Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Iluzja prawna znowu naprodukowała się… papieru toaletowego!
Iluzja prawna znowu naprodukowała się… papieru toaletowego! czwartek, 20 Październik 2016, godz. 21:28

bdi-wariant-iii-300-dpiGdzie nie zajrzę, wszyscy podniecają się zaskarżeniem przez iluzjonistę prawnego decyzji środowiskowej dla budowy BDI.
Ile materiałów, tyle bredni samego autora kolejnej fikcji prawnej, a ile komentarzy, tyle pomysłów na coś, od czego tak naprawdę nie ma już odwrotu…
I to z czterech zasadniczych powodów…

Po pierwsze: to nie burmistrz jeden czy drugi, ale Gmina Wadowice 25 sierpnia 2008 roku, zawarła z GDDKiA, a zarazem innymi gminami wiążące i nadal obowiązujące – czy ktoś tego chce, czy nie – porozumienie w sprawie przystąpienia do realizacji tej inwestycji.
. . .
00-porozumienie-01 00-porozumienie-02 00-porozumienie-03
…………………………………………………………………………………………………………..

Po drugie: to też Gmina Wadowice, a nie burmistrz pod pismem podpisany /bo jak wiemy burmistrzowie się zmieniają, co nie oznacza, że wraz z taką zmianą urywa się ciągłość władzy, która upoważniałaby organ wykonawczy gminy do zrywania umów zawieranych przez Gminę Wadowice/ już tydzień później – 01 września 2008 roku – wskazała Projektantowi przebieg BDI przez swoje tereny, w sposób zgodny z prawem miejscowym, którym bez wątpienia jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego!
. . .
2008-09-01-burmistrz-wadowic_001 2008-09-01-burmistrz-wadowic_002 2008-09-01-burmistrz-wadowic_003
…………………………………………………………………………………………………………..

2008-09-01-burmistrz-wadowic_001a
. . .
2008-09-01-burmistrz-wadowic_003a
…………………………………………………………………………………………………………..

I jak widać, są to tereny dokładnie tożsame z tymi w przyjętym do realizacji projekcie Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

Po trzecie: iluzjonista prawny już raz zaskarżył decyzję środowiskową dla budowy BDI.
Nawet nie sam!
Z Siłkowską, Witkowskim i Koprem!
. . .
wniosek-iww-z-16-10-2014-01wniosek-iww-z-16-10-2014-02
…………………………………………………………………………………………………………..

Tylko później żaden z nich nie miał odwagi, aby stawić się na wywiedzionej tym zaskarżeniem rozprawie administracyjnej przed WIOŚ w Krakowie!
Cóż, zabrakło argumentów!
A to oznacza, że rozprawę tą… ta sitwa, bo inaczej tego „tworu” nazwać nie można, wywiodła tylko po to, aby przewlekać w czasie rozpoczęcie realizowania tej potrzebnej całemu regionowi inwestycji.

I też dlatego m.in. nad opracowaniem decyzji środowiskowej pochylano się o kilka miesięcy /prawie rok/ dłużej, niż pierwotnie planowano.
A zarazem dlatego, aby iluzji prawnej nie dać już żadnych argumentów do jej podważenia.

No i po czwarte – tereny pod nowoczesną inwestycję drogową w miejscu wskazanym 01 września 2008 roku Projektantowi przez Gminę Wadowice, tak naprawdę pod nowoczesną arterię komunikacyjną zostały tam zarezerwowane już blisko czterdzieści lat temu.
Dlatego wszelki lament tych, którzy głównie w ostatnich dwudziestu latach pobudowali tam swoje domostwa jest wyłącznie próbą usprawiedliwienia własnego bezprawia, często realizowanego przy pomocy innych osób i instytucji.

Stąd zarówno samo zachowanie się iluzjonisty prawnego, jak i tych lamentujących, co pobudowali swoje siedliska przy zaplanowanej trasie BDI już po zarezerwowaniu korytarza pod nowoczesną arterię komunikacyjną, powinno zająć i to sporo czasu… prokuratorowi!
Powinno, ale nie zajmie…
Bo, jak w wielu innych przypadkach, tu też ingerencja organów ścigania naruszałaby interesy lokalnego układu, starannie budowanego przez iluzjonistę prawnego jeszcze przed wygranymi wyborami…

A, że cierpi na tym Gmina Wadowice, jej mieszkańcy i gminy ościenne?

Co to obchodzi tych, którzy z taką troską zajmują się przede wszystkim ochroną interesów iluzjonisty prawnego i jego „pracodawcy”, dopuszczających się m.in. samowoli budowlanych, stawianych przez art. 90. ustawy prawo budowlane po stronie przestępstwa, czy niepobierania i niepłacenia podatków należnych Gminie Wadowice od obiektów budowlanych, przy rażącej obrazie ustawy o podatkach lokalnych.

Zastanawia mnie też, jak to jest, że jednemu przy samowoli budowlanej nakazuje się wykonanie rozbiórki na koszt sprawcy w przeciągu jednego miesiąca /znam taki przypadek i służę prokuratorowi wiedzą!/, a dzisiaj, chociaż mija właśnie rok od wydania przez PINB dwóch decyzji nakazujących rozbiórkę obiektów budowlanych: PINB.7355.32015.1.A oraz PINB.7355.32015.1.B, decyzje nr 228/2015 oraz nr 229/2015, z dnia 20 października 2015 roku, te samowole budowlane nadal sobie stoją i są używane do prowadzonej działalności gospodarczej bezkarnie, chociaż nie tylko samowole budowlane w tym przypadku nie budzą żadnych wątpliwości, ale nie budzi też wątpliwości fakt, że nie można ich w żaden sposób zalegalizować, bo…
Obiekty stoją na cudzym terenie, a w papierach nie ma kwitu potwierdzającego, aby ten „cudzy” napisał zgodę na realizację tych inwestycji na swojej działce!
Więc jak to jest, jeden musi w miesiąc, innemu wolno zwlekać?
Ile?
Jeszcze rok?
Czy może jeszcze dwa lata?
A może trzeba zapytać… za ile?

Stąd ja jestem spokojny o los Beskidzkiej Drogi Integracyjnej…
Wszak on jest już przesądzony…
A iluzjonista prawny i pierwszy oszust grodu nad Skawą po raz kolejny naprodukował się tylko… papieru toaletowego!

Gorzej z… tym legalizowaniem przestępczości…
Tu w Wadowicach spokojnie rzec można, że już chyba naprawdę… zorganizowanej?!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT