Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Huraaa! Jest… protokół!
Huraaa! Jest… protokół! piątek, 15 Maj 2015, godz. 17:52

Moja sprawa na WalnymOjej, miesiąc czasu potrzeba było aby dla prezesa Jurczaka napisali kilka akapitów z… „jednomyślności”! I pewnie stąd „Nadzwyczajnego”… Walnego Zjazdu TMZW z dnia 16 kwietnia 2015 roku!
Ale to pryszcz w porównaniu z faktami, które ów protokół obnaża, bowiem jak piszą…

„… W ramach wolnych wniosków odczytano pismo pana Edwarda Wyroby z dnia 14. 04. 2015 roku które skierował poprzez Zarząd Towarzystwa do Walnego Zjazdu (w załączeniu). Dodatkowo zebrani zapoznali się z udostępnioną uczestnikom Zjazdu dokumentacją dotyczącą kwestii wykluczenia pana Edwarda Wyroby z TMZW.”.

Pismo do Walnego Zjazdu TMZW 16-04-20151 - do blogaTak więc odczytano to moje pismo, które już w pierwszym zdaniu – dostatecznie uzasadnionym – informowało uczestników tego Walnego, iż nie jest… odwołaniem od decyzji Zarządu TMZW z dnia 11 lutego 2015 roku, o wykluczeniu mnie z szeregu członków Towarzystwa.
Było bowiem tylko stanowiskiem i w zasadzie jedynie wskazującym na konsekwencje postawionych mi przez prezesa Jurczaka fałszywych zarzutów.

Nadto nie wiem dlaczego pomimo iż protokół mówi, że „… zebrani zapoznali się z udostępnioną uczestnikom Zjazdu dokumentacją dotyczącą kwestii wykluczenia pana Edwarda Wyroby z TMZW”, nie mówi nic, aby zostali zapoznani też z dokumentacją, którą ja załączyłem do swojego stanowiska?
A załączników było kilka.

Nie będę wymieniał ich tu wszystkich, ale te najbardziej istotne… Które potwierdzały, iż zarzut… pobrania do sprzedaży i nie rozliczenia się, a mówiąc wprost – postawiony mi zarzut złodziejstwa, nie był podyktowany faktami, ale wymuszeniem przez prezesa Jurczaka na „poddanych” realizowania szantażu, któremu ów niby „opozycjonista” poddał się „doktorowi prawa” w zamian za marny, 70. metrowy… lokal!

Umowa Komisu z dnia 10 maja 2012 - do blogaOtóż załączyłem do tego swojego stanowiska z dnia 14 kwietnia 2015 roku,Przedsądowe wezwanie - str 1 do bloga przede wszystkim umowę komisu z dnia 10 maja 2012 roku oraz przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty kary umownej, tą właśnie umową komisu jakże czytelnie określonej…
Szkoda, że nie czytelnie dla „inteligentnych” inaczej…

Nie wiem czy to skutek ukrycia załączników do mojego stanowiska, czy tylko owa „inteligencja” inaczej, ale jak podaje protokół „… w czasie krótkiej dyskusji, kol. dr S. Babiński wystąpił z wnioskiem, aby odczytane pismo E. Wyroby do Zjazdu przyjąć jako formalne odwołanie, ponieważ posiada ono wszystkie cechy odwołania i jako takie należy go potraktować.”.
Zastanawiam się czy to aby nie epidemia jakaś, że większość onych /chociaż trzeba przyznać, że nie wszyscy!/ z literkami „dr” przed nazwiskiem takie „mondre”?
A zarazem nie „cytate”!
No bo, żeby nie zrozumieć jednego prostego stwierdzenia, to naprawdę trzeba być… „inteligentnym”!
Szkoda, że inaczej!
Ale jak nie trudno zauważyć, „dr” nie był odosobniony pośród… „członków”, bo „… obecni w głosowaniu jawnym powzięli jednogłośnie decyzję o potraktowaniu tego dokumentu jako formalne odwołanie od decyzji Zarządu z dnia 11.02.2015. Następnie, na wniosek kol. Jurczaka Walny Zjazd podjął jednogłośnie Uchwałę”!

Dlatego na koniec zapytam tych „inteligentnych” inaczej…

Czy wy naprawdę nie rozumiecie konsekwencji z zapisu dwustronnej umowy pomiędzy TMZW a Komisem, który mówi, że „… jeżeli przedmioty komisu nie zostaną sprzedane w terminie określonym w pkt.1, komitent odbierze swoje przedmioty od komisanta w terminie 7. dni. Po tym terminie, komisant wyda komitentowi przedmioty po opłaceniu przez komitenta kary umownej w wysokości 5 % uzgodnionej w § 3. ceny sprzedaży przedmiotów, za każdy dzień zwłoki.”?
Zwłaszcza, że kwota sprzedaży to 1.320,- złotych, co daje jakże skromne 5 % tej kwoty w wysokości 66,- złotych, za… „… każdy dzień zwłoki”!
Daty sobie sprawdźcie sami, żeby wyszły wam one dni „… zwłoki”.

Bo ani mnie ani Sądu nie będzie obchodziło, że wy tych publikacji i widokówek już nie chcecie!

Wszak mnie interesuje tylko postawiony mi fałszywie przez prezesa Jurczaka zarzut złodziejstwa, a Sąd będzie zainteresowany wyłącznie warunkami dwustronnej umowy, podpisanej z Komisem przez… Prezesa TMZW!

I uwierzcie, myślenie naprawdę nie boli!
Ale tylko do czasu…
Bowiem zbyt późne, potrafi doskwierać bardzo boleśnie…
Więc?

Czy tego chcecie czy nie – nadal pełnoprawny członek TMZW: Edward Wyroba.  😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT