Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Jak długie łapy ma ten układ?
Jak długie łapy ma ten układ? wtorek, 19 Styczeń 2016, godz. 01:15

Współpracowniki - fragmentCzy zadane tytułem pytanie ma swoje uzasadnienie?
Czy, kiedy od ponad roku burmistrz nie zrobił tak naprawdę nic dla dobra Gminy Wadowice oraz mieszkańców, ale za to bardzo dużo dla dobra tych, co mają duże pieniądze, uprawnione a zarazem uzasadnionej jest podejrzenie o działania korupcyjne?

Oczywiście wszystkie te pytania i z pełną odpowiedzialnością za każde z nich, kieruję do prokuratora Utraty, Jerzego Utraty, który z racji zajmowanego stanowiska, pełnionej funkcji oraz pobieranego z naszych podatków pensum, odpowiada nie tylko za przewlekłość prowadzonych postępowań, za umorzenia śledztw, w których dowody kompromitują prokuratorską akceptację dla tych decyzji – również…

Na początek może przypomnę tylko, iż ujawnione kilka lat temu złamanie ustawy samorządowej przez wadowickiego radnego, a więc czyn karalny z mocy prawa karnego, a zarazem ścigany z urzędu, dopiero po pięciu miesiącach śledztwa i wszczętego po całkowicie zbędnym w tej sprawie zawiadomieniu o przestępstwie, doczekało się postawienia sprawcy zarzutów, a bodajże dopiero po kolejnych dwóch, aktu oskarżenia, chociaż dowodem w sprawie były właściwie tylko cztery dokumenty…

Ale zostawmy temat oświadczeń majątkowych, w sprawie których będzie wypowiadał się sąd…
Przejdźmy do tematów, które w większości też z urzędu powinny być przez Prokuraturę ścigane, bądź które doczekały się umorzenia pomimo iż dowody każdą z tych decyzji o umorzeniu kompromitują.

Zacznijmy od słynnego już chyba na całą Polskę posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach, w tzw. „sprawie marketów”, a w zasadzie od informacji Teresy Radwan-Cycoń, która zaważyła na niewykonaniu do dzisiaj przez burmistrza Wadowic jednej uchwały i uchylenie drugiej na podstawie niedopuszczonego przez ustawę o samorządzie gminnym wniosku organu wykonawczego do organu uchwałodawczego!
Posłuchajcie, bo…

Uchwała niewykonanaTo z tej wypowiedzi wynika, dlaczego jednej uchwały, przez drugą stronę w całości już dawno zrealizowanej przez drugą stronę umowy, burmistrz Wadowic nie wykonał, a drugą uchylił decyzją Rady na podstawie wniosku jaki organ wykonawczy do tejże Rady złożył…

By było jaśniej, oczywiście dla Utraty, dodam tylko, że aby uzyskać zamierzony efekt, o którym za chwilę, burmistrz polecił Kierownikowi Wydziału Finansowego sfałszować dokument nie tylko ujawniający chronione przez ustawę dane, ale przede wszystkim podający pp. Radnym w sposób bardzo sugestywny kwoty, na które wobec Gminy Wadowice zadłużony był tylko jeden Inwestor.
I to akurat ten najbardziej niewygodny dla sponsorów wyborczych KW Wolne Wadowice, finansującego kampanię wyborczą obecnego burmistrza oraz dla jednego ze współpracowników Zofii Filek.


0000_pomocTo co radni mogli dowiedzieć się z dokumentu widzicie na jego fragmencie obok…

I chyba nie powiecie, że ujawnione sfałszowanym na polecenie burmistrza dokumentem dane nie… szokują!
Zresztą sam widząc taką informację, nie dałbym złamanego grosza za takiego inwestora!
Do tego wszystkiego jeszcze nijaki Boryczko, wtórujący Mateuszowi K. w jego kłamstwach i jawnych oszustwach, dopełnia całości wsparcia układu Filkowej /obdzielającej podczas tego posiedzenia burmistrza i jego sługusów gromkimi brawami/ oraz jej współpracowników!

Więc podsumujmy…
Teresa Radwan-Cycoń informuje, że kluczowe dla Wadowic inwestycje, takie jak Południowa Obwodnica Wadowic i Straszydło po Bumarze – należy wstrzymać, bo będą robili studium dla całościowego obszaru Gminy Wadowice, które nakreśli kierunki dla nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który dopiero zaważy na dalszych losach terenów gminnych…
Że jest to oszustwo szyte już nie grubymi nićmi, ale wręcz drutem kolczastym – za chwilę.
Bowiem nie możemy zapomnieć o zleceniu Mateusza K., do Referatu Podatkowego, aby sam jego Kierownik sfałszował dokument, którego najistotniejsze fragmenty pokazałem powyżej oraz o wspomnianym już Boryczce, który nawet się nie pomylił aby chociaż jednym zdaniem powiedzieć prawdę…
Do tego – co przecież tu kluczowe – i ten Boryczko i ten niby burmistrz – Mateusz K., niczym Rejtan darli szaty w obronie Gminy Wadowice przed… marketami!
Jednak fałszywie zasłaniając się fikcyjnym dobrem miejscowych drobnych kupców i przedsiębiorców nie powiedzieli i właśnie tylko dlatego, że ani raz się nie pomylili, że te „rejtanowe szaty” to tylko w obronie interesów jednego przedsiębiorcy, na dodatek z… Dobczyc!

Dlaczego to takie istotne?
Faber PodhalaninBo na początek burmistrz Mateusz K., powołuje Komisję Urbanistyczno-Architektoniczną, która już 21 sierpnia 2015 roku posiada pod wodzą Krzysztofa Fabra nad… koncepcją zagospodarowania terenów po byłym Podhalaninie.
Terenów już nie wojskowych ale prywatnych, w żaden sposób nie wyłączonych ani spod zasad zapowiedzianego w marcu studium, a tym bardziej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który ma być tworzony dopiero na podstawie tego studium!

Kiedy sprawa się sypie, włącznie z ujawnieniem biegania przez umyślnego do Podhalanina od „zadka”, chociaż drzwi frontowe na oścież otwarte, Faber dostaje „piany”!

Opinia Fabra o ChoczniNie dostaje jej jednak, kiedy przychodzi mu kolejny raz udowodnić, że niewykonanie jednej uchwały, uchylenie kolejnej i zapowiedź studium, to tylko fikcja dla pospólstwa, bo dla układu samorządowo-biznesowego to dokument o wartości papieru toaletowego…

11 grudnia 2015, aby zdążyć przed ostatnią w 2015 roku sesją Rady Miejskiej, ów Faber i jego Komisja nie zważa na uchwałę o studium, tylko aby spod tej uchwały wyłączyć kolejne po Podhalaninie tereny pozytywnie opiniuje studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania terenów w… Choczni.

Faber ChoczniaI tylko po to, aby Rada mogła zrobić z gęby Radwan-Cyconiowej dupę i wyłączyć na początek ponad dwadzieścia hektarów ze studium, bo docelowo będzie to podobno prawie tych hektarów coś podobno pod… czterdzieści!?

A najciekawsze jest w tym to, że już nie pod jedną galerię /bo mowa o supermarkecie na terenach po Bumarze była łgarstwem!/, ale pod kilka hipermarketów wielkopowierzchniowych /ponad 2000 metrów kwadratowych każdy/!

I ani Boryczko nie przyszedł na sesję i nie darł swojego pyszczka w obronie interesów dwustu przedsiębiorców /których rzekomo podpisy miał, ale nikt ich nie widział/ ani Mateusz K., jeszcze burmistrz, też w tym temacie już nic… nie pierdnął!

Dlaczego?
Czyżby tych dwustu przedsiębiorców od marca wyjechało z Gminy Wadowice w pizdu?
A może… też już są współpracownikami Filkowej?

Bo Konstytucja mówi nie tylko o równości obywateli wobec prawa!
Mówi o równości prawa w ogóle, a przede wszystkim o zakazie dyskryminacji!
A to co robi ta banda współpracowników Filkowej, to typowa dyskryminacja i już nawet nie polityczna i ekonomiczna, ale typowo uznaniowa, wzorowana na metodach znanych z nauk samego Hitlera!

Dlatego tu powtórzę pytania zadane na samym początku…
To tytułowe – jak długie łapy ma ten układ?
Oczywiście układ samorządowo-biznesowy!
Oraz…
Na ile uzasadnione jest podejrzenie korupcji w tym układzie?

Bo takich kroków, szkodzących ogółowi i jednostkom, nie podejmuje się chyba bezinteresownie?

Co – Jerzy Utrato?

Pytam, bo to nie wszystko, co wskazywałoby na mocno uzasadnione podejrzenie bliskości burmistrza dla Pana umiłowanego, z… dużą kasą!

Zawodowy lobbing – według opublikowanego w dniu 17 grudnia 2015 roku, na stronie internetowej Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a więc najnowszego rejestru osób wykonujących zawodową działalność lobbingową, kontynuowany przez burmistrza Pańskiego umiłowanego do dzisiaj, chociaż dla umorzenia śledztwa podstawą było rozpytanie zawodowego lobbysty, który stwierdził, że z tego lobbingu to on zrezygnował już jesienią 2010 roku, a Wam się nawet nie chciało sprawdzić, ze jesienią 2010 roku, a konkretnie 28 września 2010, to on dopiero zaczął zawodowo lobbować – to wręcz pryszcz…

Bo moją uwagę już od jakiegoś czasu przykuwają dwa przetargi…
1 przetargJeden ogłoszony przez burmistrza… 10 sierpnia 2015 roku /data bardzo ważna/!
Na działki przy ul. Niwy!
Pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, a mówiąc wprost – bloki mieszkalne!
Miały podobno być dla Spółdzielni Mieszkaniowej…
I z tego co mówi „miasto” Spółdzielnia miała 700 tysięcy złotych, dlatego cena wywoławcza była skromna…
Tylko 560 tysięcy złotych netto + 23 % podatku VAT!
Okazuje się jednak, że kiedy 700 tysięcy Spółdzielni Mieszkaniowej, to wszystko co ta może dać /o czym burmistrz podobno wiedział już w dniu ogłoszenia przetargu i to podobno tylko w BIP?/, nagle o jedno przebicie, za1 przetarg - wynik marne 710 tysięcy złotych, tereny warte kilka KRS spółki„dużych baniek” nabywa spółka zarejestrowana w KRS w dniu… 28 sierpnia 2015 roku!
A więc 18 dni po ogłoszeniu przez Mateusza K. przetargu!
Co mamy o tym myśleć?
Czy 18 dni było potrzeba na ustalenie… „ceny”?

A kolejny przetarg?
Ten ogłoszony 12 listopada 2015 roku!
Który miał zostać rozstrzygnięty 15 grudnia 2015 roku!
2 przetargPonad miesiąc od tej daty nie ma w BIP Urzędu Miejskiego w Wadowicach ani informacji o jego unieważnieniu ani o jego wyniku!
Czy teren wart też jakąś „dużą bańkę” poszedł za…
No właśnie, za ile?
Za 180 tysięcy?
Czy się mylę?

Raczysz mi Jerzy Utrato na te pytania odpowiedzieć, czy mam pytać gdzieś wyżej?

I nie tylko o te „świeże”, wręcz „kiełkujące” dopiero sprawy!

Bo do dzisiaj nie raczono mnie poinformować, jak daleko ma się sprawa należnych Gminie Wadowice podatków od obiektów budowlanych, co prawda stanowiących samowolę budowlaną, ale – co potwierdza PINB – użytkowanych do prowadzonej działalności gospodarczej, których pomimo prawnego
/wynikającego m.in. z ustawy o podatkach lokalnych/ obowiązku, współpracownicy Zofii Filek – Mateusz K. oraz Ewa Całus nie naliczali, narażając budżet Gminy Wadowice na straty finansowe!

A co ze sprawą działania burmistrza Wadowic na szkodę funkcjonariuszy miejscowej Policji, o którym poinformowałem… o, TUTAJ?
Pytam, bo nie tylko ja, ale wszyscy zainteresowani maja prawo wiedzieć, kto mówił prawdę…
Autor materiału, który pisał, że burmistrz poskarżył się na policjantów, czy Twój umiłowany burmistrz, który dla „Krakowskiej” twierdził, że „… w trakcie kontroli i po niej nie podejmował żadnych działań z nią związanych. – Nie awanturowałem się, nie zrobiłem w tej sprawie niczego. Odjechałem. Tyle. To była zwykła, rutynowa kontrola, jak tysiące innych”?
Więc?

Uchwała uchylonaNie obojętne mi jest, a zarazem należne wyjaśnienie podstaw umorzenia śledztwa w sprawie uchylenia uchwały na wniosek organu wykonawczego, którego obowiązkiem było tę uchwałę wykonać, natomiast żadnym prawem… wnosić o jej uchylenie!
Bo jakoś nie mam wątpliwości, że organem wykonawczym gminy jest burmistrz.

Nie mam też wątpliwości, że tylko w przypadku niecierpiącym zwłoki przepisy porządkowe może wydać burmistrz, i tylko w formie zarządzenia, które podlega zatwierdzeniu na najbliższej sesji rady gminy. Traci ono moc w razie odmowy zatwierdzenia bądź nieprzedstawienia do zatwierdzenia na najbliższej sesji rady.

Gdzie tak napisali?

Ano, ustawodawca w ustawie, a więc akcie wyższego rzędu od wniosku burmistrza do rady o uchylenie uchwały, o którym – na dodatek – nie ma ani jednego słowa w tej ustawie.
Jest tylko o onym… zarządzeniu!
Dlatego znowu zapytam – więc?

Zwłaszcza, że kolejna uchwała, na dodatek z tego samego dnia co ta uchylona na nieuprawniony wniosek burmistrza, też od ponad roku pozostaje „martwą”, co aż na hektary śmierdzi niedopełnieniem ustawowych obowiązków przez tego – jak zwą go już liczni – fircyka /czytaj: burmistrza/!

emailDlatego pytam i oczekuję odpowiedzi…
Bo bardzo chciałbym znać odpowiedź na najważniejsze pytanie we wszystkich opisanych tu sprawach – ZA ILE JERZY UTRATO, ZA ILE TO WSZYSTKO?

I chciałbym wiedzieć szybko, bo…
To dopiero preludium do naprawdę ważnych pytań!
I nie tylko z serii tych – ZA ILE?
Tych o… współpracowników Filkowej i jej męża również!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT