Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Z kart historii » Dr Konrada Meusa Wadowice w latach 1772-1914…
Dr Konrada Meusa Wadowice w latach 1772-1914… piątek, 7 Marzec 2014, godz. 21:44

„Wadowice 1772-1914 studium przypadku miasta galicyjskiego”, to najnowsza praca dr Konrada Meusa, będąca analizą porównawczą przeobrażeń jakie zachodziły w Galicji pod rządami monarchii habsburskiej.

Dr Konrad Meus, wadowiczanin urodzony w 1981 roku, jest adiunktem w Katedrze Historii XIX wieku Instytutu Historii Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, a zarazem uczniem prof. Kazimierza Karolczaka. Jest także aktywnym uczestnikiem międzynarodowego zespołu naukowego „Galicja 1772-1918″. Od 2012 roku działa w polsko-ukraińskim zespole realizującym grant „Inwentaryzacja materiałów historycznych dotyczących gospodarki Galicji w latach 1772-1867”, ze zbiorów archiwów i bibliotek Polski, Austrii i Ukrainy (2012-2015).
Jest również wiceprezesem Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, członkiem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz członkiem Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa.

W miniony czwartek, 6 marca, spotkał się z mieszkańcami Wadowic, nie tylko dlatego aby promować swoją pracę wydaną właśnie drukiem, ale przede wszystkim aby podzielić się z zebranymi swoimi wrażeniami z okresu przygotowań do tego znaczącego dla historii miasta wydawnictwa. Z zapartym tchem wysłuchaliśmy również odpowiedzi dr Meusa na pytania mieszkańców, w tym i te nie mające związku z opublikowaną pracą, ale z historią miasta, nawet tą współczesną.

Autor bardzo jasno i zrozumiale zobrazował też podstawy rozwoju miasta w tamtym okresie, które – oczywiście zmodyfikowane pod dzisiejsze potrzeby – mogłyby stanowić podstawy do wyrwania miasta z obecnej zapaści społeczno-gospodarczej.
Niestety, okazuje się, że nie wszyscy słuchali, a do tego mają pretensje do wszystkich, że nie zadali dr Konradowi Meusowi pytania, na które przecież odpowiedział w sposób dostateczny, ale tylko dla tych, którzy nie tylko słuchali, ale przede wszystkim ze zrozumieniem… Zresztą w kontekście postawionego Autorowi „zarzutu” pozostaje pytanie dlaczego akurat u jednego uczestnika spotkania… refleksja przyszła tak późno? Przecież jeżeli rodziły się wątpliwości, wystarczyło samemu zapytać Autora!

Dla historycznej rzetelności należy też odnotować, że jest to dopiero pierwsza część wadowickiej trylogii, nad którą dr Konrad Meus pracował siedem lat (kolejna obejmie lata I wojny światowej), a także i to, iż oprócz mieszkańców grodu nad Skawą w spotkaniu uczestniczył prof. Kazimierz Karolczak – prorektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, starosta Jacek Jończyk, przewodniczący Rady Powiatu Józef Łasak oraz radni powiatowi…

Nie dało się natomiast nie zauważyć, iż w zasadzie – oprócz radnego Klinowskiego – cały samorząd wadowickiej gminy zbojkotował spotkanie – i jak zauważyli zebrani – dlatego, że nie przewidziano ani dla burmistrza Ewy Filipiakowej ani dla watahy Zdzisława Szczura, Józefa Cholewki i Stanisławy Wodyńskiej… diet z gminnego budżetu oraz zwrotu kosztów… pieszej podróży na spotkanie!

I tu myślę, iż Dziadunio znajdzie chociaż część odpowiedzi na pytanie, którego nie wiedzieć dlaczego nie zadał dr Konradowi Meusowi…

Prawa autorskie do materiału, fotografii oraz nagrania video – zastrzeżone.

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT