Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » „Iluzjonisty i oszusta zabawy w pianie” – część 6…
„Iluzjonisty i oszusta zabawy w pianie” – część 6… sobota, 18 Marzec 2017, godz. 22:43

000000Wczorajszy odcinek zakończyłem pytaniem – co w sprawie EKO jest jeszcze rażącym?

Ano, m.in. /bo tego jest, że ho, hoo, hooo/, że po pierwszej nieudanej próbie zbycia udziałów gminy w Spółce na rzecz udziałowca większościowego, na wniosek burmistrza zwołana została kolejna nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej…
Jednak dzień wcześniej, w godzinach wieczornych burmistrz zwołał w swoim gabinecie tajne zebranie rzeczywistych „wspólników” z udziałem przewodniczącego Rady Miejskiej Roberta Malika, w celu ustalenia taktyki mającej tym razem skutecznie doprowadzić do zbycia udziałów gminy EMPOL’owi.
Uczestnicy tego tajnego spotkania zostali jednak zdemaskowani przez lokalnych działaczy społecznych i dlatego informacja o tym spotkaniu mogła do Was dotrzeć.
Należy też nadmienić, iż spotkanie to odbyło się w miejscu publicznym, jakim jest gabinet burmistrza Wadowic, w godzinach wieczornych, prawie nocnych, po godzinach pracy Urzędu Miejskiego w Wadowicach.

Dlatego zastanówcie się, jaką rolę w tym pozaprawnym procederze odegrali poszczególni jego uczestnicy, w tym sam przewodniczący Rady Miejskiej Robert Malik, powołany na to stanowisko kilka dni wcześniej, po decyzji iluzjonisty prawnego i oszusta, aby pozbawić tej funkcji Józefa Cholewkę, który pełniąc obowiązki Przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach sprzeciwiał się zapędom korupcyjnym burmistrza w sprawie Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni?!

Następnym dowodem potwierdzającym świadome działanie na szkodę gminy i jej mieszkańców jest zlecenie przez burmistrza dokonania wyceny udziałów gminy w Spółce bez powiadomienia o tym Rady Miejskiej w Wadowicach.
Czy dlatego, że wycena ta została powierzona anonimowemu rzeczoznawcy, znanemu tak naprawdę tylko samemu zleceniodawcy, czyli iluzorycznemu burmistrzowi?
Zaś kwota tylko za ponad 11 hektarów gruntów przemysłowych, wycenionych świadomie jako grunty rolne, która została przedstawiona Radnym, w żaden sposób nie odzwierciedla rzeczywistej wartości tych gruntów, a zarazem jest jedynie wysokością około 70 % rocznego przychodu Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni, zagwarantowanego ustawą o gospodarce odpadami komunalnymi, co już daje stabilny fundament funkcjonowania tego przedsiębiorstwa, którego gwarantem, w Waszym – mieszkańców interesie – powinna być Gmina Wadowice.

Co więcej, iluzjonista prawny i oszust w zarejestrowanym materiale filmowym zapewnia, że przy tej wycenie Gmina Wadowice stoi przed jedyną szansą spieniężenia tego majątku, co w mojej ocenie powinno skutkować natychmiastowym odizolowaniem obecnego burmistrza Wadowic od spraw gminnych, które są mu potrzebne tylko dla jego własnych, partykularnych celów.

I zarzut ten w całości potwierdza fakt zbycia w tym samym okresie i wręcz w tej samej lokalizacji, po drugiej stronie ulicy Tadeusza Kościuszki w Choczni, nieco ponad jednego hektara gruntów rolnych za kwotę ponad dwukrotnie wyższą od kwoty, na którą w ocenie burmistrza rzekomo uczciwie wycenione zostało ponad 11 hektarów gruntów przemysłowych, stanowiących własność Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni.

Nie mogą też pozostać poza moim zainteresowaniem przepisy ustawy z dnia 28 lutego 2013 roku – Postępowanie naprawcze.
Bowiem burmistrz, jako członek rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni, po przeprowadzonej na jego wniosek kontroli przez Marszałka Województwa i WIOŚ, mającej na celu skompromitowanie swojej poprzedniczki, która rzekomo miała wiedzę o zakopaniu na śmietnisku beczek z chemikaliami, co w efekcie okazało się nieprawdą, sam dysponował wiedzą, że istnieje realne zagrożenie dla funkcjonowania spółki.
Jednocześnie faktem jest, że to właśnie on sam z pełną premedytacją naraził organy państwa /Prokuraturę/ na olbrzymie koszty związane z pracami wykopaliskowymi po jego zawiadomieniu.
Ale, o czym już informowałem, wyniki tej krakowskiej kontroli zostały przez burmistrza oraz jego kolegę – bankruta zatajone przed współudziałowcem spółki – Radą Miejską w Wadowicach.

Co więcej, w/g mojej wiedzy sfałszowane, ponieważ z tego co wiem, nie ma po tej kontroli zapisów dotyczących zagrożeń wynikających z przedwczesnego wypełnienia niecki, co było wykorzystywane przy szantażowaniu radnych, aby upoważnili burmistrza do zbycia udziałów Gminy Wadowice udziałowcowi większościowemu.

Dlatego muszę tu też nadmienić, że wiceprezes – bankrut, zdając sprawozdanie roczne przed Radą Miejską w Wadowicach z roku 2015, z premedytacją zataił przed Radnymi wszystkie informacje dotyczące kontroli, o której EMPOL poinformował Radę Miejską w piśmie z dnia 21 kwietnia 2016 roku oraz wynikających zagrożeniach co do dalszego funkcjonowania Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni.
A przecież jeżeli takie zagrożenia były realne, zarówno ten iluzoryczny burmistrz Wadowic, jak też wiceprezes – bankrut Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni, powinni – gdyby działali w interesie gminy Wadowice i jej mieszkańców, a nie w interesie prezesa Marcina Maurera i jego rodzinnej spółki EMPOL – zastosować przepisy naprawcze z przywołanej wyżej ustawy.

abcdNie sposób też w tej sprawie zaprzeczyć, że burmistrz, będąc członkiem rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni oraz mając na stanowisku wiceprezesa spółki swojego kolesia w osobie bankruta, którego sam tam posadził, drąc wcześniej swoją gębusię na temat wątpliwości do działalności śmietniska – podczas rządów swojej poprzedniczki, zarzucając jej niegospodarność i korupcję – za swojej kadencji oficjalnie akceptuje negatywne wyniki finansowe spółki z udziałem gminy, nie wnioskując do Rady Miejskiej w Wadowicach oraz Zarządu Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni, o wprowadzenie programów naprawczych mających na celu przede wszystkim poprawienie tych wyników finansowych, opracowanie analizy kosztów i strat z tytułu niegospodarnego zarządzania spółką z udziałem gminy oraz przeprowadzenie pełnej kontroli finansowej spółki dla ustalenia rzeczywistych jej przychodów i zysków.

Dlaczego tego nigdy nie zrobił?
Można wręcz stanowczo postawić zarzut, że dlatego, bo… tak było im wszystkim „na rękę”!

Przychody 300 dpiJednocześnie w tym samym czasie iluzjonista prawny i oszust w swoich materiałach promocyjno-propagandowych przedstawia astronomiczne wzrosty przychodów Przedsiębiorstwa Komunalnego EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni z tytułu odbieranych odpadów, a zarazem wnioskuje do Rady Miejskiej w Wadowicach o udzielenie mu pełnomocnictwa do sprzedaży udziałów gminy w rzekomo nierentownej spółce.

Dlatego w tym miejscu muszę tylko przypomnieć, że Przedsiębiorstwo Komunalne EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni, to nie tylko zyski gwarantowane ustawą, a za nią opłatami wnoszonymi za odbiór odpadów komunalnych przez mieszkańców z urzędu, od każdej mieszkającej na terenie gminy osoby, w tym od niemowlaka!
To także zyski, które Przedsiębiorstwo Komunalne EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni powinno uzyskiwać ze sprzedaży surowców wtórnych, których lwią część segregują mieszkańcy, co stanowi, że jest to materiał gotowy do odsprzedaży natychmiast po odbiorze.

Stąd nie mogę tu nie zapytać – gdzie są te pieniądze?

Zwłaszcza, że jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych EMPOL Spółka z o.o. z siedzibą w Tylmanowej podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach w marcu 2016 roku, zyski uzyskuje tylko właśnie przedsiębiorstwo, które oni reprezentują, zaś Przedsiębiorstwo Komunalne EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni przynosi tylko same straty.

Więc jeżeli jest aż tak źle, to dlaczego z taką determinacją Marcin Maurer i jego Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych EMPOL Spółka z o.o. z siedzibą w Tylmanowej dąży do przejęcia udziałów Gminy Wadowice w takim bankrucie, jakim w ocenie radcy Orła, kierownika Rataja oraz naszego iluzjonisty prawnego i oszusta jest rzekomo Przedsiębiorstwo Komunalne EKO Spółka z o.o., z siedzibą w Choczni?

Potraficie to zrozumieć?
Bo ja doskonale wiem, o co w tym wszystkim chodzi!

A kto jeszcze nie wie, to może „zaskoczy” po lekturze kolejnej, siódmej części tego materiału!

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT