Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Z kart historii » Hańba!
Hańba! niedziela, 5 Sierpień 2012, godz. 15:09

Pytanie, gdzie nie walczył Polski żołnierz? – jest niepoważne, bo walczył wszędzie, o wszystko i o wszystkich! Bił się o państwa i mieszkańców całej Europy. „Łeb w łeb” z rzekomymi aliantami – którzy odwrócili się od nas dupami (Anglia, Francja) już w 1939 roku – bronił dupy Anglikom, Francuzom, Włochom, bił się na Bliskim i Dalekim Wschodzie oraz w Afryce…
Trudno byłoby też zaprzeczyć, że bronił dupy samym „ruskim”, pędząc hitlerowców od… Oki do Berlina!
Dzisiaj, w czasach pokoju w Europie, polscy żołnierze dalej oddają swoje życie… Za irakijczyków, afgańczyków i jeszcze za kilka innych nacji, na całej kuli ziemskiej…
Tylko… za co?
Potrafimy bronić wszystkiego i wszystkich!
Z woli durnych polskich rządów nadstawiamy polskiego karku na wszystkich frontach, we wszystkich możliwych wojnach, tylko nie za… własną Ojczyznę!


I czynimy to w wiernopoddańczym milczeniu, nie zauważając nawet, że kolejni durni, rzekomo polscy premierzy, wysyłają naszych synów i nasze córki na pewną śmierć.. Chowając jednocześnie własne dzieci za ojcowskim immunitetem!

Jak np. Tusk, który wysyła kolejne polskie kontyngenty bez żadnego polskiego interesu politycznego i ekonomicznego na obce, nieprzyjazne Polsce ziemie, sam ukrywając swojego synalka i córeczkę przed takim „deportowaniem”… pod kule i na miny Bagdadu, Kabulu oraz innych opanowanych wojną obcych nam politycznie, kulturowo i mentalnie miast!

Właśnie takim durnym jesteśmy Narodem!
Narodem manipulowanym interesami politycznymi i ekonomicznymi wąskiej grupy rządowo-parlamentarnej, a tu lokalnie – samorządowej!
Narodem, który nie potrafi sprzeciwić się temu polityczno-finansowemu interesowi wąskiej grupy kretynów sprawujących władzę, na każdym jej szczeblu…

Interesowi kretynów sprawujących władzę, którzy od czasów wojny nie potrafili sprzeciwić się nawet licznym kłamstwom politycznym oraz sprzedaniu nas przez aliantów za przysłowiową „czapkę gruszek”, pod… okupację sowiecką!

Przykładem postawionego tu zarzutu niech będzie tylko ten historyczny już plakat, gdzie brak jest naszej flagi, herbu i polskiego żołnierza w gronie „aliantów”…
Za to są na nim doskonale widoczne symbole brytyjskie, amerykańskie, sowieckie i… czeskie, a więc wojsk i narodu, który ramię w ramię szedł z wojskami Adolfa Hitlera na Moskwę!

Nie ma tylko na tym plakacie symboli Polski i polskiego żołnierza, który we wspólnej, równorzędnej walce oddawał własną krew i własne życie broniąc świat przed faszyzmem, razem z Amerykanami, Brytyjczykami oraz wojskami radzieckimi…

I czy ktokolwiek z naszych władz zareagował na tak brutalne kłamstwo historyczne?
Nie?
Bo i po co?
Kiedy sami obecnie czynią Rzeczypospolitej i jej mieszkańcom większe szkody od tych, które czynili Polsce i Polakom najpierw zaborcy a potem Hitler ze Stalinem do kupy wzięci!

Wszak, to co nasi Dziadkowie, Rodzice, a w dużej części i my sami odbudowaliśmy ze zniszczeń wojennych po 1945 roku, oni po kurewsku sprzedają obcemu kapitałowi i rozkradają miedzy sobą, nie pytając polskiego Narodu o zdanie!
Naród ten po prostu okradając z jego… majątku!
Bo to nie majątek Tuska, Komorowskiego czy tego durnego ministra finansów, ukrywającego unijne i korzystne prawa dla Polaków przed samymi Polakami!
To majątek nas wszystkich – Polaków!

Dlatego ja zapytam – ile nam jeszcze tej Polski zostało?
Na… dwa lata?
No, nie wiem, czy nawet na tyle wystarczy?
I obudzimy się z ręką w nocniku…
Ale wtedy będzie już za późno…
Nawet na… Kościuszkę i postawienie kosy na sztorc!

Edward Wyroba – Przewodniczący Koła Powiatowego RACJI PL.

P.S. Dla niedowiarków, oryginał plakatu będącego moją własnością, do wglądu!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT