Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Groźby karalne do… dalszego prowadzenia!
Groźby karalne do… dalszego prowadzenia! piątek, 30 Marzec 2012, godz. 15:00

Nigdy nie ukrywałem swojego krytycznego stosunku do orzeczeń wydawanych przez wadowicki Sąd.
Jednak dzisiaj nie tylko zostałem miło zaskoczony rzetelną Jego decyzją, ale też zaczęła wracać we mnie wiara, że wadowicki Sąd Rejonowy zaczyna wypełniać standardy wymiaru sprawiedliwości demokratycznego państwa, państwa prawa!
Nie będę też ukrywał, że postanowieniem, które dzisiaj otrzymałem, Sąd Rejonowy w całości potwierdza moją – jakże ostatnio częstą – krytykę działań wadowickiej Prokuratury Rejonowej…
Ale może zacznę od początku…
Wszyscy pamiętamy pikietę, zorganizowaną przez Inicjatywę „Wolne Wadowice”, a szczególnie groźby karalne ówczesnego kandydata na Wiejską – Kotarby: „… Policja was będzie tropić (…) nie cieszcie się, jest was garstka, jest was garstka (…). Damy sobie radę z wami (…) wszystkich was znamy”!
Kiedy z ust kandydata na posła padły te złowieszcze słowa, które wzbudziły – nie tylko we mnie – uzasadnione obawy, że zostaną spełnione, że na rozkaz Kotarby Policja potraktuje nas wszystkich wedle wzorców ratusza, żywcem wyjętych z działań białoruskiego dyktatora – Łukaszenki, jeszcze podczas nielegalnej manifestacji zorganizowanej przez Kotarbę u wrót wadowickiego ratusza, zatelefonowałem do prokuratora Jerzego Utraty, informując o groźbach i swoich obawach oraz prosząc o przybycie na miejsce zdarzenia…
Niestety, pan Prokurator olał zarówno moje informacje jak i swoje obowiązki…
Wszak zawiadomienie dotyczyło członka ratuszowej, a więc w ocenie prokuratora Utraty, sitwy nietykalnej…
Takie zachowanie Prokuratora Rejonowego tylko utwierdziło mnie we wcześniejszych obawach, że przez czującego się bezkarnie Kotarbę, groźby kierowane przez onego pod adresem uczestników legalnej pikiety, w tym moim, mogą zostać spełnione…
I złożyłem oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przez Kotarbę przestępstwa gróźb karalnych, na szkodę moją oraz pozostałych członków pikiety…
Do zawiadomienia dołączyłem materiał dowodowy oraz listę osób pokrzywdzonych, które zgłosiły się do mnie z obawy, że Kotarba spełni również wobec tych osób publicznie wywrzeszczane pod ratuszem groźby…
Niestety, wadowicka Prokuratura już 24 października 2011 roku, odmówiła wszczęcia dochodzenia, oceniając jednoznaczne groźby karalne Kotarby, jako niewinną… wypowiedź polityczną kandydata na posła.
Bardziej durnego i kompromitującego polskie organy ścigania uzasadnienia decyzji, która tak naprawdę miała – przy pełnej obrazie obowiązującego prawa – tylko chronić Kotarbę przed odpowiedzialnością karną za groźby karalne, kierowane publicznie pod adresem uczestników pikiety…
Podobnie oceniłem uzasadnienie Prokuratury do zarzutu popełnienia przez Kotarbę przestępstwa z art. 212 kk…, wyzywaniem członków pikiety od komuchów i pomówieniem nas o zniszczenie jego nowego, jeszcze nigdzie wcześniej nie wywieszonego baneru, którym razem z – jak mówi Filipiakowa – nijakim Hajnoszem, wspólnie wymachiwali pod oknami wadowickiego burmistrza, bo jak ocenił to prokurator, w tej sprawie „… brak jest interesu społecznego w objęciu ściganiem z urzędu tego rodzaju czynu”
Dlatego nie zgodziłem się ani z odmową wszczęcia dochodzenia, ani z przywołanymi wyżej uzasadnieniami do każdego z postawionych zarzutów i złożyłem na postanowienie Prokuratury… zażalenie!
I byłbym obłudny, gdybym tu uczciwie nie przyznał, że bez żadnej nadziei, iż moje argumenty zostaną uwzględnione przez wadowicki Sąd…

Dlatego dzisiaj z pokorą, chyląc czoło przed wadowickim Sądem, przyznaję jeszcze raz to, co napisałem wyżej… Nie tylko zostałem miło zaskoczony rzetelną decyzją Sądu Rejonowego w Wadowicach, ale też zaczęła wracać we mnie wiara, że ten wadowicki Sąd zaczyna wypełniać standardy wymiaru sprawiedliwości demokratycznego państwa, państwa prawa!
Bo…
Postanowieniem z dnia 19 marca 2012 roku, wydanym w sprawie: II K 545/11, uwzględnił moje zażalenie i uchylił tamtą, kompromitującą organy ścigania, decyzję wadowickiej Prokuratury!
Co do zarzutu gróźb karalnych, nakazał wadowickiej Prokuraturze dalsze prowadzenie sprawy, zaś w sprawie art. 212 kk, zażalenie skierował, wedle właściwości, do rozpoznania Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, bardzo rzetelnie uzasadniając tak podjętą decyzję…

Więc?
Dzięki konstytucyjnym przymiotom wadowickiego Sądu Rejonowego, który nie pozostawił mnie odosobnionym w ocenie prawnej „rzetelności” i „uczciwości” w „pracy” wadowickiej Prokuratury…, ciąg dalszy nastąpi!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT