Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Kropidło 2 » Dzień hańby polskiego Narodu!
Dzień hańby polskiego Narodu! niedziela, 28 Lipiec 2013, godz. 13:18

Dzisiaj, 28 lipca 2013 roku, mija 20 rocznica podpisania haniebnej dla Polski oraz jej Mieszkańców umowy międzynarodowej z państwem pasożytów społecznych, nierobów, a ostatnio ustalono również, że z państwem o największym skupisku pedofilów oraz mafiozów, piorących pieniądze karteli narkotykowych w swoich bankach…

Konkordat, bo tak brzmi tytuł tej umowy zawartej z naruszeniem zapisów polskiej Konstytucji (o czym pisałem kilka dni temu), nakłada na obywateli Rzeczypospolitej, bez względu na ich wyznania religijne oraz poglądy polityczne, świadczenia na rzecz sekty zwanej Kościołem katolickim – egzystującej w przestrzeni publicznej w oparciu o bajkę, w roli głównej z niejakim Jezusem, po którym nie ostał się żaden namacalny dowód, nawet w zapisach historycznych – licznych obowiązków, przed wszystkim finansowych, godzących w konstytucyjne prawa Polaków…

Daje też ta umowa niezgodne z Konstytucją RP przywileje pasożytom w czarnych sukienkach…
M.in.:

1. Dotacje na Fundusz Kościelny, którego celami są: częściowe lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla 40% duchownych w Polsce. W 2010 przeznaczono na dotacje dla Funduszu 86,336 milionów złotych.
2.Zwolnienia od opodatkowania – nie podlegają opodatkowaniu dochody z działalności gospodarczej przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, na działalność charytatywno-opiekuńczą, punkty katechetyczne, konserwację zabytków oraz na inwestycje sakralne i kościelne.
3.Zwolnienia części duchowieństwa z podatku dochodowego – księża pracujący w parafiach płacą kwartalny podatek zryczałtowany. Jego wysokość zależy od liczby osób mieszkających na terenie parafii.
4.Zwolnienia duchowieństwa z podatku od nieruchomości.
5.Zwolnienia duchowieństwa z podatku od spadków i darowizn.
6.Zwolnienia duchowieństwa z podatku od działalności niegospodarczej.
7.Przyznawania ulg celnych Kościołowi katolickiemu.
8.Posiadania przez kościelne rozgłośnie radiowe statusu nadawców społecznych zwalniającego z opłat koncesyjnych (np. wszystkim znane Radio Maryja)
9.Utrzymywanie kapelanów w służbach mundurowych, m.in. z 96 parafii 150 kapelanów wojskowych w armii na etatach oficerskich, 9 kapelanów w policji (i 72 księży wolontariuszy), 4 kapelanów i jednego dziekana w straży granicznej oraz kapelanów państwowej straży pożarnej. Utrzymanie wojskowych ordynariatów polowych i struktur Caritas kosztuje rocznie ok. 25 mln zł (w 2010 roku utrzymanie trzech ordynariatów polowych kosztowało 24,5 mln zł, a w 2011 ok. 24,9 mln zł, co stanowi 1‰ budżetu MON). Ministerstwo Obrony Narodowej wypłaca pensje kapelanom rzędu 5-7 tys. zł, utrzymuje kościoły, pokrywa rachunki za prąd, ogrzewanie, remonty i etat organisty. Kapelani są także utrzymywani w szpitalach (1,5 tys. duchownych), w sanatoriach MSWiA, w zakładach karnych, w aresztach, w PKP, na Lotnisku Okęcie w Warszawie, w klubach sportowych, harcerstwie oraz w Kancelarii Prezydenta.
10. Dotowanie kościelnych przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i szkół zawodowych.

11.Finansowanie nauczania religii, w tym bezpłatne udostępnienie infrastruktury np. sal lekcyjnych) oraz opłacanie katechetów.
12.Dotowanie uczelni katolickich. W 2010 wyniosło ono 277.656.700,- złotych, które dostało 5 uczelni niepublicznych (kościelnych) i 1 uczelnia publiczna – Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Funkcjonowanie wydziałów teologicznych w uczelniach publicznych, finansowanych z budżetu państwa.
13.Dotacje na budowę obiektów sakralnych, jak Świątynia Opatrzności Bożej (110 milionów).

 Roczna suma pieniędzy jaką przeznacza Polska na Kościół katolicki wynosi – według różnych szacunków – od 5. do 13. miliardów złotych.

Kolejnym wręcz draństwem jest legalizowanie przez polskie organy ścigania przestępstw, popełnionych przez sukienkowych chłopców na krzywdzonych dzieciach, na okradanym państwowym budżecie, na niszczonych zabytkach…

I wszystko to robi się, upadlając polski Naród, dla jednego kościoła i jednej, najbardziej barbarzyńskiej w historii świata religii, która na przestrzeni wieków wymordowała więcej istnień ludzkich niż wszystkie inne totalitaryzmy razem wzięte!

Dla kościoła – którego guru, wedle bajki będącej „konstytucją” sekty pasożytów społecznych dreptał przez Wzgórza Golan i Palestynę w sandałach, z tobołkiem w ręku – domagającego się zwrotu majątku!

Zapytam więc – jakiego majątku?


Bo z historii poza wszelkimi sporami wynika, że tylko tego… zagrabionego niewinnym i bezbronnym zamordowanym podczas wypraw krzyżowych i Inkwizycji oraz wyłudzonego na równie bezbronnych i nieświadomych swoich decyzji starcach!

Ale, aby to zrozumieć trzeba korzystać z daru rozumu, a nie z „cudownego daru” wciskanej nam przez purpuratów i klechów wiary, nie podpartej żadnym rzeczowym argumentem oprócz pychy, chciwości i… okradania ubogiej wdowy z jej ostatniego, wdowiego grosza!

Bo tylko taką jest wiara w Jezusa, jego matkę zapłodnioną metodą in vitro, której klechy tak dzisiaj się sprzeciwiają, czy w świętość Wojtyły, legalizującego krzywdę braci Chrystusa najmniejszych oraz ukrywającego swoją słabość do… kochanki!

Ale ilu z Was potrafi wierzyć rozumem, a nie rozumować wiarą?

Ilu z Was potrafi sięgnąć do historii Kościoła katolickiego, aby dowiedzieć się, że królował tam terror, zbrodnia a wobec niepokornych ostrze sztyletu bądź trucizna?
Od choćby do historii ostatniej nocy Wojtyłowego poprzednika – Jana Pawła I, człowieka o wspaniałym zdrowiu i w sile wieku, który dzień wcześniej zapowiedział zrobienie porządków z księżą pedofilią oraz w watykańskim banku Ambrosiano, a o 5:00 nad ranem zmarł samotny i opuszczony w męczarniach…

Kto odpowie sobie na pytanie, dlaczego natychmiast po Jego śmierci, jeszcze tej samej nocy zabalsamowano ciało tego Papieża i nigdy nie podano przyczyny Jego zgonu?

A co Wam mieli powiedzieć?
Że te zapowiedziane dzień wcześniej przez tego Papieża porządki, których realizację miał rozpocząć następnego ranka były im nie na rękę, a najbardziej skuteczna ich zapobieżeniu była… trucizna! Podana w napoju, z którego Jan Paweł I korzystał w każdą noc, analizując do późnych godzin dokumenty o przestępczej działalności członków swojej sekty!

Czy więc nie kłania się Wam… rozum?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT