Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Jak długo jeszcze będzie… bezkarna?
Jak długo jeszcze będzie… bezkarna? sobota, 3 Listopad 2012, godz. 22:15

Nie dalej jak w minioną środę, 31 października, pokazałem jak burmistrz Wadowic Ewa Filipiakowa, lekceważy prawo, narażając uczestników zgromadzenia na zagrożenia, którym z mocy prawa zobowiązana jest zapobiec… Jednak tamto niedopełnienie obowiązków potrafiłem zrozumieć, bo dla Filipiakowej byłoby nawet na rękę, aby Wyrobę – pokazującego namacalne dowody, potwierdzające, że obecny burmistrz jest wręcz największym złodziejem na gminnym budżecie w historii tego miasta – ktoś wreszcie posłał do „diabła”…

Ale kiedy takiego samego niedopełnienia swoich prawnych a zarazem ustawowych obowiązków, burmistrz Filipiakowa dopuszcza się po otrzymaniu zawiadomienia o zgromadzeniu publicznym, w którym zapowiedziany został udział przedstawicieli amerykańskiej społeczności oraz dyplomatów Stanów Zjednoczonych AP, to już dawno prokurator powinien siedzieć na jej „grzbiecie”!


Ale to musiałby być prokurator!

A nie dyspozycyjny „adwokat” w prokuratorskiej todze!

Dlatego w pierwszej kolejności o tym stanie faktycznym oraz (poza)prawnym poinformowałem radnego Mateusza Klinowskiego, prosząc o interpelację w sprawie, w której burmistrz Wadowic nie tylko złamała prawo, ale też swoim niedopełnieniem obowiązków naraziła bezpieczeństwo amerykańskich obywateli oraz przedstawicieli służb dyplomatycznych USA.

W dalszej, przekazuję sprawę tymże służbom dyplomatycznym Stanów Zjednoczonych oraz Synom Honorowego Obywatela Wadowic – Vernona O. Christensena, pilotom amerykańskim, których bezpieczeństwo zostało zagrożone tymże niedopełnieniem obowiązków przez burmistrza Filipiakową, podczas Ich pobytu na Wadowickiej Ziemi i udziału w zgłoszonym do burmistrza – zgodnie z prawem – zgromadzeniu publicznym w dniu 13 września 2012 roku, którego to zgłoszenia Filipiakowa nawet nie raczyła przeczytać!

 

Korzystając z okazji pragnę tą drogą szczerze podziękować panu Marcinowi Płaszczycy za rzetelny materiał dotyczący wniosku lokalnych struktur Ruchu Palikota oraz RACJI PL., złożonego w dniu wczorajszym do Rady Miejskiej w Wadowicach.
Niestety, z przykrością stwierdzam, że przywołany tu Autor ma poważne problemy z odczytaniem prawidłowej nazwy partii, którą w powiecie reprezentuję, a która nie ma w swojej nazwie ani w swoim programie zapisanego antyklerykalizmu, a tylko dążenie do respektowania prawa w codziennym życiu, przede wszystkim konstytucyjnego… A więc nie tylko prawa do ochrony zdrowia, czego dotyczy nasz wniosek, ale też prawa do równości obywateli, bez względu na „suknie”, które ich zdobią!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT