Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Iluzji prawnej… apogeum!
Iluzji prawnej… apogeum! czwartek, 23 Marzec 2017, godz. 19:57

abcdDoktor iluzji prawnych był dzisiaj w sądzie aby… bronić „dobrego imienia” 😀 burmistrza /?/.

Z tego co do mnie dotarło, zwyczajowo wyjął „komórę” i zaczął filmować osobę przez siebie oskarżaną…
Dlatego ten w świetle prawa oskarżony, aby operatorskie zdolności włodarza gminnego folwarku uwiecznić, a zarazem nauczony przez onego, też wyjął „komórę” i rejestrował, rzec można to, co iluzjoniście prawnemu – poza wyrządzaniem szkód na rzecz Gminy Wadowice w ogromnych rozmiarach – najlepiej wychodzi…

I myślałem, że – przepraszam za słownictwo, ale w tym przypadku muszę – jebnę sobą o glebę, kiedy dotarło do mnie, że sam filmując i to pierwszy, do swojego adwersarza powiedział, że to co robi jego adwersarz, to jest… „… prześladowanie”.
. . .
Prześladowany
………………………………………………………………………………………………

Do/ch/torze iluzji prawnych, ty naprawdę uzyskałeś doktorat z nauk prawnych na Uniwersytecie Jagiellońskim?
To współczuję tej najstarszej polskiej uczelni takich jak ty „talentów”!

Ale to też powód, że zapytam – za co?
Ten „doktorat”!
Za masło?
Za cielaka?
Czy może za /tu dopisz sobie, co chcesz/?
Bo fakt, że jesteś osobą publiczną, nie podlega dyskusji!

Tej nie tylko może, ale powinna podlegać ocena twoich działań!
I za każdym razem krytyczna, bo poza okradaniem gminy z dochodów i to w ogromnych rozmiarach, w zasadzie nic innego nie robisz!

A czemu pytam za co ten iluzoryczny do/ch/torat?
Bo gdybyś był chociaż w części tym „doktorem” nauk prawnych, którym tak afiszowałeś się w trakcie wyborów samorządowych, to wiedziałbyś przynajmniej, że nie ma żadnych podstaw ani w prawie karnym a tym bardziej administracyjnym do zakazania nam – twoim płatnikom – przez takiego iluzjonistę prawnego jak ty, a zwłaszcza zasiadającego na stołku burmistrza, możliwości filmowania, fotografowania lub nagrywania ciebie!
Żadnych!

I mówię tu tylko o stanie pełnionej funkcji publicznej, z dwóch zasadniczych powodów…
W sądzie pajacowałeś jako burmistrz broniący rzekomo „dobrego imienia”, do tego w towarzystwie ratuszowego prawnika, którego opłacasz z pieniędzy nie tylko swoich wyborców /nie mylić ze sponsorami!/.

Bo twoje życie prywatne wisi mi jak… kilo kitu!

Kolejną kwestią, którą iluzjonisto prawny powinieneś wiedzieć to ta,  że rozpowszechnianie twojego wizerunku też reguluje prawo!
A konkretnie art. 81. Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku – o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Może ci zacytuję /chociaż nie bardzo wiem czy w ogóle warto?/?

„… Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.”.

Ale ten punkt pierwszy dotyczy osoby prywatnej…
Ciebie dotyczy dopiero punkt drugi, który nawet „wyoślę” ci na czerwono”
„2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.”.

I jak mówi wiele już wyroków sądowych, ważne jest to, że osoba nie musi być powszechnie znana w skali kraju.
Może być powszechnie znana tylko lokalnie, np. burmistrz /jego fikcja „tyż”/!
Co więcej, wcale nie musi być to celebryta z pierwszych stron gazet. Równie dobrze, może być to przedsiębiorca, czy nawet działacz społeczny, o np. tak jak pewna „kur…a domowa” i jej współpracownicy, z burmistrzem i wiceburmistrzem na czele!

Może warto też, abyś wiedział, iż aby upubliczniać twój wizerunek muszą być spełnione dwa warunki:
– wizerunek musi być wykonany w związku z pełnioną przez tę osobę funkcją!
– wizerunek musi być rozpowszechniany w celu relacji z wykonywania tej funkcji!
Kumasz?
Czy kumać nie pozwala ci… iluzoryczny do/ch/torat?

No to może to też ci „wyoślę”?
Otóż, oznacza to, że tylko wizerunek osoby powszechnie znanej wykonany w sytuacji prywatnej nie będzie mógł być rozpowszechniany bez jej zgody.
Oznacza to również, że wizerunek osoby powszechnienie znanej wykonany w związku z pełnioną przez tę osobę funkcją, nie będzie mógł być rozpowszechniany w celach innych niż informacyjne!
A nie np. w celach komercyjnych…

No ale kto chciałby się reklamować twoją facjatą?

Zatem… nie mogę rozpowszechniać zdjęć znanej aktorki opalającej się topless podczas prywatnych wakacji, ale rozpowszechnianie wizerunku iluzorycznego burmistrza, czekającego w miejscu publicznym, jakim jest sądowy korytarz, na obronę imienia – którego ze świecą trzeba by szukać – jest nie tylko dozwolone, ale nawet… wskazane w interesie społecznym!

Bo widzisz, ty na tym sądowym korytarzu, nie byłeś tak samo chroniony przez prawo do prywatności, jak:
– poseł podczas głosowania w sejmie,
– muzyk podczas koncertu,
– aktor na premierze filmu ze swoim udziałem, czy…
– piłkarz podczas meczu.

Dlatego kumasz już co można było zrobić, kiedy usłyszałem, że filmowanie twojej facjaty /co już jest porażką 😀 /, to „… prześladowanie”?
Tylko jebnąć sobą o glebę!

Ze śmiechu pajacu, za śmiechu!

😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT