Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » I… po wyborach!
I… po wyborach! poniedziałek, 1 Grudzień 2014, godz. 01:02

IdiociOjej…
Nie udało się…
O sobie myślę…
Bowiem z rozmachu i euforii na „fejsowej” stronie IWW liczyłem 65, może nawet ponad 70 % głosów na „Kłamczuszka”, a tu tylko nieco ponad połowę?
Tylko 56 procent…
A to oznacza, że…
Licząc z liczby dalekiej nawet od połowy, bo frekwencja niecałe 41 procent (wyniki nieoficjalne!), to ani jedna czwarta…
Co przecież łatwo policzyć…
Jeżeli gminę zamieszkuje 32200 osób uprawnionych do głosowania, to nowemu burmistrzowi zaufało zaledwie niespełna 7550 osób!
Czy to więc taki sukces?
Zwłaszcza, że wynik ten pokazuje iż tylko ta niecała 1/4 mieszkańców gminy dała wiarę… kłamstwu!

Co prawda sam nie miałem ambicji kandydowania gdziekolwiek, nie udzielałem się też w żadnym ze sztabów wyborczych, ale z grzeczności jeszcze raz… pogratuluję nowemu burmistrzowi „zwycięstwa”!

Przede wszystkim zwycięstwa… kłamstwa i obłudy!

Niestety, bez jakichkolwiek złudzeń na… nowe!

I nie dlatego, żebym widział „kłamczuszka” Klinowskiego np. oczami proboszcza parafii z Wysokiej…
Nie…
Bo nigdy nie miałem go za takiego…
Nawet za alkoholika, bo nigdy nie widziałem go pijanego…
Obojętne są mi też jego wiara i poglądy…
Włącznie z Jezusem, który na pewnym etapie kampanii wyborczej gdzieś tam się mu podobno objawił?

Ale dlatego, że…
Nigdy – a znaliśmy się już jakiś czas – nie widziałem w nim… uczciwego faceta!
Zawsze kłamca w… każdym „calu”!
Wyrafinowany, pusty, z przerośniętym ego i przepełniony wyłącznie własną pychą!
A do tego dzisiaj, dzięki tylko 7550. „wierzącym” tak naprawdę… sam!
Bezradny, bez radnych, bez jakiegokolwiek programu, a nawet bez jednego sensownego pomysłu na zmiany…
Chociaż może nie do końca, bo jeden i też kłamca wiernie przy nim trwa…

Może dlatego tu i teraz przypomnę w ogromnym skrócie… obietnice:
Tory kolejowe, rower i opieka nad 50+, bo… młodym da pracę.

Co prawda dla mnie jest to obojętne, bo tak jak nigdy nie byłem w układzie z Filipiakową, tak nie zamierzam być z „kłamczuszkiem” Klinowskim…

Ale zastanawiam się, co „kupili” jego wyborcy?
Chciałbym np. wiedzieć jak rozładuje wadowickie korki?
Kiedyś tylko w piątkowe wieczory i w okolicach Fabrycznej…
Dzisiaj już codziennie i w najlepszym wypadku od Pomnika Żołnierza 12 pp, a bywa, że od skrzyżowania z Poprzeczną…
Jak będzie realizował pozyskiwanie nowych miejsc pracy dla tych młodych…
Czy tylko rozstaniem z tymi 50+?
Ale to dla młodych i tak za mało…

Jest jeszcze jeden problem…
Teraz już nie pomoże krzyczenie, nawet przez najlepszą „szczekaczkę”, żeby… zwolnić pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na czas nieokreślony!
Więc co?
Burmistrz zwolni „dziadka” (któremu dalej do emerytury niż „Kłamczuszkowi” do społecznego lobbingu), zatrudni młodego, a sąd pracy po kilku tygodniach (w najlepszym czasie – bo może być i kilka miesięcy), pokaże burmistrzowi „środkowy palec” i…
Takich pytań miałbym więcej…
Bo i ta zapowiedź objęcia „dziadków” (50+) opieką też zakrawa na drwinę…
Wszak to nie tylko problem 17. lat…
Kasy również!
Naszej!
Ale czy kiedykolwiek o tym pomyślał?

Więc może na tym dzisiaj zakończę, żeby…
Nie kopać leżącego!

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT