Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » I znowu bajka życiem pisana…
I znowu bajka życiem pisana… piątek, 6 Październik 2017, godz. 10:57

00000000000000000000000000000000000000-a… w całości satyrą przepełniona, jak „twórczość” jej bo/c/haterów!
Dzisiaj tylko temu, iż uważam, że pora już „balety” rozpocząć!
Dlatego czas na kolejną bajkę i jak na bajkę przystało, oczywiście, też życiem pisaną…
Tym razem rzec można, że co nieco od… „tańca”.
Albowiem /jak mówią słowa piosenki/ „… do tanga trzeba dwojga”, stąd i tę bajkę też rozpocząć w duecie wypada!

Zacznę od kurdupla, który lat temu kilka dotarł pod beskidzkie strzechy i tylko po to, aby ratować tylne części ciała swojemu krasnalowi!
A dzisiaj twierdzi, że pod tymi oto strzechami ujawnione zostały tajemnice!
I nawet nie mogę zaprzeczyć, że niby te, które z entuzjazmem powierzał sam… krasnal!
Ale po kolei…

Zdarzyło się w naszej bajce, że krasnal popadł w poważny konflikt z… wszechmocną siłą.
A stawka była duża…
Nie przesadzę, kiedy postawię tezę, że… żyć albo nie żyć!
I co?
No, jak to zwykle w takiej sytuacji bywa, krasnal przywlekł pod beskidzkie strzechy /i szczyty zarazem/ kurdupla, coby  obydwaj, wręcz na kolanach i z lamentem na swoich mordkach ryczeli: ratuj!… bliźniego swego, przed morderczym bankructwem jego.

Więc wzywany, jak zresztą zawsze, nie odmówił bliźniemu pomocy…
Był tylko jeden warunek – aby ratować, trzeba mieć w ręce… „argumenty”!
O czym nie tylko krasnal, ale również kurdupel też doskonale wiedział!
Temu napływały te „argumenty” od kurduplowego krasnala nie tylko w pojedynczych plikach na pocztę e-mail…
. . .
001 300dpi
…………………………………………………………………………………………………

Bo bywało, że na „penie” nosił po 200 i więcej MB!
Nadto, żeby to tylko raz jeden…
. . .
002 300dpi
…………………………………………………………………………………………………

A było, że oprócz nagrań reżyserowanych i realizowanych przez kurdupla, dosyłał też krasnal z rzuty ekranowe…
. . .
003 300dpi
…………………………………………………………………………………………………

Mówiąc wprost – foty, mające wspomóc ratowanie tego być albo nie być… krasnalowego zadka!

I niechaj kurduplel tylko w tej jednej z trzech pokazanych tu korespondencji wskaże zastrzeżenie, że to, co ów krasnal słał niczym z „prądem” górskiej rzeki, było bądź jest… zastrzeżone jakąkolwiek tajemnicą!
I co, nie widzi kurdupel nic takiego?
Oczywiście, że nie!
Bo nigdy i nigdzie takiego zastrzeżenia nie było!
Wręcz przeciwnie…

Nie tylko w cztery oczy było, jak w jednym z tych udostępnionych tu /i dodam, że to ani 0,1 % tej specyficznej korespondencji/ maili – „… wykorzystaj to na swoim blogu”!

Jednak, że nie było czyjąkolwiek intencją gnojka /no, tego krasnala/ „wbijać w glebę”, dostarczane do publikacji „argumenty” dawkowano w materiałach bardzo ostrożnie, wręcz zgodnie z „zaleceniami lekarza”…

Fałsz i obłudaAle /jak w innej piosence/ to już było i… nie wróci więcej!
Żadna tajemnica – bo takich nie ma i nigdy nie było – nie zostanie ujawniona!
Po prostu pokazane zostanie jedynie… kurduplowo-krasnalowe draństwo!
I nie tylko nikt nie stanie temu działaniu na drodze, aby autora od tego zamiaru powstrzymać, ale jeszcze do tego…
Co?

Pomyślcie kurduplu z krasnalem, zwłaszcza czytając co najmniej pięć razy /bo po jednym przeczytaniu i tak nie zrozumiecie, chociaż nie wiem, czy pięciokrotne powtórzenie też cokolwiek na waszą tępotę pomoże?!/ tego drugiego udostępnionego tu maila!

Oj, będzie krasnala bolało, będzie!
Chociaż podejrzewam, że na pewno dużo mniej, niż… kurdupla!
Bo będzie też ktoś, kto…
Będzie korzystał z dobrodziejstw życia…
Upajając się zarazem pozytywnymi aspektami m.in. art. art. 218. § 1a., 219., 233. § 1., 234., 235., 236. § 1. oraz 238. kodeksu karnego…
I zaznaczam…
Między innymi…

A bajka?
Jak to bajka…
Lada moment będzie miała swój… kolejny rozdział!
Bo życie ciągle… pisze!
Nie tylko o „fałszowaniu” dokumentów rentowych, czy „współpracy” z… SB.
O bólu krasnalowego zwieracza i uprzejmej dla kurdupla pani, „kreślącej” onemu na zamówienie druki ZUS ZLA… „tyż”!
Więc nie mam wątpliwości, że… „będzie, będzie zabawa”!

Tak więc już do kolejnego rozdziału tej bajki, ludkowie moi mili… zapraszam!
Wszak trudno zaprzeczyć, iż zarówno ów kurdupel jak i krasnal
/a może przede wszystkim on/
. . .

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT