Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » „Iluzjonisty i oszusta zabawy w pianie” – część 4…
„Iluzjonisty i oszusta zabawy w pianie” – część 4… czwartek, 16 Marzec 2017, godz. 17:00

00000000000aKończąc wczoraj część trzecią serii stwierdziłem, że w przypadku tego burmistrza o równym traktowaniu obywateli oraz podmiotów gospodarczych nie może być mowy!
A zarazem pytałem – dlaczego?
Więc?

Czy to aby nie z uwagi na zbyt niskie wynagrodzenie otrzymywane od Radnych Gminy Wadowice, jak sam twierdził, nie spełniające jego oczekiwań, a zarazem za niskie, by mógł wykazać się kreatywnością, która dawałaby zyski gminie oraz mieszkańcom?
Niespornym bowiem pozostaje, że ten tak jeszcze w marcu 2015 roku „zatroskany” o drobny handel i przedsiębiorczość w gminie Wadowice burmistrz, już na 30 grudnia 2015 roku przygotował trzy uchwały dla Rady Miejskiej: nr XV/125/2015, nr XV/126/2015 oraz nr XV/127/2015, którymi łamiąc obowiązujące burmistrza prawo miejscowe o przystąpieniu do studium stanowiącego podwaliny pod nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w porozumieniu z właścicielem innej spółki przygotował podwaliny, ale… pod odrolnienie w Choczni docelowo ponad 30. hektarów gruntów o charakterze rolniczym-użytkowym, z przeznaczeniem pod hipermarkety wielkopowierzchniowe.

I pominę tu fakt, który też powinien być przedmiotem postępowania karnego, a z którego wynika, że nagły zanik „troski” burmistrza o drobny handel i przedsiębiorczość w mieście i gminie Wadowice prysł u tego iluzjonisty i oszusta zaledwie dwa miesiące później, niczym bańka mydlana, chociaż hipermarkety wielkopowierzchniowe na granicy Wadowic i Choczni naprawdę mogą doprowadzić do bankructwa wielu handlowców i przedsiębiorców na terenie całej gminy.

00000000000Ale nie pominę faktu, że ta „troska” iluzjonisty prawnego i oszusta nie minęła w grudniu 2015 roku, a właśnie dwa miesiące od tamtego „rejtanowego” w wykonaniu iluzjonisty i oszusta oraz nijakiego Boryczki posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach, bo jak wskazują posiadane przeze mnie dokumenty, tu „burmistrzowa kreatywność” i tylko ta potwierdzona dowodami z dokumentów, zaczyna datować się na dzień 28 maja 2015 roku, kiedy to ta inna spółka, działając z premedytacją na szkodę Skarbu Państwa, jeszcze przed podjęciem jakichkolwiek uchwał w sprawie przez Radę Miejską, wystąpiła do burmistrza o zmianę przeznaczenia działek w studium zagospodarowania przestrzennego, a 17 września 2015 roku – o zmianę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz miejscowego planu zagospodarowania w gminie Wadowice.

I wtedy ani troski o wadowickich handlowców i przedsiębiorców, ani uwag odnośnie będącego w przygotowaniu studium ten oszust nie wywrzeszczał!

Nie trudno więc dojść do w pełni uzasadnionego wniosku, że na sam początek doszło między „kreatywnymi” stronami do ustalenia takiej formuły działania, aby zamierzająca inwestować na gruntach rolnych spółka, poniosła jak najniższe koszty z tytułu nabycia tych gruntów rolnych.
A przekładając wprost – o obniżenie wyższej klasy użytkowej gruntów rolnych na niższą, co wiąże się ze znacznie niższymi wpływami do budżetu Państwa.

Nie bez znaczenia w sprawie jest również, że spółka ta na terenach objętych przywołanymi już wcześniej uchwałami Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 30 grudnia 2015 roku, w miesiącu kwietniu 2016 roku, nie posiadając stosownych uzgodnień oraz zezwoleń na prowadzenie prac w terenie, w tym ziemnych i budowlanych, prowadziła takie prace całkowicie bezkarnie w tym okresie.

Bo wadowickie organy ścigania albo dopiero zapadły w sen zimowy, albo jeszcze nie wylazły z gawry?

A przecież zarzut tu postawiony potwierdził zarówno Starosta Wadowicki jak też Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach, który mój wniosek o udzielenie informacji publicznej zgodnie z właściwością przesłał do burmistrza Wadowic tylko, że ten – mimo prawnego obowiązku – żądanej informacji mi nie udzielił, co pozwala na jednoznaczne postawienie przeze mnie w tym miejscu zarzutu jawnej już korupcji, która musiała mieć bezpośredni wpływ na pozaprawne działanie iluzjonisty prawnego i oszusta w sprawie mojego wniosku.

I jest to o wiele łatwiejsze od ganiania nieroba po sądach w sprawie nieudzielenia odpowiedzi, której brak w całości uprawnia do zarzutów i domniemań.
No i ów iluzjonista oraz oszust na swoim blogu i fejsiku płakać nie musi, że sądy nie są dla niego tak wyrozumiałem, jak były już komendant wadowickiej Policji i bywszy tu jeszcze prokurator rejonowy…

Jeżeli jestem przy kryminogennych działaniach burmistrza Wadowic na szkodę Gminy Wadowice, nie mogę pominąć faktu, którego skutkiem jest nie dające się odtworzyć zniszczenie z premedytacją dziedzictwa naszej historii i kultury, poprzez zniszczenie najlepiej dotychczas zachowanego w Polsce Południowej zabytkowego budynku szpitala wojskowego oraz wyburzenie wchodzącej w skład tego kompleksu architektonicznego kantyny oficerskiej.
Tu też poza wszelkimi sporami pozostaje, że obiekt był i nadal jest chroniony zapisami ustawowy ochronie zabytków, kiedy figuruje już na mapie katastralnej z 1845 roku.
Ale to też ruszyło tylko jakiegoś młokosa, który twierdził, że na ten chroniony ustawą teren nie mam prawa wjeżdżać zapominając, że m.in. ze mnie żyje, ale komendanta i prokuratora już nie /oczywiście wadowickich/!

Dlatego by podsumować działalność burmistrza Wadowic, a zarazem iluzjonisty prawnego i oszusta w jednej osobie, którą opisałem w częściach o pierwszej do czwartej, muszę kategorycznie stwierdzić, że była ona wyłącznie skutkiem poczucia bezkarności, w której tegoż, którego łupem padły Wadowice od dawna utwierdzają wadowickie organy ścigania!

00000Stąd właśnie to poczucie bezkarności skutkowało również jego pozaprawnymi, a zarazem już jawnymi publicznie działaniami na szkodę gminy i jej mieszkańców w sprawie Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni…
A więc w sprawie, w której myśleli, że jak niskich lotów radca prawny przed kamerami pogrozi mi procesem sądowym, to będą mieli mnie z głowy!
Niestety, nie wyszło…
I pozostał tylko… orła cień!
A zarazem satyryczny zapis w nagraniu połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach bodaj z 20 marca, roku… pamiętnego.
Tak samo satyryczny, jak te układy, które wyrządzonymi szkodami skutecznie doprowadzają Gminę Wadowice na skraj przepaści, nad którą już nawet orzeł się nie uratuje…

A, że na poważnie sprawą zajmują się w Krakowie, ja od tego odcinka mogę ze spokojem przejść do konwencji satyrycznej, tak jak do satyry i groteski rządy w naszej gminie sprowadził doktor iluzji prawnych ze swoimi kompanami od… „kreatywności”!
I chyba tak muszę już do końca tego „serialu”?
Bo to jeszcze nie koniec…

Jutro zapraszam na część piątą!

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT