Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » „Dość kumoterstwa, kłamstw, propagandy i je…nia górali”.
„Dość kumoterstwa, kłamstw, propagandy i je…nia górali”. piątek, 27 Wrzesień 2013, godz. 08:58

Nie jesteśmy odosobnieni…
Kumoterstwo, kłamstwo, propaganda i jeb**** podatników, to nie tylko domena wadowickiego samorządu. Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Zakopanego mieszkańcy rozwieszonym transparentem o treści – jak w tytule tego materiału, takie właśnie zarzuty postawili swoim włodarzom…
I doszło – jak w Wadowicach
(vide uchwała Cholewki o sądowym ściganiu) – do obrazy „majestatu”!
Tylko, że mając świadomość sądowej „klapy”, tam potraktowano niewygodnych dla władzy brutalnie, rękami przybocznej gwardii halabardników burmistrza Zakopanego, który razem z naszym Kotarbą „błyszczał” w krakowskim studiu telewizyjnym.

Obejrzyjcie, bo warto…
Zwłaszcza, aby usłyszeć idiotyzmy, które opowiadał tam Kotarba…
M.in., że reklam w Wadowicach jest mniej (niż w Zakopanym), bo właśnie zakończyli „rewitalizację”…
Zapomniał „bidny łón” dodać, że reklam „… nima”, bo przy tej „rewitalizacji” gminnego budżetu (Rynek rewitalizowali dziesięć lat wcześniej), skutecznie zrewitalizowali drobny handel w centrum miasta, który przed ich złodziejską „rewitalizacją” placu parafialnych defilad miał się jeszcze w miarę dobrze, a teraz pozostał tylko na… starych fotografiach!
Dlatego właśnie na wadowickim Rynku, w miejsce dawnych sklepików różnych branż… bank „goni” bank i kolejnych operatorów telefonii komórkowej…
I to wszystko…
Okraszone gdzieniegdzie… „kremówkolandią”!


Bo najważniejsze, że włodarze i ich przydupasy mają się dobrze!
Zarówno w Wadowicach jak i w Zakopanym…

A jak ktoś ma odwagę o tym powiedzieć głośno, to albo komuch, albo go halabardnikami po łbie!
I już nie tylko dobre samopoczucie w telewizyjnym studiu dopisuje, ale jeszcze do tego kolejne łgarstwa sypią się im w tym dobrym samopoczuciu niczym „kotecki” z… rękawa!

Więc ja się grzecznie pytam, czy nijaki Seremet ma jeszcze w tym kraju swoich ludzi, czy wszyscy mu już odeszli do… adwokatury?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT