Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Po wołkowicku » Festiwal smaku, a może…
Festiwal smaku, a może… niedziela, 23 Czerwiec 2013, godz. 14:10

Powrót do XIX wiecznego zacofania?
Umocnienie Wadowic na pozycji zaściankowego lidera Europy, już tylko samym  tym powrotem targowiska na Plac Centralny!

Zastanawia też zachowanie proboszcza bazyliki do takiego stanu…
Nie przeszkadza mu, że w czasie Mszy, którym powinno towarzyszyć skupienie i modlitwa, wierni bardziej skupiali się na skocznych melodiach występujących prawie u wrót fary kolejnych kapeli?
Ciekawe, czy tak samo byłby obojętny na „zakłócenie porządku podczas obrzędów religijnych”, gdyby któreś ze stowarzyszeń społecznych bądź jakakolwiek z partii politycznych zorganizowały przed farą w kolejną niedzielę piknik np. pod nazwą: Stop korupcji! Stop mafijnemu układowi!
Wszak Plac Centralny jest własnością wspólnoty samorządowej mieszkańców, a nie ratuszowej mafii…

I nie oznacza to, że jestem przeciwny takiej promocji, dla będącej w coraz większej depresji prywatnej inicjatywy, producentów czy właścicieli sklepów oraz lokali gastronomicznych…

Wręcz przeciwnie… Uważam nawet, że takie festiwale winny odbywać się nie raz, ale kilkanaście razy w roku, bowiem rodzi to nie tylko poznanie np. jakości produktów, ale też zdrową konkurencję wynikającą ze świadomego wyboru klientów!

Ale nie w tym miejscu!
Mamy przecież tak reklamowane przez asystentów Filipiakowej „bulwary” nas Skawą, mamy Park Miejski… Miejsca, które mogłyby połączyć degustację i wspaniały smak potraw z aktywnym wypoczynkiem mieszkańców na świeżym powietrzu!

Tylko aby tak było, podstawą takiej inicjatywy musiałoby być dobro mieszkańców i wystawców, a nie gra na ich uczuciach polityczną socjotechniką, której przykłady na Placu Centralnym można mnożyć już w setki…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT