Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Inspektor straszy, czy obiecuje?
Inspektor straszy, czy obiecuje? wtorek, 17 Lipiec 2018, godz. 02:07

000Jak wyglądają działania organów samorządowych Gminy Wieprz w sprawie zalegalizowanej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach /przy akceptacji Małopolskiego WINB/, w całości obrazuje materiał pt. „„Cud” w Wieprzu? Baza tir-ów realnie jest… choć oficjalnie jej nie ma?”, opublikowany na oficjalnej stronie posła na Sejm RP dr Józefa Brynkusa.
Kiedy będziecie czytali, poświęćcie też chwilę na zapoznanie się z treściami odpowiedzi, do których odsyła autor…
Są nie tylko ciekawe dlatego, że np. odpowiedzi udzielonej Posłowi z Gminy Wieprz nikt nie podpisał, ale też, że zarówno jej treści, jak i treści pisma z PINB Wadowice, w całości przeczy m.in. odpowiedź ze Starostwa Powiatowego…
Ale i ja mam ciekawostkę…

Odpowiedź Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach z dnia 16 lipca 2018 roku…
. . .
Odpowiedź na pismo z 10-07-18
…………………………………………………………………………

Na… moje pismo z dnia 10 lipca 2018 roku…
. . .
Poczta - do PINB z 10-07-18-1
. . .
Poczta - do PINB z 10-07-18-2
. . .
Poczta - do PINB z 10-07-18-3
…………………………………………………………………………

Będące odpowiedzią na pismo Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach z tegoż samego… 10 lipca 2018 roku, otrzymane pocztą elektroniczną…
. . .
pismo str.1
. . .
pismo str.2
…………………………………………………………………………

I stąd nie wiem, czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach straszy, czy obiecuje?

Bo w treści swojego maila zadałem Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Wadowicach pytanie: „… ile  kosztowały inwestora Pańska przychylność dla realizacji bezprawia oraz Pańskie legalizowanie tego łamania prawa, w tym nie tylko decyzji Starosty Powiatowego i projektu budowlanego, ale przede wszystkim miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Wieprz oraz wydanie decyzji na użytkowanie obiektu budowlanego, wykonanego niezgodnie z przywołanymi tu dokumentami oraz ustawą Prawo budowlane?”.

I nie tylko dlatego, że pytać wolno, ale dlatego, że w demokratycznym państwie prawnym pytać… należy!

Nadto również dlatego, że o fakcie użytkowania inwestycji w charakterze bazy transportowej, a więc w sposób niezgodny z decyzją Starosty Powiatowego w Wadowicach, projektem budowlanym oraz miejscowym planem zagospodarowania Gminy Wieprz, na co najmniej miesiąc przed jej odbiorem budowlanym wiedzieli zarówno Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, jak również władze samorządowe Gminy Wieprz, z Wójtem Gminy na czele.
I mimo tej wiedzy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach dokonał odbioru tej inwestycji, dzisiaj dziwnie fakty ten pomijając /a Wójcinie z Wieprza i tamtejszemu Przewodniczącemu Rady Gminy jeżeli się wydaje, że odpowiadać na zadane pytania nie muszą, to zapewniam, że się im tylko tak… wydaje!/

Ale, że nadal nie znam odpowiedzi pana Inspektora na pytanie zacytowane powyżej, przejdźmy do kolejnych…
Bo pytałem, też, czy „… czy dopełnił Pan spoczywającego na Panu prawnego obowiązku określonego art. 304. § 2. kpk i zawiadomił organy ścigania o przestępstwie inwestora /prokurenta spółki DG Tank, a zarazem Pańskiego wspólnika w tej samowoli budowlanej/ na szkodę rodziny Joanny i Mariusza Biegun, poprzez fałszywe zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie przed organem powołanym do ścigania /jakim bez wątpienia jest również PINB/?”.

I tu pada odpowiedź…
Jak kompromitująca wyjaśnię w późniejszym terminie, bo najpierw – jak wynika z pisma pana Inspektora – będę musiał wyjaśnić w tych zapowiedzianych przezeń „krokach prawnych”, zwłaszcza wobec zarzutów, których jeszcze nie postawiłem!

Bo już uprzedzę Was, Szanowni Państwo, ale przede wszystkim pana Inspektora, że te, które postawiłem były w całości dopuszczalne w oparciu o dowody, którymi dysponuję!
Ale na razie przejdźmy dalej…

Bo pytałem też, czy „… przesłał Pan już kontrolowanej rodzinie protokół z tej kontroli, w którym musiał Pan ująć m.in. informację, że piec elektryczny nie może „zapychać” dymem ze spalanego drewna zarówno instalacji wentylacyjnej biurowca oraz instalacji w samochodach ciężarowych inwestora-donosiciela, a także i to, że bazy transportowej Pańskiego wspólnika nie zalewają fekalia z osadników sąsiada, których na sąsiada działce po prostu nie ma, ale woda ze zniszczonej przez donosiciela sieci dren, które nie odprowadzają wód gruntowych do cieków wodnych, tylko pod próg bramy transportowej Pańskiego wspólnika oraz sąsiadów naprzeciw bazy transportowej przy ul. Górskiej, której nie tylko zgodnie z dokumentacją budowlaną /poza Pańskimi fałszywymi w treści protokołami/, ale też z wpisem do KRS Pański wspólnik nie ma prawa korzystać?”.

I tu odpowiedzi… brak?
Pomimo, że powinna nie tylko paść w treści pisma, ale nawet chyba na korzyść pana Inspektora…
Bowiem protokół przesłał!

Więc dlaczego nie padła…
Czy dlatego, że protokół – jak zresztą sama kontrola – nie odpowiadają warunkom, które powinny spełniać?

I pan Inspektor raczy zauważyć, że znowu pytam?
Do czego mam niezbywalne prawo, zagwarantowane mi m.in. art. 61 Konstytucji RP – czy się to panu Inspektorowi podoba, czy nie!

Dlatego teraz zajmijmy się twierdzeniem pana Inspektora, który stara się udowodnić, że moje wypowiedzi „… nie odpowiadają standardom dopuszczalnej krytyki”!

A która to moja wypowiedź – panie Inspektorze – najbardziej Pana zbulwersowała?
Czy aby nie ta, że uważam Pana „… za urzędnika skorumpowanego, w pełnym tego słowa znaczeniu.”?
Tak?

To najpierw podsumuję: głodnemu zawsze chleb na myśli!

Zrozumiał Pan, panie Inspektorze aluzję?
Nie?
To niech Pan już pędzi do „prokuratora”, on na pewno Panu pomoże!
Tu naprawdę gwarantuję!
Akt oskarżenia będzie miał gotowy – ot, tak średnio licząc – w dwa miesiące!
A resztę wyjaśnimy sobie… przed sądem!

Bo już nie tylko czuję, ale wręcz mam stuprocentową pewność, że myśli Pan, iż ten „… człowiek skorumpowany, w pełnym tego słowa znaczeniu” /który to zarzut w całości i teraz już publicznie podtrzymuję/ to… łapówkarz!
Rozwijając: człowiek biorący w łapę, przekupiony, przekupny, sprzedajny…

Odpowiedź-Starosty-Wadowickiego-ws-Wieprza-str 1Więc może Panu jeszcze raz przypomnę – ja tylkoOdpowiedź-Starosty-Wadowickiego-ws-Wieprza-str 2 pytałem, a Pan nie odpowiedział na zasadnicze w sprawie legitymizowania samowoli budowlanej /którą potwierdza również m.in. Starosta Powiatowy/ pytanie: „… ile  kosztowały inwestora Pańska przychylność dla realizacji bezprawia oraz Pańskie legalizowanie tego łamania prawa, w tym nie tylko decyzji Starosty Powiatowego i projektu budowlanego, ale przede wszystkim miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Wieprz oraz wydanie decyzji na użytkowanie obiektu budowlanego, wykonanego niezgodnie z przywołanymi tu dokumentami oraz ustawą Prawo budowlane?”.

Więc niech mi Pan wierzy, że dopóki tej odpowiedzi od Pana nie uzyskam, nawet na myśl mi nie przyjdzie aby mógł Pan być… łapówkarzem, a rozwijając: człowiekiem biorącym w łapę, przekupionym, przekupnym, czy sprzedajnym!

Ale… w oparciu o posiadane dowody wiem na pewno, że  jest Pan człowiekiem niehonorowym, nieuczciwym, niewiarygodnym, a w tej akurat sprawie też wyjątkowym kombinatorem,  co tym razem upraszczając: człowiekiem skorumpowanym!

A skąd to wiem?
Pan sobie poszuka, Pan sobie przeczyta, Pan sobie sprawdzi, Pan będzie wiedział!
Nie tylko poszuka i sprawdzi… postawioną wyżej tezę!
Własne protokoły, od tych z kolejnych kontroli, po ten z zakończenia robót i odbioru samowoli budowlanej też!

A, byłbym zapomniał – zapyta Pan też wspólnika, dlaczego twierdzi, że o każdych kolejnych krokach przeciwników samowoli budowlanej i jej akceptowania, był… przez Pana informowany na bieżąco?
Bo to akurat zostało… nagrane!
Do tego w formacie DVD!
Co sprawia, iż nie można mieć wątpliwości, kto i gdzie na Pana „zakablował” 😀

Dlatego… do zobaczenia!
Przed sądem!

A, tak już na koniec, i już nie do Pana Inspektora, ale do Czytelników…
Departament Skarg i Wniosków Głównego Urzędu nadzoru Budowlanego, który otrzymał również treść mojej korespondencji z dnia 10 lipca 2018 roku, przysłał mi dzisiaj swoje pismo z dnia 11 lipca 2018 roku, przesłane do Małopolskiego WINB…
. . .
Odpowiedź z GINB - 300dpi
…………………………………………………………………………

I… nie twierdzi w jego treści, że nie będzie rozpatrywał mojej skargi!
Nie twierdzi też, aby którakolwiek moja korespondencja nie odpowiadała standardom dopuszczalnej krytyki!

Widać tam „głód chleba” zabijany jest przez „głód” dążenia do prawnego wyjaśnienia motywacji dla tak sprawnego zalegalizowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wadowicach /a zarazem akceptowanej przez Małopolskiego WINB/… samowoli budowlanej?
Na koniec muszę wyjaśnić, że nie przez obecnie urzędującego przy ul. Łobzowskiej 67, w Krakowie, ale przez Jego poprzednika.

Edward „Scorpion” Wyroba

P.S. Panie powiatowy Inspektorze nadzoru budowlanego, dla przypomnienia polecam taką troszeczkę wciąż obowiązującej, w tym i mnie i Pana /chociaż niektórym się wydaje, że już nie/ Konstytucji…
Art. 54. 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
Art. 61. 1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.
3. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.
4. Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.

email - 17-07-18Qma Pan… Inspektorze?
Jeżeli Pan nadal nie qma, to dorzucę, że łaskę może Pan robić… swojej żonie, myjąc na przykład gary!
A odpowiadać na pytania, w tym moje, to Pański… prawny obowiązek!
Który będę od Pana
/i od każdego po Panu/ egzekwował bezwzględnie!
Nawet przed… sądem!
Bo sądy są dla… ludzi!
A już na pewno wtedy, kiedy tymi ludźmi chcą manipulować urzędnicy niehonorowi, nieuczciwi, niewiarygodni, kombinatorzy…
Czyli urzędnicy do szpiku kości… skorumpowani!
/ew/

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT