręcz należy, zwłaszcza o zachowania włodarzy /a już na pewno tych, będących dysponentami naszego gminnego budżetu!/ w zakresie ich działalności publicznej, korzystając z konstytucyjnego prawa do uzyskiwania i rozpowszechniania informacji oraz zapisów o zasadach udzielania informacji publicznej, pytam ciebie doktorze burmistrzu Mateuszu Klinowski:

– Czy aby za swoje „ekspertyzy”, które de facto żadnymi ekspertyzami nie były, na pewno nie pobierałeś zapłaty od żadnej ze stron?

Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, legitymujący się /a nadto jak bardzo szczycący!/ tytułem doktora nauk prawnych, pozwolił sobie – działając w tamten czas ręka w rękę ze swoim największym przeciwnikiem politycznym – na bezinteresowną ochronę czynów kryminogennych, jakimi nadal pozostają samowole budowlane w strefie od prawie 40. lat zarezerwowanej w mpzp pod inwestycję drogową i w sposób wręcz głupi, jednostkowy, wypowiadał w tej sprawie kwestie nie tylko zaprzeczające logicznemu myśleniu, ale przede wszystkim rażąco obrażające obowiązujące prawo!
Oświadczenie Wójta TomicBo doskonale wiedział pan panie „doktorze”, że do programu Beskidzkiej Drogi Integracyjnej przystąpiło kilkanaście gmin, w tym wadowicka, ale nie było w tym gronie Gminy Tomice, na której tereny, na siłę chciał pan wcisnąć Beskidzką Drogę Integracyjną, na dodatek w sposób przestępczy, godzący w interesy Gminy Wadowice oraz jej mieszkańców!

Więc czy w ogóle mogę uwierzyć, że nie robiłeś tego doktorze Klinowski wyłącznie dla własnych korzyści finansowych?

Nie będę tak obłudny jak ty sam, dlatego zapewniam cię, iż nie wierzę!
I nie dlatego, że nie dysponuję dowodami, które pozwoliłyby mi na „wiarę”, bo tę moją „wiarę” w bardzo prosty sposób może potwierdzić prokuratura, sąd oraz ci wszyscy przez ciebie oszukani, którym domostwa zburzą a oni sami pozostaną bez najmniejszych odszkodowań…
Bowiem bez względu na czas w jakim inwestycja dojdzie do skutku, realizowana będzie zgodnie z mpzp, a więc po południowej stronie miasta Orientacjaczy tego chcesz, czy nie.

Nie wierzę też dlatego, że cały ciąg późniejszych wydarzeń z twoim udziałem rodzi tylko kolejne pytania o wątki korupcyjne, uzależnienia od osiąganych przez ciebie korzyści, bo tylko takie mogły mieć wpływ na twoje kryminogenne decyzje i tak jak tamta pierwsza, szkodzące Gminie Wadowice oraz jej mieszkańcom.

Dlatego przejdę do kolejnego pytania:
– Jakiego rzędu korzyści, w tym finansowe, uzyskałeś dzięki przestępczemu, nie dopuszczonemu przez ustawę wystąpieniu z wnioskiem o uchylenie uchwały Rady Miejskiej z listopada ub. roku?
Uchwały, którą w zakresie twoich obowiązków miałeś tylko zrealizować!
A jeżeli w twojej ocenie szkodziła interesom mieszkańców, gminy czy środowisku, to mogłeś to zrobić, ale własnym zarządzeniem, natomiast nigdy wnioskiem do Rady Miejskiej o uchylenie uchwały!

Dlatego przyjęcie w ogóle tej uchwały pod głosowanie przez przewodniczącego Rady Miejskiej, to całkiem odrębna sprawa…
Dla organów ścigania…

By nie było tu żadnych niedomówień dodam, że zadane tu pytanie uzasadniają upublicznione informacje, z których wynika, że przedsiębiorca z Dobczyc wpłacił kwotę 3.000,- złotych na konto twojego komitetu wyborczego z konta firmy handlowo-usługowej „JAN” /czego zabrania prawo!/ „… przez pomyłkę”!
– Czy więc z konta prywatnego i też się „myląc” – wpłacił na twoje?
– A jeżeli tak, to ile?
– Bo przecież chyba nie bezinteresownie zablokowałeś na jakiś czas inwestycję na terenach po byłych zakładach „Bumar-Łabędy”, kiedy /jak słyszymy/ nie masz nic przeciwko innym tego typu inwestycjom w mieście, podobnie jak też chyba nie bezinteresownie nie robisz nic w sprawie szybkiej a zarazem niezbędnej dla miasta realizacji inwestycji zwanej potocznie „południową obwodnicą miasta”, aby… nie zaszkodzić dochodom twojego wyborczego sponsora?

To może od razu pytanie następne:
– Jakie interesy, w tym finansowe, łączą cię z Zofią Filkową z Keczy?
Jeszcze w maju będącą bizneswomen godną stanowiska prezesa Wadowickiej Izby Gospodarczej, a teraz, kiedy ujawniono aferę jej samowoli budowlanej na dosyć dużą skalę, przepoczwarzoną w gosposię domową, wręcz sprzątaczkę u „właściciela” firmy Filex, pana Kazimierza – którego pracownicy prawdopodobnie nigdy na oczy nie widzieli…
No może tylko koledzy z koła łowieckiego… na polowaniu?

Pytanie to też zasadne dlatego, że kiedy sprawa żyje już swoim publicznym życiem kolejny miesiąc, przy pełnej twojej aprobacie oraz milczącej akceptacji strat, jakie ta samowola budowlana przynosi dla wadowickiego budżetu od co najmniej ośmiu lat! – ty sam nie robisz nic, by chociaż tworzyć pozory niezależnego od biznesu gospodarza!

Strona 18 rejestru lobbystów zawodowychNo i na koniec /chociaż pytań byłoby znacznie więcej/, sprawa twojego „społecznego” lobbingu, zbieżnego z przypływem na twoją korzyść gotówki w wysokości 100. tysięcy złotych, rzekomo z tytułu pożyczki od rektora, ale tak naprawdę z nieznanego źródła!Deklaracja Klinwskiego nie zrealizowana do dzisiaj

A więc sprawa, którą nie tylko miałeś wyjaśnić zaraz po wyborach, o czym zapewniałeś wyborców na kilkadziesiąt godzin przed II turą wyborów w wywiadzie udzielonym dla swojej gadzinówki, ale sprawa którą świadomie zamierzałeś ukryć przed wyborcami, dwukrotnie fałszując swoje oświadczenia majątkowe /2010-1011/!

Nadto sprawa nadal aktualna, bowiem do dzisiaj twoje nazwisko figuruje na 18. stronie ministerialnego rejestru lobbystów zawodowych, bowiem innych, a już na pewno tych w twojej ocenie „społecznych”, polskie prawo nie przewiduje!Odpowiedź z MAC


Wniosek o ujawnienie przelewuA, że do dnia dzisiejszego nie pokusiłeś się na ujawnienie przelewu bankowego
/o co publicznie wnosiłem/, który potwierdzałby twoją tezę, iż owym pożyczkodawcą był rzeczywiście rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zapytam:

– Dlaczego dotąd nie byłeś wstanie tak prostym dokumentem, jakim jest przelew bankowy, udowodnić źródła pochodzenia tych 100. tysięcy złotych, które w sposób kryminogenny ukryłeś przed wyborcami, dwukrotnie fałszując swoje oświadczenie majątkowe, jako radnego Gminy Wadowice?
– Czy te 100 tysięcy złotych na pewno zostało uzyskane przez ciebie z tytułu pożyczki od rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, czy uzyskałeś je z nielegalnych źródeł, np. w związku z twoim „społecznym” lobbowaniem na rzecz uwolnienia marihuany?

Co prawda pytań o twoje działania, które mogą wskazywać na korupcyjne zachowania radnego i burmistrza Mateusza Klinowskiego oraz jego bezpośrednie związki z korzyściami finansowymi, mam do ciebie znacznie więcej, jednak na nie będę oczekiwał odpowiedzi bądź to od organów ścigania bądź sądu zwłaszcza, kiedy wreszcie poczujesz się pomówiony i pokusisz na wytoczenie mi procesu sądowego.

e-mailOdpowiedzi na zadane tu pytania oczekuję w trybie określonym przez prawo, które z racji tak pielęgnowanego /nawet na plakatach wyborczych/ tytułu doktora nauk prawnych, powinno być ci doskonale znane.
I jak napisałem wyżej, odpowiedzi potwierdzonych dowodami z dokumentów, a nie konfabulacją włodarza gminy, legitymizującego „bezinteresownie” działania kryminogenne, a bywa, że afiszującego się wręcz zorganizowaną „przestępczością”… zorganizowaną do perfekcji pod szyldem „zasług” i „kombatanctwa”!

Twój „wielbiciel”…

Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT